Witam,
mam dylemat ile skasować goscia z klatki obok który pod blokiem wczoraj przerysowal mi nadkole w Garbie nadwozie 1200/1300, lakier czerwony z domieszką złotej perły (podobno był drogi ale to opinia poprzedniego własciciela
) w kazdym razie nie mam nawet numeru tego lakieru ani nie wiem z jakiej palety wiec juz problem ;/
rysa jest lekka przechodząca w wgięcie ok 0,5 cm, no ale jak wiadomo nie istote w tym momencie jak duze uszkodzenie bo malowac trza caly element czyż nie ?
No i to tyle więc czekam na podpowiedzi
ale takie serio 
mam dylemat ile skasować goscia z klatki obok który pod blokiem wczoraj przerysowal mi nadkole w Garbie nadwozie 1200/1300, lakier czerwony z domieszką złotej perły (podobno był drogi ale to opinia poprzedniego własciciela
) w kazdym razie nie mam nawet numeru tego lakieru ani nie wiem z jakiej palety wiec juz problem ;/rysa jest lekka przechodząca w wgięcie ok 0,5 cm, no ale jak wiadomo nie istote w tym momencie jak duze uszkodzenie bo malowac trza caly element czyż nie ?
No i to tyle więc czekam na podpowiedzi
ale takie serio 
