MOze pomozęcie mi w diagnozie...Otóz miałem luz na pedale ze 4 cm i przy ruszaniu z 1 auto zaczeło jechac dopiero, jak odpuscilem ponad połowę pedału ...Podciagnąłem linkę,luz się oczywiscie zmiejszył,ale sauto zaczeło ruszac jeszcze później- prawie przy końcu ...Myślę,ze po winno być tak, iż auto zaczyna ruszac juz wtedy, gdy leciutko odpuszcz esprze.gło od podlogi, nieprawdaż???CZy opisany objaw świadczy o zbyt cienkiej tarczy sprzęgła????biegi wchodza świetnie, tylko przy ruszaniu jest malo komfortowo no i pojawia sie lekkie szarpanie;-)))PAncerz linki wydaje sie byc odpowiednio wygięty.
CO z tym sprzęgłem????
moim zdaniem auto powninno ruszać kiedy pedał sprzegła jest duzo wyzej niz lekko od ziemi, jednak niżej niz w połowie skoku. o zbyt cienkiej tarczy swiadczy fakt ze sprzegła nie da sie inaczej ustawić niz tak ze bierze na samej górze skoku roboczego pedału. zakładajc ze przed rególacja wspominasz o jałowym i roboczym skoku padału, moze to świadczyc o cienkosci tarczy
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Auto rusza dopiero, gdy pedal jest w polowie skoku;-)
-4 cm luzu = rusza na samej gorze?? jesli tak, to jak napisałem 

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
chwila moment...
skoro gdy byl luz 4cm...i na gorze luzu ruszal , i bylo ok...to po prostu skaowales te 4cm luzu...i dalej rusza pod jego koniec...
wiec...nic sie nie zmienilo z wyjatkiem skasowania luzu..
skoro gdy byl luz 4cm...i na gorze luzu ruszal , i bylo ok...to po prostu skaowales te 4cm luzu...i dalej rusza pod jego koniec...
wiec...nic sie nie zmienilo z wyjatkiem skasowania luzu..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
GDy skasowałem luz ruszał jeszcze później.Więc poluzowałem ponownie linke,by sprzęgło brało wczesniej.Ale nadal jest to branie w połowie/tuz po skoku pedału. Więc cieńka tarcza,jak rozumiem...
DZięki Łysy za odpowiedź.Moze ktoś ma jescze jakies pomysły lub doświadczenie w tej materii??
A co jest złego w tym że bierze w połowie skoku ? A w którym miejscu powinno ? Jeśli nie szarpie nie ślizga i nie ma żadnych innych niepokojących objawów to jeżdzić i nie przejmować się.
Troszkie szarpie niestety..Wlasnie pytam -w którym miejscu powinno brac?
wydje mi się że delikatnie przed połową. jeśli bierze później ale się nie ślizga, to też ok.. ważne, żeby jak puścisz pedał, to miał moc. szarpanie-jeśli się mylę to proszę mnie poprawić, może nie być winą sprzęgła ale gaźnika-pompka przyśpieszacza, albo kiepska rególacja, może trochę brudu..
przy zmianie na wyższe biegi nie będzie to takie odczuwalne jak przy ruszaniu...
przy zmianie na wyższe biegi nie będzie to takie odczuwalne jak przy ruszaniu...
Tomek, Asia, mały Miki i nasz Garb'64 
Mi szarpie przy szybkim pyszczaniu sprzęgła na jedynce
Poduszki nowe,linka wyregulowana,słyszałem od garbusiarzy,ze może to trzeba na docisku wyregulować(innych pomysłów juz mi brakuje)przy wyjmowaniu i wkładaniu silnika zahaczyłem parę razy łapami o skrzynię i może cos sie przestawiło.
A pancerzyk linki?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Pancerzyk jest ładnie wygiety,jak w książce
jeśli o to chodzi
Nie chciał bym rozwijać nowego tematu więc się podłącze
U mnie przy ruszaniu na jedynce na wyższych obrotach tak trzęsie budą,że mało zęby nie wylatują
Stary pancerz linki wydawał się O.K ale dla pewności wymieniłem go na nowy.Wszystko wydawało się być wzorowo do czasu regulacji sprzęgła.Teraz czy sprzęgło bierze na początku czy na końcu(jedynka się nie zmieniłą-dalej szarpie) ale dodatkowo nie idzie ruszyć na wstecznym.Nie ważne jakie obroty silnika i czy sprzęgło się puszcza szybko czy wolno.Szarpie jak cholera.Aż przypiskują kołą
tarcza sprzęgłą nowa.poduszki nowe.Ktoś pomoże coś podpowiedzieć???
Stary pancerz linki wydawał się O.K ale dla pewności wymieniłem go na nowy.Wszystko wydawało się być wzorowo do czasu regulacji sprzęgła.Teraz czy sprzęgło bierze na początku czy na końcu(jedynka się nie zmieniłą-dalej szarpie) ale dodatkowo nie idzie ruszyć na wstecznym.Nie ważne jakie obroty silnika i czy sprzęgło się puszcza szybko czy wolno.Szarpie jak cholera.Aż przypiskują kołą ARTKOP
ARTKOP napisał(a):Nie chciał bym rozwijać nowego tematu więc się podłączeU mnie przy ruszaniu na jedynce na wyższych obrotach tak trzęsie budą,że mało zęby nie wylatują
Stary pancerz linki wydawał się O.K ale dla pewności wymieniłem go na nowy.Wszystko wydawało się być wzorowo do czasu regulacji sprzęgła.Teraz czy sprzęgło bierze na początku czy na końcu(jedynka się nie zmieniłą-dalej szarpie) ale dodatkowo nie idzie ruszyć na wstecznym.Nie ważne jakie obroty silnika i czy sprzęgło się puszcza szybko czy wolno.Szarpie jak cholera.Aż przypiskują kołą
tarcza sprzęgłą nowa.poduszki nowe.Ktoś pomoże coś podpowiedzieć???
jesli pancerz linki wymieniles i bylo ok a potem regulowales sprzeglo to moze jednak pancerz nie jest w odpowiednim polozeniu?
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan