Wyciek oleju przy simeringu

26 sierpnia 2008, 11:23
Jak w temacie, z tym, że simering nówka i równo założony (nawet sprężynkę skróciłem, żeby ciaśniej obejmował koło. Wyciek podejrzewam jest na styku śruby i koła w miejscu gdzie znajdują się trzy metalowe podkładki. Jak rozbierałem Diabła, to nie było tam żadnych uszczelek czy oringów, ale w "So wird's gemacht VW Käfer" jest na ilustracji jakaś uszczelka. Jak to jest u Was uszczelnione?

Aha, podobne pytanie od strony wiatraka. Tam też mi się spod panewki leje równo.
Plis help :cry:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
26 sierpnia 2008, 13:14
Dzikowy napisał(a):Jak w temacie, z tym, że simering nówka i równo założony (nawet sprężynkę skróciłem, żeby ciaśniej obejmował koło. Wyciek podejrzewam jest na styku śruby i koła w miejscu gdzie znajdują się trzy metalowe podkładki. Jak rozbierałem Diabła, to nie było tam żadnych uszczelek czy oringów, ale w "So wird's gemacht VW Käfer" jest na ilustracji jakaś uszczelka. Jak to jest u Was uszczelnione?

Aha, podobne pytanie od strony wiatraka. Tam też mi się spod panewki leje równo.
Plis help :cry:


http://bogdangarb.za.pl/Garb2/silnik_remont/IMG_3733.html tutaj powinien byc oring dodawany do kompletu uszczelek silnika
PozdraVWiam
Bogdan
26 sierpnia 2008, 14:00
Bogdan, to zalezy od typu silnika. W niektorych oringu nie bylo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 sierpnia 2008, 16:46
qubek napisał(a):Bogdan, to zalezy od typu silnika. W niektorych oringu nie bylo.

ok dzieki za sprostowanie bo nie wiedzialem :)
PozdraVWiam
Bogdan
26 sierpnia 2008, 18:15
Teoretycznie u mnie nie powinno być, bo jak go rozbierałem to nie było oringu, a nie ciekło. Może ktoś z silnikiem 1600 wie jak powinno być?
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
2 września 2008, 18:01
Już wsadzony, tylko tłumik przyspawać, ale da się jeździć, byle w dzień :-D
A tak poważnie, skróciłem sprężynkę w simeringu i nadal trochę mokry przy kole zamachowym, ale już znacznie mniej. Na razie musi tak być, bo przez jakiś czas, jeżeli będę go rozbierał, to co najwyżej młotem. :evil: Jeszcze tylko na przyrządy zapłon i ... wracam do hamulców ](*,)
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
2 września 2008, 20:36
Witam. A może koło zamachowe jest wyrobione w miejscu, gdzie warga simmeringu dotyka go? Niekiedy miejsca styku sa mocno zużyte, mają wżery i wtedy nawet super simmering nie pomoże...bo nie ma prawa...
2 września 2008, 20:42
Koło pikne, więc to nie to, ale tylko trochę się poci. Palpitacji serca dostałem, jak zobaczyłem, że cieknie z klawiatury, ale to tylko uszczelka pod pokrywką, jutro to machnę. Jeszcze regulacje tylko, bo ciepły nie pali, a poza tym kaszle, krztusi się i szarpie. ALE JEŹDZI \:D/
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
2 września 2008, 21:39
Sprawdź czy nie cieknie olej przy zaślepce wałka rozrządu. Efekt ten sam co wyciek z simeringu, a cieknie tylko jak silnik jest na wysokich obrotach, wtedy ciśnienie oleju wypycha go przy zaślepce. Jest to okrągła zaślepka za kołem zamachowym

pzdr. Karol
2 września 2008, 22:53
Zaślepkę zaklajstrowałem jak akwarium, nie ma prawa. Tamta nieszczelność to pikuś, na razie tłumika nie mam, a za dwie godziny Lubą odwożę :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
2 września 2008, 23:08
Nie przejmuj się. Ja bez tłumika o 3 nad ranem sąsiadów budziłem i jakoś skarg nie miałem :wink: Poza tym jak byś chciał to gdziś w garażu mam całkiem całkiem na 2 - 3 sezony tłumik 1.3 - 1.6
2 września 2008, 23:51
Tłumik jesz szczelny, tylko mocowania zdechły, dlatego muszę go ciąć przy każdym rozbieraniu silnika. Wolę się upewnić, że wszystko jest ok zanim go przymocuję na stałe.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
4 września 2008, 22:34
Dziś po odjeździe spod banku (5 minut postoju) zauważyłem szklankę oleju. Toteż :twisted: Red Diavolo :twisted: z marszu powędrował na kanał. Tym razem spod koła zamachowego wyjąłem jedną z podkładek i zrobiłem cienki ekran z silikonu. Teraz jest suchy jak pieprz :-D
Co więcej, w sumie zajęło mi to 5 godzin. Nabieram wprawy.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
5 września 2008, 07:46
Dzikowy napisał(a):Dziś po odjeździe spod banku (5 minut postoju) zauważyłem szklankę oleju. Toteż :twisted: Red Diavolo :twisted: z marszu powędrował na kanał. Tym razem spod koła zamachowego wyjąłem jedną z podkładek i zrobiłem cienki ekran z silikonu. Teraz jest suchy jak pieprz :-D
Co więcej, w sumie zajęło mi to 5 godzin. Nabieram wprawy.
Tzn wczesniej miales za duzy luz wzdluzny (co by tlumaczylo dlaczego miales wycieki) czy teraz ustawiles za ciasno (co moze miec przykre konsekwencje)?
"Cienki ekran z silikonu" - szacun.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 września 2008, 09:35
Poprzednio miałem za duży. Teraz nie mierzyłem, ale za jakiś czas po prostu jeszcze raz go rozmontuję, żeby ocenić, co jeszcze spaprałem :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

← Pytania i problemy