Tak czy siak - puder na syfa. Na dodatek puder, ktory akurat takiego syfa moze nie pokryc za to moze wywolac alergie.
Przy okazji tego watku taka mysl mi przyszla:
Diagnozowanie ustarki Garbusa przez internet jest bardzo trudne, a czesto po prostu niemozliwe. Oczywiscie sa mniej lub bardziej ewidentne przypadki, ale wiekszosc "dobrych rad" to po prostu szczesliwe (albo nie) strzaly.
Tylko ze sytuacje mozna zrobic jeszcze trudniejsza, jesli nie wszystko sie powie. Jesli piszacy ma w podzespolach dotknietych awaria jakis patent, a o tym nie poinformuje, to wszyscy ktorzy kombinuja co moze byc przyczyna usterki biorac pod uwage konstrukcje seryjnego Garbusa po prostu marnuja czas.
Przyklad powyzszy: rzeczywiscie dziwna sprawa, olej sie leje mimo wymian simmeringow, kazdy kombinuje co to moze byc.... a okazuje sie ze kolega skladajac silnik nie ustawil luzu wzdloznego na wale. No kamaaan, to po co ta dyskusja?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.