Wyciek oleju przy simeringu

5 września 2008, 09:40
Dzikowy napisał(a):Poprzednio miałem za duży. Teraz nie mierzyłem, ale za jakiś czas po prostu jeszcze raz go rozmontuję, żeby ocenić, co jeszcze spaprałem :-D
Jak bedzie za maly to rozbierzesz bardzo szybko.
No ale masz juz powod wycieku.
Tylko dziwie sie ze to Cie nie przekonalo ze jednak warto luz zmierzyc przez zlozeniem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 września 2008, 10:41
I tak rozbiorę szybko, Skoro miałem poprzednio wyciek, to znaczy, że było za dużo podkładek, 2 i pół podkładki nie włożę przecież. :wink:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
5 września 2008, 10:45
Dzikowy napisał(a):I tak rozbiorę szybko, Skoro miałem poprzednio wyciek, to znaczy, że było za dużo podkładek, 2 i pół podkładki nie włożę przecież. :wink:

Ale dwoch tez nie mozesz. Tzn mozesz, ale masz juz doswiadczenie w tym czy lepiej cos zrobic dobrze czy lepiej "prawidlowo inaczej" i sam mozesz ocenic co Ci pasuje.
Podkladki powinny byc 3. Porzadany luz uzyskujsze dobierajac wlasciwa ich grubosc. Metoda alternatywna w postaci zastapienia jednej z podkladek warstwą silikonu subiektywnie rzecz biorac nie wydaje mi sie osobiscie prawidlowa.

Calkiem na serio - Ty lubisz takie zabawy w ciagle rozbieranie silnika czy po prostu tak wychodzi?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 września 2008, 16:19
Silikonu nie pchałem między pierścienie, a pomiędzy koło i wał, bo olej lał się przez środek śruby."Cienki ekran" nie oznacza podkładki z silikonu, a przeciwnie - rozmazałem niemal do przezroczystości.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
6 września 2008, 13:10
Tak czy siak - puder na syfa. Na dodatek puder, ktory akurat takiego syfa moze nie pokryc za to moze wywolac alergie.

Przy okazji tego watku taka mysl mi przyszla:
Diagnozowanie ustarki Garbusa przez internet jest bardzo trudne, a czesto po prostu niemozliwe. Oczywiscie sa mniej lub bardziej ewidentne przypadki, ale wiekszosc "dobrych rad" to po prostu szczesliwe (albo nie) strzaly.
Tylko ze sytuacje mozna zrobic jeszcze trudniejsza, jesli nie wszystko sie powie. Jesli piszacy ma w podzespolach dotknietych awaria jakis patent, a o tym nie poinformuje, to wszyscy ktorzy kombinuja co moze byc przyczyna usterki biorac pod uwage konstrukcje seryjnego Garbusa po prostu marnuja czas.
Przyklad powyzszy: rzeczywiscie dziwna sprawa, olej sie leje mimo wymian simmeringow, kazdy kombinuje co to moze byc.... a okazuje sie ze kolega skladajac silnik nie ustawil luzu wzdloznego na wale. No kamaaan, to po co ta dyskusja?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2008, 14:02
Zrobię zatem po Twojemu. I tak muszę na szczęki czekać. Dwa razy płaciłem za naprawę hamulców i dwa razy spartaczyli. Wolę już sam partaczyć.

A tak mi przyszło do głowy - nie pamiętam dokładnie, ale w bugme chyba zezwalali na wyjmowanie podkładek.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
6 września 2008, 15:29
Nie mam bug me. Za to we wszystkich ksiazkach ktore mam, czy to remontowych (z moim ulubionym Wilsonem na czele, ale i fabrycznym manualem) czy tuningowych (Fisher) jest podkreslone zeby luz ustawiac za pomoca odpowiedniej kombinacji 3 podkladek i nie dac sie skusic na dodanie czy odjecie jednej nawet jesli akurat wtedy wyjdzie nam tyle ile trzeba.
Nie pytaj mnie sie dlaczego tak jest, bo nie wiem, ale prawdopodobienstwo zeby wszyscy autorzy (i firma Volkswagen) nalegala na liczbe 3 ze wzgledu na astrologie jest raczej nie wielkie.
I nie mow ze "po mojemu" bo ja nie mam w tym temacie zadnej swojej, oryginalnej, odbiegajacej od normy metody.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2008, 15:34
"Po Twojemu" oznaczało wg Twoich sugestii.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
6 września 2008, 19:41
qubek napisał(a): jest podkreslone zeby luz ustawiac za pomoca odpowiedniej kombinacji 3 podkladek i nie dac sie skusic na dodanie czy odjecie jednej nawet jesli akurat wtedy wyjdzie nam tyle ile trzeba.

Może chodzi o to żeby podkładka która jest przy kole zamachowym nie przenosiła ruchu obrotowego na podkładkę przy panewce głównej.I właśnie po to jest ta środkowa.
24 września 2008, 18:17
no i jaja jak berety
wymieniony simering ,oring luzu niema i leci tak jak leciał
właśnie wróciłem z testów by to szlak trafił
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
25 września 2008, 18:57
gino napisał(a):bo wy olej za rzadki lejecie... :-D :-D
panie Gino tutaj potrzebna rada /doświadczenie a nie mądrzenie się!!
i następny piękny dzień jest za nami .. :smt010
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
25 września 2008, 21:09
uszczelnij podkładką lub silikonem między wałem i kołem, pomiędzy tymi czterema bolcami. Jeżeli nie leje się przy simeringu, to musi środkiem.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
25 września 2008, 22:15
Silikonem to można sobie uszczelniać szyby w oknach.
Włodek o tym wie, ale inni moze nie wiedzą, więc nie podawaj takich rad, bo ktoś jescze skorzysta.
25 września 2008, 22:38
Musi marne stosowałeś :-D
Jak we wszystkim jest kilka szkół, jedni wolą goły metal, inni firmowe uszczelki, inni samoróbki, a jeszcze inni silikon. Ja stosuję firmówki + silikon dla spokojności sumienia.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

← Pytania i problemy