Tuning Garbiego po amerykańsku...

3 września 2008, 08:42
Harry napisał(a):
Pasztet napisał(a):http://cgi.ebay.com/ebaymotors/Cars-Trucks___…trksid=p4506.c0.m245


tutaj znalazłem hot roda :D jak dla mnie to jest nieporozumienie... brak mi słów...

no poszedł po bandzie ale silnik super wyglada - ciekawy ten wydech :)

nie rozumiem waszych wypowiedzi: "po bandzie" brak mi słów??

eeee????

przeciez kolo zaczął robić volksroda i to na calkiem konkretnych podzespołach (wystarczy spojrzeć na przednią zawieche) moim zdaniem fajny projekt fakt nie dokonczony ale niewiele brakuje.
a wydech nic ciekawego... zwykłe dual cannon.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
3 września 2008, 11:23
Zielony TYKA napisał(a):przeciez kolo zaczął robić volksroda i to na calkiem konkretnych podzespołach (wystarczy spojrzeć na przednią zawieche) moim zdaniem fajny projekt fakt nie dokonczony ale niewiele brakuje.

Sek w tym ze wyglada na to ze on zakonczyl juz ten projekt, tzn zostawil srodkowa czesc budy tak jak jest, seryjna, z szybami i z chromami nawet. A to pasuje do reszty (np przedniego zawieszenia) jak pięść do oka.
Inna sprawa ze jak sie pojawil pierwszy taki pojazd czy pierwsze takie pojazdy, to bylo ciekawe. Ktos nazwal to Vols-rod, czyli wariacja na temat tradycyjnego hot roda i Garbusa, taki mix. Fajny zart interdyscyplinarny, polaczenie przedniego zawieszenia a la Ford z lat 30tych (czy cos tam) i Garbusa. Tylko ze niezaleznie od tego jak fajny byl to experyment, jego fajnosc polegala na zaskoczeniu i orginalnosci. A teraz tlucze sie takie seryjnie ze wzgledu na mode. I tu juz wielkiego sensu nie widze, bo pięćsetny volsrod nie robi juz zadnego wrazenia, bo czym ma zaskakiwac? A poza zaskakiwaniem niewiele takie konstrukcje maja do zaoferowania, bo do jezdza kiepsko. Sa rownie sensowne jak siegajaca sufitu dzwignia zmiany biegow. Jako zart - moze, ale jako "tak byc musi bo tak maja hotrody" to jest po prostu glupia moda.
Ale to tylko moja opinia ogolna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2008, 11:26
no tak owszem, ale z drugiej strony u nas takiego nie spotkasz. ja bym chętnie zobaczył na zlocie, fajnie zrobionego volksroda :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
3 września 2008, 11:31
majki napisał(a):no tak owszem, ale z drugiej strony u nas takiego nie spotkasz. ja bym chętnie zobaczył na zlocie, fajnie zrobionego volksroda :)
Ale dlaczego tak szczegolna przyjemnosc sprawi Ci to, ze zobaczysz jakiegos stojacego na naszej, narodowej, ojczystej, polskiej trawie, mimo ze widziales juz takie na zywo a w necie jest tysiace zdjec?

http://tinyurl.com/56r4b9

Ta granica (w duzej mierze zniesiona) panstowa robi jakas roznice?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2008, 11:41
qubek napisał(a):
majki napisał(a):no tak owszem, ale z drugiej strony u nas takiego nie spotkasz. ja bym chętnie zobaczył na zlocie, fajnie zrobionego volksroda :)
Ale dlaczego tak szczegolna przyjemnosc sprawi Ci to, ze zobaczysz jakiegos stojacego na naszej, narodowej, ojczystej, polskiej trawie, mimo ze widziales juz takie na zywo a w necie jest tysiace zdjec?

http://tinyurl.com/56r4b9

Ta granica (w duzej mierze zniesiona) panstowa robi jakas roznice?

;)

patrzeć tylko na samą serię jest przyjemnie, ale po pewnym czasie nudno ;) fajnie jest zobaczyć coś łamiącego ogólnie przyjęte normy :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
3 września 2008, 12:02
majki napisał(a):
qubek napisał(a):
majki napisał(a):no tak owszem, ale z drugiej strony u nas takiego nie spotkasz. ja bym chętnie zobaczył na zlocie, fajnie zrobionego volksroda :)
Ale dlaczego tak szczegolna przyjemnosc sprawi Ci to, ze zobaczysz jakiegos stojacego na naszej, narodowej, ojczystej, polskiej trawie, mimo ze widziales juz takie na zywo a w necie jest tysiace zdjec?

http://tinyurl.com/56r4b9

Ta granica (w duzej mierze zniesiona) panstowa robi jakas roznice?

;)

patrzeć tylko na samą serię jest przyjemnie, ale po pewnym czasie nudno ;) fajnie jest zobaczyć coś łamiącego ogólnie przyjęte normy :)

Racja. Problem w tym ze normy to zlamal pierwszy, czy tez pierwsze volksrody, ale to bylo juz ladnych pare lat temu i od dawna volsrody nie tylko nie lamia norm, ale maja juz wyksztalcone wlasne normy, w/g ktorych sa budowane. Volksrod w lamaniu norm przypomina stylizowany na buntowniczy boysband z castingu ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2008, 12:03
majki napisał(a):
qubek napisał(a):
majki napisał(a):no tak owszem, ale z drugiej strony u nas takiego nie spotkasz. ja bym chętnie zobaczył na zlocie, fajnie zrobionego volksroda :)
Ale dlaczego tak szczegolna przyjemnosc sprawi Ci to, ze zobaczysz jakiegos stojacego na naszej, narodowej, ojczystej, polskiej trawie, mimo ze widziales juz takie na zywo a w necie jest tysiace zdjec?

http://tinyurl.com/56r4b9

Ta granica (w duzej mierze zniesiona) panstowa robi jakas roznice?

;)

patrzeć tylko na samą serię jest przyjemnie, ale po pewnym czasie nudno ;) fajnie jest zobaczyć coś łamiącego ogólnie przyjęte normy :)

tak, na bug-inie byl taki jeden, oval o ile dobrze pamietam, obnizony na dachu oraz wybebeszony pas do okola samochodu, sobudowa wiatraka konczyla sie wyzej niz dach, jechal w 4 osoby zostawiajac "mily" dzwiek szuranego metalu po jezdni. Powiem ci szczerze, widzialem na wlasne oczy, a troche zaluje ze nie na zdjeciu, bo na nim zrobil by na mnie jako takie wrazenie, a na zywo, bezsensu.
Ale zeby nie bylo ze jakas dewota zemnie, bo osobiscie bardzo rubie fajne hotrody to np ten :

Zdjęcie nie zachowało się

jest moim zdaniem calkiem fajny, i ma fajna linie a nie tylko zawias jak to uba napisal, ala ford.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
3 września 2008, 12:10
Tylko właśnie - dobrze by było gdyby garb przy okazji jeździł, bo w sumie jeśli robi sie volksoda w nurcie hot - roddingu to wypadałoby aby był szybki :wink:

kuba zauważył słuszną myśl - volksrody stały się modne, a wszystko co z unikalnego stało sie modne przestaje być fajne.

Weźmy na przykład hot-rody ; dopuki ludzie musieli kombinować, by jechać szybciej, mieć lżejsze auto hot rody wyglądały jak postrach ulicy i mieszały każdego, wzbudzały zdumienie i były kontrowersyjne.
Przyszła na nie moda i każdy kto nawet nie ma pojęcia jak działa silnik, z czego się składa może sobie kupić gotowy pomalowany za xxx $ kit i jazda - i na zlot, mam hot-roda, jestem fajny - amerykanski :wink:

Z Volksrodami zaczyna być tak samo - ludzie , którzy to zaczeli się w to bawić robili to z własnej inwencji twórczej i to było coś - a jak już można kupić gotowe kit-y i wystarczy tylko zdjąc błotniki w garbie, zalożyć kit i jest "volksrod" to już trochę lipa...

co nie zmienia faktu, że fajnie gdyby u nas tez sie pojawił chociaż jeden volksrod- ale miał to "coś"
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
3 września 2008, 12:47
Qcyk napisał(a): a wszystko co z unikalnego stało sie modne przestaje być fajne.

nie nalezy zapominac ze caluki oldskulowe tez kiedys byly unikalne. i w zwiazku z tym ze staly sie modne, to nagle przestaly byc fajne?

to znaczy ze caluki, resto costam, gjermaluki, i kazdy inny "styl" wpisany w jakies tam ramy jest niefajny tylko dlatego ze znalezli sie nasladowcy jego prekursorow? yyyyy
3 września 2008, 12:59
karol napisał(a):
Qcyk napisał(a): a wszystko co z unikalnego stało sie modne przestaje być fajne.

nie nalezy zapominac ze caluki oldskulowe tez kiedys byly unikalne. i w zwiazku z tym ze staly sie modne, to nagle przestaly byc fajne?

to znaczy ze caluki, resto costam, gjermaluki, i kazdy inny "styl" wpisany w jakies tam ramy jest niefajny tylko dlatego ze znalezli sie nasladowcy jego prekursorow? yyyyy

To jest racja, dlatego nie do konca zgadzam sie z Qucykiem. Staranie sie byc oryginalnym na sile jest tak samo glupie jak staranie sie byc za wszelka cene modnym. Mysle ze roznica polega na tym ze moga byc rozne powody dla ktorego jakis pomysl "jest fajny". W wypadku niektorych rzeczy glownym walorem jest to, ze czyms zaskakuja. I jesli cos takiego staje sie popularne - traci sens. A taki stereotypowy dżermanluk niezaleznie od tego czy jest tysiecznym egemplarzem swojego gatunku zachowuje zalety w postaci swietnych osiagow i dobrych wlasnosci jezdnych. A volksrod to przede wszystkim eksperyment formalny, zaskakujace zmieszanie gatunków. Jakiegos glebszego sensu w nim nie ma.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2008, 13:34
karol napisał(a):
Qcyk napisał(a): a wszystko co z unikalnego stało sie modne przestaje być fajne.

nie nalezy zapominac ze caluki oldskulowe tez kiedys byly unikalne. i w zwiazku z tym ze staly sie modne, to nagle przestaly byc fajne?

to znaczy ze caluki, resto costam, gjermaluki, i kazdy inny "styl" wpisany w jakies tam ramy jest niefajny tylko dlatego ze znalezli sie nasladowcy jego prekursorow? yyyyy

Małe sprostowanie, bo z kontekstu mojej wypowiedzi rzeczywiście nie wszystko wynika jasno - bo oczywiście masz ( macie z Kubą ) racje - wszystkie cal - i inne - looki sa nadal fajne, sam się przeciez w to bawie jak masa innych osób i raczej mi się to nie znudzi :wink:

Chodzi mi bardziej o coś takiego :
Np. fajnie, że ostatnio zrobił się boom na ratowanie dziadków i to sie chwali, ale nie chciałbym, żeby nagle wszysyc garbusiarze np. w warszawie jeżdzili tylko dziadkami - bo taka moda i fajnie mieć dziada, bo z dziada są fajne cal-looki, i że w odstawkę ida młodsze garby.
I np. To nazwał bym modą. Z jakiś czas mimo, że każdy będzie miał choć jednego dziadka i każdy będzie inny, wszyscy na zlot pojedziemy dziadami to prędzej czy później zrobi się może nie "nudno" ale mało róznorodnie.

Tak mniej więcej wytłumaczył bym swój cytat
Qcyk napisał(a): a wszystko co z unikalnego stało sie modne przestaje być fajne.

...może "fajne" zamienię na " nie cieszy już tak samo :wink:

Tyle tłumaczenia.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
5 września 2008, 17:24
Qcyk napisał(a):Chodzi mi bardziej o coś takiego :
Np. fajnie, że ostatnio zrobił się boom na ratowanie dziadków i to sie chwali, ale nie chciałbym, żeby nagle wszysyc garbusiarze np. w warszawie jeżdzili tylko dziadkami - bo taka moda i fajnie mieć dziada, bo z dziada są fajne cal-looki, i że w odstawkę ida młodsze garby.
I np. To nazwał bym modą. Z jakiś czas mimo, że każdy będzie miał choć jednego dziadka i każdy będzie inny, wszyscy na zlot pojedziemy dziadami to prędzej czy później zrobi się może nie "nudno" ale mało róznorodnie.

Pocieszę Cię, że jest parę osób, które nie zamierza kupować dziadka. Ja na pewno nie kupię. :) Nie widzę wyższości (poza wiekiem of course dla którego należy się szacun) Garbusa z 63 roku nad Garbusem z 73 r. I żeby się nie zrobiło nudno mój Garbus nie będzie kallukowy, co najwyżej ja czasami pokażę się w koszuli z palmą. :) :)
5 września 2008, 19:04
garbaty napisał(a):
Qcyk napisał(a):Chodzi mi bardziej o coś takiego :
Np. fajnie, że ostatnio zrobił się boom na ratowanie dziadków i to sie chwali, ale nie chciałbym, żeby nagle wszysyc garbusiarze np. w warszawie jeżdzili tylko dziadkami - bo taka moda i fajnie mieć dziada, bo z dziada są fajne cal-looki, i że w odstawkę ida młodsze garby.
I np. To nazwał bym modą. Z jakiś czas mimo, że każdy będzie miał choć jednego dziadka i każdy będzie inny, wszyscy na zlot pojedziemy dziadami to prędzej czy później zrobi się może nie "nudno" ale mało róznorodnie.

Pocieszę Cię, że jest parę osób, które nie zamierza kupować dziadka. Ja na pewno nie kupię. :) Nie widzę wyższości (poza wiekiem of course dla którego należy się szacun) Garbusa z 63 roku nad Garbusem z 73 r. I żeby się nie zrobiło nudno mój Garbus nie będzie kallukowy, co najwyżej ja czasami pokażę się w koszuli z palmą. :) :)


Mój garbus* także będzie trzymał standardy krajowe** :-D



* żeby sprecyzować,użyłem nazwy garbus w potocznym rozumieniu; dla bardziej zaawansowanyc chodzi o model 133 a nie 111
** żeby nie było nie porozumień mowa wyłącznie o współczesnym podjeściu do Polskiego Fasonu
Nieznośna lekkość butów
6 września 2008, 01:45
ADI napisał(a):
garbaty napisał(a):
Qcyk napisał(a):Chodzi mi bardziej o coś takiego :
Np. fajnie, że ostatnio zrobił się boom na ratowanie dziadków i to sie chwali, ale nie chciałbym, żeby nagle wszysyc garbusiarze np. w warszawie jeżdzili tylko dziadkami - bo taka moda i fajnie mieć dziada, bo z dziada są fajne cal-looki, i że w odstawkę ida młodsze garby.
I np. To nazwał bym modą. Z jakiś czas mimo, że każdy będzie miał choć jednego dziadka i każdy będzie inny, wszyscy na zlot pojedziemy dziadami to prędzej czy później zrobi się może nie "nudno" ale mało róznorodnie.

Pocieszę Cię, że jest parę osób, które nie zamierza kupować dziadka. Ja na pewno nie kupię. :) Nie widzę wyższości (poza wiekiem of course dla którego należy się szacun) Garbusa z 63 roku nad Garbusem z 73 r. I żeby się nie zrobiło nudno mój Garbus nie będzie kallukowy, co najwyżej ja czasami pokażę się w koszuli z palmą. :) :)


Mój garbus* także będzie trzymał standardy krajowe** :-D



* żeby sprecyzować,użyłem nazwy garbus w potocznym rozumieniu; dla bardziej zaawansowanyc chodzi o model 133 a nie 111
** żeby nie było nie porozumień mowa wyłącznie o współczesnym podjeściu do Polskiego Fasonu

to co Pan tutaj insynuje jest poprostu anty polskie.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się

← Rasowanie