Tylko właśnie - dobrze by było gdyby garb przy okazji jeździł, bo w sumie jeśli robi sie volksoda w nurcie hot - roddingu to wypadałoby aby był szybki
kuba zauważył słuszną myśl - volksrody stały się modne, a wszystko co z unikalnego stało sie modne przestaje być fajne.
Weźmy na przykład hot-rody ; dopuki ludzie musieli kombinować, by jechać szybciej, mieć lżejsze auto hot rody wyglądały jak postrach ulicy i mieszały każdego, wzbudzały zdumienie i były kontrowersyjne.
Przyszła na nie moda i każdy kto nawet nie ma pojęcia jak działa silnik, z czego się składa może sobie kupić gotowy pomalowany za xxx $ kit i jazda - i na zlot, mam hot-roda, jestem fajny - amerykanski
Z Volksrodami zaczyna być tak samo - ludzie , którzy to zaczeli się w to bawić robili to z własnej inwencji twórczej i to było coś - a jak już można kupić gotowe kit-y i wystarczy tylko zdjąc błotniki w garbie, zalożyć kit i jest "volksrod" to już trochę lipa...
co nie zmienia faktu, że fajnie gdyby u nas tez sie pojawił chociaż jeden volksrod- ale miał to "coś"
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com