Hehe jak bym był z moją bokserką to napewno bym niezwiał, a dres by musiał w najlepszym razie kupić nowy dres


Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Luźne dyskusje

Ania napisał(a):To my byśmy dopadli jego![]()
patrol rider napisał(a):Ania napisał(a):To my byśmy dopadli jego![]()
ale mam waleczną siostrę![]()
teraz już wiem dlaczego nikeboys mnie nie ruszają na mieście
z taką protekcją.... Pozdrawiam ją z tego miejsca
Ania ma brata, Herbi ma bliźniaka... chyba zaczynam się mieszać. Mam nadzieję, że w Garbach ktoś/coś mi umysł rozjaśni.Magda napisał(a):A propos tych marnotrawnych - jest u mnie taki jeden co z zasady nie miga nikomu. Za pierwszym razem myslałem ze nie zauwazył,ale za piątym stwierdziłem że coś tu jest nie tak. Potem dowiedziałem sie że podobnie jest z innymi garbami nie miga nikomu.patrol rider napisał(a):Ania napisał(a):To my byśmy dopadli jego![]()
ale mam waleczną siostrę![]()
teraz już wiem dlaczego nikeboys mnie nie ruszają na mieście
z taką protekcją.... Pozdrawiam ją z tego miejsca
Pięknie, pięknie. Zaraz nam się z Garbiarni kółko rodzinnych spotkań zrobi. Ale... tu i tak wszystko jak w rodzinie. Tylko tak dalejAnia ma brata, Herbi ma bliźniaka... chyba zaczynam się mieszać. Mam nadzieję, że w Garbach ktoś/coś mi umysł rozjaśni.
PS. Wspaniały Trabi.
A co do tematu: Jak wyjechałam na pierwszą poważniejszą wycieczkę Tofikiem, zaskoczyła mnie życzliwość ludzi w stosunku do Garbusa. Bardzo zaskoczył mnie też zwyczaj wzajemnego pozdrawiania się Beetlemaniaków (zdarzyło mi się kilka razy, że równiez właściciele NewBeetle przejawiali skłonności do okazywania sympatii). Jak wieeelka rodzina. Zdarzają się czarne owce, "Synowie Marnotrawni", ale ogół jest zaskakująco pozytywny. "Co w rodzinie, to nie zginie"...
Agresor włącza mi się tylko na widok jakiegokolwiek przedstawiciela popularnego w mojej mieścinie tuning clubu... Golfiarze i Ibiziarze... karoseria do wymiany i sportowy wydech. "Dresiarz wie najlepiej."
punkt kolejny do listy: Zalegalizować "sztuczny palec" jako wyposażenie seryjne, obowiązkowe.

Magda napisał(a):Pięknie, pięknie. Zaraz nam się z Garbiarni kółko rodzinnych spotkań zrobi. Ale... tu i tak wszystko jak w rodzinie. Tylko tak dalejA ja mam tu Siostre BliżniaczkeAnia ma brata, Herbi ma bliźniaka... chyba zaczynam się mieszać. Mam nadzieję, że w Garbach ktoś/coś mi umysł rozjaśni.
