Bezpieczeństwo i Życzliwość na drodze

25 sierpnia 2004, 10:31
Ania napisał(a):To my byśmy dopadli jego :-D


ale mam waleczną siostrę :-D
teraz już wiem dlaczego nikeboys mnie nie ruszają na mieście
z taką protekcją.... Pozdrawiam ją z tego miejsca
25 sierpnia 2004, 10:59
Kodeks grzecznego kierowcy!!!!

:!: Policja radzi: :!:

Jeżeli podczas podróży do raju, przeszkadza Ci jakiś szatan umundurowany w firmową odzież sportową, muszisz zwracać uwagę na jego poczynania, by nie wywinął jakiegoś masakrycznego manewru. Obserwując go każdy narmalny kierowca irytuje się...normalne.

Jeżeli wyprzedza Cię ktoś i wciska się na siłe, można zainstalować broń przeciwko niemu. Kpujemy na targu, bądź w sklepie zabawkowym pistolet na kulki (małe, żółte, plastkiowe) idziemy do garażu i montujemy go pod zderzakiem auta. Dodajemy zdalne sterowanie (z "kabiny pilota") za pomocą linki od roweru( idzie to zrobić!!!) Ustawiamy lufę pistoletu w odpowiednim kierunku....
(Pomysł doś abstrakcyjny)
Następnym razem gdy ktoś wciśnie Wam się pod zderzak, strzelamy, ofiara słyszy że coś uderza o jego klapę, a my mamy satysfakcję, że on nie wie o co chodzi...

Troszkę bez sensu :roll:
25 sierpnia 2004, 11:14
:!: Policja radzi :!:

Jeżeli siedzi Wam na zderzaku łysy koleś, to możecie lekko stopić jego akcesoryjny (sportowy) zderzak. Do tego potrzebny jest samochód z bogatym ssaniem (czyli maks paliwa) i jakiś iskrownik... W moim Trabancie wspólnie z dziedkiem zainstalowałem sprytne urządzenie pochodzące z czołgu na 36V... ze zwykłej świecy puszcza nieziemską iskrę, podpalając uciekające na ssaniu paliwo. Wystarczy pociągnąć ssanie i wcisnąć guziaczek oto efekt:

Zdjęcie nie zachowało się


Pozdrawiam serdecznie
25 sierpnia 2004, 11:48
patrol rider napisał(a):
Ania napisał(a):To my byśmy dopadli jego :-D


ale mam waleczną siostrę :-D
teraz już wiem dlaczego nikeboys mnie nie ruszają na mieście
z taką protekcją.... Pozdrawiam ją z tego miejsca

Pięknie, pięknie. Zaraz nam się z Garbiarni kółko rodzinnych spotkań zrobi. Ale... tu i tak wszystko jak w rodzinie. Tylko tak dalej :smt026 Ania ma brata, Herbi ma bliźniaka... chyba zaczynam się mieszać. Mam nadzieję, że w Garbach ktoś/coś mi umysł rozjaśni.

PS. Wspaniały Trabi.

A co do tematu: Jak wyjechałam na pierwszą poważniejszą wycieczkę Tofikiem, zaskoczyła mnie życzliwość ludzi w stosunku do Garbusa. Bardzo zaskoczył mnie też zwyczaj wzajemnego pozdrawiania się Beetlemaniaków (zdarzyło mi się kilka razy, że równiez właściciele NewBeetle przejawiali skłonności do okazywania sympatii). Jak wieeelka rodzina. Zdarzają się czarne owce, "Synowie Marnotrawni", ale ogół jest zaskakująco pozytywny. "Co w rodzinie, to nie zginie"...

Agresor włącza mi się tylko na widok jakiegokolwiek przedstawiciela popularnego w mojej mieścinie tuning clubu... Golfiarze i Ibiziarze... karoseria do wymiany i sportowy wydech. "Dresiarz wie najlepiej."

punkt kolejny do listy: Zalegalizować "sztuczny palec" jako wyposażenie seryjne, obowiązkowe.
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
25 sierpnia 2004, 18:08
dziwne że byli uprzejmi dla Tofika u mnie kazdy przewaznie starał sie wymuszą poniewaz standardowe przekonanie - garbus - nie jeździ bądź garbus - to jeszcze jeździ ?? lub ewentualnie jak garbus moze jecchać przede mną, ale poniewaz strasznie nie lubie chamstwa na drodze zawsze uprzejmie dodawałem gazua a jesli pacjent i tak wyjechał przed nosem wtedy go ładnie wyprzedzałem zajeżdzając droge i zwalniałem tak do 20-30km/h wiecie jaki efekt :?: cudowny poprostu a buracka gęba jeszcze bardziej czerwona się robi wtedy super
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
3 września 2004, 21:30Dekalog Myślącego Kierowcy
Dla zainteresowanych do ściągnięcia Dekalog Myślącego Kierowcy, niestety jako dokument pdf a zeskanowanie tego i wyciągnięcie programet textu zajęłoby strasznie duzo czasu wiec poszedłem troche na łatwizne więc zainteresowani musza zaopatrzyć się z Acrobat Reader'a

http://garbatyswiat2.fm.interia.pl/dekalog.pdf
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
4 września 2004, 16:07
Magda napisał(a):
patrol rider napisał(a):
Ania napisał(a):To my byśmy dopadli jego :-D


ale mam waleczną siostrę :-D
teraz już wiem dlaczego nikeboys mnie nie ruszają na mieście
z taką protekcją.... Pozdrawiam ją z tego miejsca

Pięknie, pięknie. Zaraz nam się z Garbiarni kółko rodzinnych spotkań zrobi. Ale... tu i tak wszystko jak w rodzinie. Tylko tak dalej :smt026 Ania ma brata, Herbi ma bliźniaka... chyba zaczynam się mieszać. Mam nadzieję, że w Garbach ktoś/coś mi umysł rozjaśni.

PS. Wspaniały Trabi.

A co do tematu: Jak wyjechałam na pierwszą poważniejszą wycieczkę Tofikiem, zaskoczyła mnie życzliwość ludzi w stosunku do Garbusa. Bardzo zaskoczył mnie też zwyczaj wzajemnego pozdrawiania się Beetlemaniaków (zdarzyło mi się kilka razy, że równiez właściciele NewBeetle przejawiali skłonności do okazywania sympatii). Jak wieeelka rodzina. Zdarzają się czarne owce, "Synowie Marnotrawni", ale ogół jest zaskakująco pozytywny. "Co w rodzinie, to nie zginie"...

Agresor włącza mi się tylko na widok jakiegokolwiek przedstawiciela popularnego w mojej mieścinie tuning clubu... Golfiarze i Ibiziarze... karoseria do wymiany i sportowy wydech. "Dresiarz wie najlepiej."

punkt kolejny do listy: Zalegalizować "sztuczny palec" jako wyposażenie seryjne, obowiązkowe.
A propos tych marnotrawnych - jest u mnie taki jeden co z zasady nie miga nikomu. Za pierwszym razem myslałem ze nie zauwazył,ale za piątym stwierdziłem że coś tu jest nie tak. Potem dowiedziałem sie że podobnie jest z innymi garbami nie miga nikomu.
Co sie potem dowiedziałem z zaufanego zródła - otóż koles uważa że jedynym,prawdziwym i prawomyslnym garbusiarzem jest tutaj on - a my wszyscy pozostali po prostu zerżnelismy to od niego.
Jak go spotkam to musze mu powiedzieć żeby może spróbował na chwile odstawić te swoje leki... :-D
4 września 2004, 17:35
Magda napisał(a):Pięknie, pięknie. Zaraz nam się z Garbiarni kółko rodzinnych spotkań zrobi. Ale... tu i tak wszystko jak w rodzinie. Tylko tak dalej :smt026 Ania ma brata, Herbi ma bliźniaka... chyba zaczynam się mieszać. Mam nadzieję, że w Garbach ktoś/coś mi umysł rozjaśni.
A ja mam tu Siostre Bliżniaczke :-D
Ukochany Garbusek uziemiony na długo...

← Luźne dyskusje