356 replika

7 września 2008, 16:19
qubek napisał(a):A co Ci przeszkadza to, ze...
nikt tak nie potrafi podciąć skrzydeł jak ty :wink:
a tak szczerze to dzięki za konstruktywną krytykę

z podłogą macie rację że tak jest łatwiej i bliżej oryginału niż z ramą przestrzenną (która w speedsterze i tak była by płaska) ale ja nie mówię że chcę robić idealną kopię mi się po prostu podoba linia 356 tak w ogóle to najbardziej bym chciał coś z centralnie umieszczonym silnikiem ale to za trudne do skonstruowania przynajmniej na początek, i właśnie ze względu na ułatwienia należało by oprzeć się na podłodze vw -sam jeszcze nie jestem do końca pewny co zrobię

co do felg to myślę że gdybym poszedł w ramę przestrzenna ( co powoduje kolejne problemy z rejestracja) to już można by było pójść dalej i powalczyć o postawienie maszyny ta takich właśnie kołach replika (zwłaszcza taka o jakiej ja myślę a nie kopia 1:1) to w jakiś sposób tuning więc czemu nie takie fele? tylko czy ktoś jeździł bez wspomagania na 225/45r17 :roll: bo 17" zaczynają się chyba od 225
1
2
3
7 września 2008, 16:48
hades307 napisał(a):edł w ramę przestrzenna ( co powoduje kolejne problemy z rejestracja) to już można by było pójść dalej i powalczyć o postawienie maszyny ta takich właśnie kołach replika (zwłaszcza taka o jakiej ja myślę a nie kopia 1:1) to w jakiś sposób tuning więc czemu nie takie fele? tylko czy ktoś jeździł bez wspomagania na 225/45r17 :roll: bo 17" zaczynają się chyba od 225
Z tego co slyszalem zmiescic duze kola w nadwoziu 356 jest jeszcze trudniej niz w Garbusie, a w Garbusie latwo nie jest. Nawet konstruujac rame przestrzenna latwiej jest uzyc (zmodyfikowanych lub nie) seryjnych elementow zawieszenia niz konstruowac nowe, albo mocno przerabiac oryginaly. To jest trudne, drogie i najprawdpodobniejszy efekt bylby taki ze mialbys co prawda upragnione kola, ale samochod prowadzilby sie gozej. Pomijam fakt ze waza one o tone wiecej niz 15tki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 września 2008, 20:29
qubek napisał(a):A co Ci przeszkadza to, ze ma podloge od VW czy tez to ze cos wyglada jak VW? 356 miala podloge i zawieszenie bardzo podobne do Garbusa .

356 miala zupelnie inna podloge, ktora stanowi integralna czesc nadwozia (konstrukcja samonośna).
7 września 2008, 22:36
kupiłem czasopismo "kitcar" (angielskie)
znalazłem w artykułach kilka 356 i kilka adresów www firm które je budują
na foto widziałem jak mi się wydawało podłogę od vw ale na kolejnej stronie przeczytałem właśnie o samochodzie który wg producenta prowadzi się lepiej niż oryginał bo podobno jest lepiej wyważony i jest budowany w oparciu o podrasowane podzespoły i jest oparty na ramie rurowej niestety nigdzie nie było foty tej ramy amerykanie też robią na ramach przestrzennych
myślę że to kwestia regulacji prawnych nie wiem jak to wygląda w usa ale w uk jest to naprawdę cudownie rozwiązane -aby zarejestrować kitcara należy do jego budowy poświęcić inny pojazd z którego zaadoptujemy zawieszenie silnik może być nawet inny następnie robi się test i jeżeli wszystko jest ok to rejestrujemy wehikuł na miejsce skasowanego pojazdu (np do budowy lotusa 7 najczęściej używa się napędu od sierry lub starszych fordów ze sztywnym mostem zależy jaki kto chce mieć tylne zawieszenie, przednie zawieszenie to zazwyczaj nowa konstrukcja zaprojektowana dla repliki lotusa 7, kiedy mamy już wszystko poskładane zakładamy tablice rejestracyjne od wozu z którego pochodzi tylny most i jedziemy na test -bajka co?)

wpadłem już na pewien pomysł jak w polsce zarejestrować pojazd na ramie nośnej jako dawce a nie jako sama trochę to naciągane i trzeba by sprawdzić najpierw co drogówka i diagności na takie rozwiązanie, a mianowicie w przypadku budowania czegoś na bazie vw mamy podłogę która jest ramą nośną więc jedziemy na stację diagnostyczną po skierowanie na nabicie nr-ów ponieważ poprzednie zostały usunięte podczas remontu (seryjne nr-y na nieseryjnej by nie przeszły więc zmieniamy je na nabijane przez tos) następnie przeszczepiamy lub przebijamy je na nową ramę
oficjalnie ta rama którą obecnie wykorzystujemy została skonstruowana dla vw a w następnym etapie zrobiliśmy face lifting gabloty i w ten sposób mamy porsche 356 oparte na ramie przestrzennej zarejestrowane jako vw

co powiecie o takim rozwiązaniu?
1
2
3
7 września 2008, 22:50
ale wykombinowałeś :shock: :shock: jak zrobisz coś to bedziesz sie martwić. takie pojazdy rejstruje sie jako SAM i idzie to przeskoczyć bez kombinacji
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 września 2008, 22:56
A dlaczego nie na "sama"? Podczas nabijania nowych numerów dostajesz zaświadczenie do urzędu komunikacji. Na tym zaświadczeniu oprócz numeru są wszystkie pozostałe dane pojazdu - marka, typ, pojemność itp. Czyli w papierach masz dalej vw garbusa, ale z nowym numerem podwozia. I jak wytłumaczysz drogówce że jedziesz akurat repliką porsche a nie garbusem?
sex, bug and rock'n'roll
7 września 2008, 23:07
renegat napisał(a): I jak wytłumaczysz drogówce że jedziesz akurat repliką porsche a nie garbusem?

to mogłoby być ciekawe :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
8 września 2008, 08:05
karol napisał(a):
qubek napisał(a):A co Ci przeszkadza to, ze ma podloge od VW czy tez to ze cos wyglada jak VW? 356 miala podloge i zawieszenie bardzo podobne do Garbusa .

356 miala zupelnie inna podloge, ktora stanowi integralna czesc nadwozia (konstrukcja samonośna).

Jakiekolwiek byloby powiazanie podlogi 356 z nadwoziem i rozlozenie przenoszenia obciazen (co i tak o tyle nie ma znaczenia, ze w replice bedzie to inaczej rozwiazane ze wzgledu na fakt ze nadwozie jest z tworzyw) to jej wyglad przypominal podloge Garbusa. Glownie ze wzgledu na fakt uzycia podobnych/tych samych komponentow podwozia. Podobnie jak z silnikiem, ktory przypominal Garbusa, ale byl - zwlaszcza w pozniejszym okresie - zopelnie inna konstrukcja, w ktorej prawie nic nie bylo z Garbusem zamienne i w ktorym wiekszosc elementow bylo rozwizanych inaczej. Co nie zmienia faktu ze do budowy repliki mozna uzyc silnika garbowego i nic jej to z klimatu nie ujmie.

Co do polepszania. Z pewnoscia mozna zrobic (i robia) repliki o rurowej konstrukcji wykorzystujacej inne (lepsze) elementy zawieszenia. Zawieszenie od Garbusa nie jest idealne do wyscigow jednak ;). Mozna tez poprzemieszczac podzespoly tak zeby zachowac ksztalt 356 a polepszych pewne parametry. Mozna zastosowac zopelnie inny, lepszy silnik. Tylko wydaje mi sie ze nawet zbudowanie prostej repliki nie jest tak naprawde proste. Oczywiscie bujamy tutaj tylko w oblokach i mozemy przedstawic plan zrobienia repliki 356 z wykorzystaniem mechaniki promu kosmicznego Buran i maszynowni lodzi podwodnej klasy Ohio, ale moze jednak pozostanmy blizej ziemi, co? ;)

Pomysl z rama i numerami wydaje mi sie malo sensowny. Jedyna przeszkoda legalna jaka widze jest to, ze taka replika miala by nadwozie typu otwartego, a wiekszosc Garbusow ktore mogly by posluzyc za baze to jednak sedany. Ale juz z papierami od kabrioleta nie widze zadnego problemu ani potrzeby kombinacji. Bazujac na standartowym rozwiazaniu (podloga z Garbusa) mozna zrobic replike i ladna i szybka i oryginalna. Dopracowywanie czegos takiego nie jest latwe, na pewno bedzie sie roznic od innych replik budowanych na bazie tego samego kitu (dla kogos kto lubi byc inny) a zabawy w to zeby roznila sie na korzysc jest mysle wystarczajaco. Nakreslenie bardzo ambitnego planu jest proste jak barszcz. Dopracowanie z pozoru prostego planu - nie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 września 2008, 14:27
renegat napisał(a): Czyli w papierach masz dalej vw garbusa, ale z nowym numerem podwozia. I jak wytłumaczysz drogówce że jedziesz akurat repliką porsche a nie garbusem?

jak? powiem że to garbus po face liftingu i nadal to jest vw tylko ma body kit "przypominający" porsche, wszystkie repliki mają w papierach vw albo sama
oczywiście zanim coś zrobię najpierw to sprawdzę

generalnie to zamiast dodać mi entuzjazmu skutecznie podcinacie mi skrzydła [-X
1
2
3
8 września 2008, 16:37
hades307 napisał(a):[ generalnie to zamiast dodać mi entuzjazmu skutecznie podcinacie mi skrzydła [-X

robimy to celowo abyś zszedł na ziemie. jak juz zejdziesz i naprawde zaczniesz coś robić to bedziemy Cie wspierać
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 września 2008, 20:07
powoli zaczyna do mnie docierać że zmiana ramy = sam a tego nie chcę ale ja już nie mam podłogi :x
muszę się z tym przespać
1
2
3

← Luźne dyskusje