karol napisał(a):qubek napisał(a):A co Ci przeszkadza to, ze ma podloge od VW czy tez to ze cos wyglada jak VW? 356 miala podloge i zawieszenie bardzo podobne do Garbusa .
356 miala zupelnie inna podloge, ktora stanowi integralna czesc nadwozia (konstrukcja samonośna).
Jakiekolwiek byloby powiazanie podlogi 356 z nadwoziem i rozlozenie przenoszenia obciazen (co i tak o tyle nie ma znaczenia, ze w replice bedzie to inaczej rozwiazane ze wzgledu na fakt ze nadwozie jest z tworzyw) to jej wyglad przypominal podloge Garbusa. Glownie ze wzgledu na fakt uzycia podobnych/tych samych komponentow podwozia. Podobnie jak z silnikiem, ktory przypominal Garbusa, ale byl - zwlaszcza w pozniejszym okresie - zopelnie inna konstrukcja, w ktorej prawie nic nie bylo z Garbusem zamienne i w ktorym wiekszosc elementow bylo rozwizanych inaczej. Co nie zmienia faktu ze do budowy repliki mozna uzyc silnika garbowego i nic jej to z klimatu nie ujmie.
Co do polepszania. Z pewnoscia mozna zrobic (i robia) repliki o rurowej konstrukcji wykorzystujacej inne (lepsze) elementy zawieszenia. Zawieszenie od Garbusa nie jest idealne do wyscigow jednak

. Mozna tez poprzemieszczac podzespoly tak zeby zachowac ksztalt 356 a polepszych pewne parametry. Mozna zastosowac zopelnie inny, lepszy silnik. Tylko wydaje mi sie ze nawet zbudowanie prostej repliki nie jest tak naprawde proste. Oczywiscie bujamy tutaj tylko w oblokach i mozemy przedstawic plan zrobienia repliki 356 z wykorzystaniem mechaniki promu kosmicznego Buran i maszynowni lodzi podwodnej klasy Ohio, ale moze jednak pozostanmy blizej ziemi, co?
Pomysl z rama i numerami wydaje mi sie malo sensowny. Jedyna przeszkoda legalna jaka widze jest to, ze taka replika miala by nadwozie typu otwartego, a wiekszosc Garbusow ktore mogly by posluzyc za baze to jednak sedany. Ale juz z papierami od kabrioleta nie widze zadnego problemu ani potrzeby kombinacji. Bazujac na standartowym rozwiazaniu (podloga z Garbusa) mozna zrobic replike i ladna i szybka i oryginalna. Dopracowywanie czegos takiego nie jest latwe, na pewno bedzie sie roznic od innych replik budowanych na bazie tego samego kitu (dla kogos kto lubi byc inny) a zabawy w to zeby roznila sie na korzysc jest mysle wystarczajaco. Nakreslenie bardzo ambitnego planu jest proste jak barszcz. Dopracowanie z pozoru prostego planu - nie.