"COŚ" gwiżdżącego w garbusie... ??? POMOCY

5 września 2008, 16:26
Witam,
mój problem polega na tym że:
- nie wiem co jest grane (w trakcie jazdy) zaczął mi gwizdać garbus (coś przy silniku) teraz gwiżdże coraz bardziej intensywnie przy dodawaniu gazu (na niskich obrotach nie piszczy). Czy miał ktoś z tym czymś kiedyś problem? Nie potrafię ustalić z jakiego miejsca to gwizda. Wiem jedno że prądnica się kręci i podaje powietrze, pasek jest ok. Nie wiem, czy może mi ktoś pomóc? Proszę o pomoc. :cry: :?
5 września 2008, 16:34
może to gwizdki? :-D
Nieznośna lekkość butów
5 września 2008, 16:38
Już wiem co się stało... aż wstyd się przyznać. Mata wygłuszająca odkleiła się pod wpływem temperatury od ścianki i wpadła prosto w otwór od prądnicy (nawiew). Co robić w tej sytuacji? Rozkręcić wszystko wyczyścić? czy samo wydmucha? bo wciągnęło jakieś 20cm2 maty... i nei wiem gdzie to sie pomieściło :D
5 września 2008, 16:39
jak nie chcesz usmażyć silnika to sugeruję wyczyścić
5 września 2008, 16:42
W jakim sensie usmażyć? Czy mogło się coś stać garbusowi jesli przejechałem na tym "świszczeniu" jakieś 50km?
5 września 2008, 16:47
usmażyć, znaczy przegrzać. Wszelkie śmieci walające się po obudowie wiatraka, na jego łopatkach, z pewnością nie poprawiają chłodzenia.
Ja już jeden silnik przegrzałem - chociaż z innych i nieco bardziej złożonych powodów - więc przewrażliwiony jestem na tym punkcie.
Tyle.
5 września 2008, 16:53
Okej, dziś rozkręcam garbuska.
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Pozdrawiam wszystkich Garbusiarzów i Busiarzów.
5 września 2008, 17:33
Witam raz jeszcze. Wciągnęło mi prawdopodobnie 15cm2 maty. Lub wypadła. Nie wiem czy opłaca się to czyścić?
5 września 2008, 17:38
wojtass1125 napisał(a):Witam raz jeszcze. Wciągnęło mi prawdopodobnie 15cm2 maty. Lub wypadła. Nie wiem czy opłaca się to czyścić?

Tak. Zawsze.
5 września 2008, 18:17
wojtass1125 napisał(a):Witam raz jeszcze. Wciągnęło mi prawdopodobnie 15cm2 maty. Lub wypadła. Nie wiem czy opłaca się to czyścić?

Tak i jeszcze raz tak. mogła wypaść całkowicie, w tedy teoretycznie robota na marne, ale mogła np. wpaść na cylindry (dobry piekarnik się robi - nie są chłodzone), lub zapchać łopatki kółka (nie lecie wystarczająca ilosć powietrza) lub w obudowie "tunele" którymi leci powietrze (patrz poprzednie). są pewnie jeszcze inne prawdopodobne rozwiązania.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
5 września 2008, 18:54
Trochę OT ale blisko, czy da rade zdjąć obudowe bez wyciągania silnika ? Bo jak tak to faktycznie parszywa robota, rozumiem Majk że o tym właśnie mówiłeś.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
5 września 2008, 20:25
Pomyliłem się, wskoczyło mi prawie 15cm maty o grubości 2mm. Garbus chodzi dobrze, nie przegrzewa się.
5 września 2008, 20:28:))
To że wpadło ci 5cm mniej nie znaczy że jest dobrze, i to że nie grzeje się teraz nie oznacza że nie zacznie:))

← Pytania i problemy