"COŚ" gwiżdżącego w garbusie... ??? POMOCY

5 września 2008, 20:35
W obudowie nie mam tuneli (mam kombinowaną obudowe), 100% nie zabiło łopatek kółka. Ale z tego co wiem to strasznie dużo roboty. Dziś się tego nie podejmowałem.
5 września 2008, 21:38
majki napisał(a):parszywa robota (wiem sam ostatnio robiłem, ale z innych przyczyn), ale lepiej to zrobić...
Żartujesz, ostatnio 4 razy rozbebeszałem i nie znalazłem nic parszywego :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
5 września 2008, 22:28
Mi się wydaje że nie ma się co martwić, z tego co mogło wpaść to jakieś 50% więc jakieś 7cm a co osiadło to mniej, zresztą to by się rozwaliło w drobny pył. Zresztą mata jak widać na zdjęciu od pewnego czasu mi odstawała... gwizdało bo dotykała do wiatraka... już nie dotyka. Cylindry mam czyste, jutro sprawdzę dla pewności na kanale co i jak. Ale przecież nie jeden garbus ma zasyfiony brudem silnik i nic mu się nie dzieje, dlaczego mój ma coś "gadać" jak mu kawałeczek maty będzie przeszkadzał? ;) A nawet jeśli to mata się stopi na cylindrze i spłynie jak mam odczyszczony silnik do zera... czy się mylę? Przepraszam jeśli ten post jest nie na miejscu. Jestem początkujący na forum. Pozdrawiam.

Wrzucam fotografię motoru:
Zdjęcie nie zachowało się
5 września 2008, 23:27
tomko napisał(a):Trochę OT ale blisko, czy da rade zdjąć obudowe bez wyciągania silnika ? Bo jak tak to faktycznie parszywa robota, rozumiem Majk że o tym właśnie mówiłeś.

da się to zrobić. nie da się przy 2 gaźnikach, trzeba je zdjąć, bo inaczej zahacza.

parszywa robota z tego względu, że trzeba wszystko porozkręcać. łącznie z uchwytami klapy.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
6 września 2008, 09:23
Ale przecież nie jeden garbus ma zasyfiony brudem silnik i nic mu się nie dzieje, dlaczego mój ma coś "gadać" jak mu kawałeczek maty będzie przeszkadzał?

hehe, dziwne rzeczy wypisujesz kolego wojtass...
To że ogromna ilość ludzi w Twoim wieku nie dba o higienę, np. intymną :-D to Ty też masz tak robić?

Może i faktycznie nie ma obaw, ale czasem wypada pochuchać na chłodne ;-)
6 września 2008, 09:27
Felek napisał(a):
Ale przecież nie jeden garbus ma zasyfiony brudem silnik i nic mu się nie dzieje, dlaczego mój ma coś "gadać" jak mu kawałeczek maty będzie przeszkadzał?

hehe, dziwne rzeczy wypisujesz kolego wojtass...
To że ogromna ilość ludzi w Twoim wieku nie dba o higienę, np. intymną :-D to Ty też masz tak robić?

Może i faktycznie nie ma obaw, ale czasem wypada pochuchać na chłodne ;-)

Właśnie. :D Było parę osób, które tak samo powoływało się na to, że "przecież inni też tak robią", i potem bardzo żałowało takiego podejścia. :D
6 września 2008, 13:27
Wojtek, najwyrazniej nie chcesz tego robic. Nikt Cie nie zmusi. Ja uwazam ze lepiej sprawdzic niz potem remontowac silnik. Nie wiesz co sie stalo z ta mata i nie wiesz gdzie ona jest. Nie probuj nas przekonac ze jednak wiesz, mimo ze nie rozbierales, bo nas to nie boli - to nie nasz silnik i nie my bedziemy ponosic ewentualne konsekwencje.
A ta badziewna mate zza silnika wywal. Wciagniecie takiej maty lub ograniczenie przez nia przeplywu powietrza do wlotu wiatraka jest jedna z najczestszych przyczyn zatarcia silnikow w Garbusach. Masz racje - duzo Garbusow jezdzi z luznymi patenciarskimi matami i duzo Garbusow co roku zaciera przez to silniki.
Jesli koniecznie chcesz tam miec mate, mozna kupic latwo uzywana orginalke w dobrym stanie i nabic ja na seryjne szpikulce mocujace, jesli sa.
Czyli - skoro naprawde Ci sie nie chce, to nie rob. Moze Ci sie cos stanie przez to z silnikiem, a moze nie. Ale nie probuj sobie i nam wmawiac ze na pewno jest dobrze, skoro tego nie wiesz. To glupie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2008, 17:14
Felek napisał(a):
Ale przecież nie jeden garbus ma zasyfiony brudem silnik i nic mu się nie dzieje, dlaczego mój ma coś "gadać" jak mu kawałeczek maty będzie przeszkadzał?

hehe, dziwne rzeczy wypisujesz kolego wojtass...
To że ogromna ilość ludzi w Twoim wieku nie dba o higienę, np. intymną :-D to Ty też masz tak robić?

Może i faktycznie nie ma obaw, ale czasem wypada pochuchać na chłodne ;-)

Panie felek bez obrazy. Myć się myję i dbam o higienę. Mój garbus ma czyste cylindry silnik jest czyszczony i po remoncie. Wydaje mi się że jest tu ktoś przewrażliwiony na tym punkcie. Ale skoro tak to tak. Musisz garbusowi kupić majtki :)) (nie mam zamiaru tutaj Ciebie obrażać) Cylindry są czyste. Więc jak się niby może zatrzeć garbus? Chłodniczka oleju prawie w każdym jest "zabita" więc bez przesady. Pozdrawiam garbusarzy ;)
6 września 2008, 18:08
Skoro wiesz lepiej to po co sie pytasz?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2008, 21:13
Nie no wojatass dawno sie tak nie uśmiałem wracając z garażu :D Plus dla Ciebie.
A co do majtek to hmm bielizna wole kupić swojej Dziewczynie, jeśli wiesz co mam na myśli...
:wink:
7 września 2008, 00:17
Panie felek bez obrazy. Myć się myję i dbam o higienę. Mój garbus ma czyste cylindry silnik jest czyszczony i po remoncie. Wydaje mi się że jest tu ktoś przewrażliwiony na tym punkcie. Ale skoro tak to tak. Musisz garbusowi kupić majtki :)) (nie mam zamiaru tutaj Ciebie obrażać) Cylindry są czyste. Więc jak się niby może zatrzeć garbus? Chłodniczka oleju prawie w każdym jest "zabita" więc bez przesady. Pozdrawiam garbusarzy ;)[/quote]
Skoro wiesz lepiej, to po co o to pytasz??Chłopaki chca cię przestrzec przed "usmazeniem"silnika, więc powinienes byc wdzięczny,że ktoś ci pomaga rozwiazać twoj problem i zapobiec następnemu. A o chlodniczkach oleju to napisałes z takim przekonaniem, ze az sie usmiałem,czytajac te bzdury.
7 września 2008, 16:08
wojtass1125 napisał(a): Zdjęcie nie zachowało się

inna sprawa jest ze nie masz uszczelnienia miedzy buda a silnikiem, w zwiazku z tym ciagnie ciepłe powietrze do komory silnikowej od dołu. Potem ludzie twierdza ze garbusy sie grzeją..
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 września 2008, 16:42
Łysy napisał(a):
wojtass1125 napisał(a): Zdjęcie nie zachowało się

inna sprawa jest ze nie masz uszczelnienia miedzy buda a silnikiem, w zwiazku z tym ciagnie ciepłe powietrze do komory silnikowej od dołu. Potem ludzie twierdza ze garbusy sie grzeją..

Plus nie ma rurek od wiatraka do nagrzewnic, ale tak to raczej kolega nie jezdzi, bo nie mogl by napisac ze mu sie silnik nie grzeje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 września 2008, 17:20
Już uszczelka i rurki są załozone, zdjęcie bylo robione w trakcie remontu. Pozdrawiam i dzięki za podpowiedzi. :)

← Pytania i problemy