"COŚ" gwiżdżącego w garbusie... ??? POMOCY

5 października 2008, 01:33
d.bois napisał(a):usmażyć, znaczy przegrzać. Wszelkie śmieci walające się po obudowie wiatraka, na jego łopatkach, z pewnością nie poprawiają chłodzenia.
Ja już jeden silnik przegrzałem - chociaż z innych i nieco bardziej złożonych powodów - więc przewrażliwiony jestem na tym punkcie.
Tyle.

Też będę. Wczoraj zatarłem silnik na trasie. W trakcie podróży wypadło jedno kolanko pomiędzy osłoną wiatraka i nagrzewnicą i cała kompresja powietrza poszła bokiem. Zatrzymałem się jak tylko zaczął nierówno pracować, wróciłem na holu, ale dzisiaj rano okazało się, że i tak za późno :cry:

Cały silnik z powodu urwanego cybantu lub sparciałej gumy. A tak pięknie pracował ](*,)

Zrobię sobie kilka dni przerwy i wybebeszę motorek , co by oszacować straty.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
5 października 2008, 08:13
nie sadziłem,ze takie cos jest możliwe :( :( :(
5 października 2008, 20:45
[quote="Dzikowy"]
d.bois napisał(a):usmażyć, znaczy przegrzać. Wszelkie śmieci walające się po obudowie wiatraka, na jego łopatkach, z pewnością nie poprawiają chłodzenia.
Ja już jeden silnik przegrzałem - chociaż z innych i nieco bardziej złożonych powodów - więc przewrażliwiony jestem na tym punkcie.
Tyle.

Też będę. Wczoraj zatarłem silnik na trasie. W trakcie podróży wypadło jedno kolanko pomiędzy osłoną wiatraka i nagrzewnicą i cała kompresja powietrza poszła bokiem.
No to " ładnie". A CZemu to kolanko wypadło????
5 października 2008, 21:36
Może guma sparciała, może cybant pękł? Dwa dni przed wyjazdem jeszcze je dokręcałem dla pewności. Trudno powiedzieć. Kolanko zgubiłem razem z kołnierzami, po prawej stronie trzymają się mocno.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

← Pytania i problemy