W sobote wreszcie wziałem się za montaz hamulców tylnych które dostałem pod choinke. Zestaw od Bujo. Za jednym zamachem obnizyłem trochę samochód i wymieniłem gumy na drążkach skrętnych.
Kilka fotek.
Przed robotą, między opona a błotnikiem wchodziły 3 palce, fachowy pomiar - "3 palce "
po zdjęciu felgi:
wstępna przymiarka, wszystko pasuje bardzo ładnie, nie było potrzeby użycia szlifierki ( znanej jako gumówka w wielkopolsce ) ani młotka:
zabierak gotowy do przykręcenia tarczy:
hamulce na gotowo:
dla mnie ważne , zeby zacisk nie był za blisko wydechu, w tym zestawie nie ma wogóle takiego problemu:
po złozeniu i wyjechaniu z garazu. Okazało się ze mimo wielu przymiarek prawą stronę obniżyliśmy za dużo. Cel był jeden ząbek wewnętrzny do góry i jeden zewnętrzny na dół, żeby miec 12,5mm obniżenia, ale coś się nie udało więc w najbliższym czasie do poprawki.
Na razie hamuje i nic więcej nie mogę powiedzić, musi sie dotrzeć.
Natomiast efekt z obnizania i wymiany gum na drażku skrętnym super, prowadzi się duzo lepiej mimo, że auto stoi krzywo. Wymieniłem gumy wewnętrzne na NOS-y, a zewnętrzne dopiero zamówiłem więc po wymianie powinno być jeszcze ciut lepiej