ADI napisał(a):kfiatek napisał(a):qubek napisał(a):Dodalbym to:
Zdjęcie nie zachowało się
Bardzo ciekawa i duzo praktyczniejsza od oryginalu wersja nadwoziowa Garbusa. Do tego nawet redaktorzy czasopizm motoryzacyjnych maja problem z prawidlowym opisaniem tego samochodu i jego pokretnej genealogii;>
Do tego to:

to

Karmann ghia
Zdjęcie nie zachowało się
Ogrobul
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Napisz więcej o tych wynalazkach! 
Też mnie zaintrygowały.Zwłaszcza karman 
W skrocie - pierwszy to VW Brasilia. Popularny model w Brazylii i Afryce. Zdarza sie tez w Europie. Koncepcja nasladuje VW typ 3, przod wyglada jak typ 4, ale konstrukcyjnie bazuje na typ 1 i nie ma z wczesniejszymi wiele wspolnego. Praktyczny, dwa bagazniki, silnik ma troche nizsza obudowe, ale ciagle pionowa. Udany i lubiany model.
Drugi to tez normalnie wystepujacy sedan. Co ciekawe bazuje na prototypie niemieckiego VW, ktorego Niemcy nie zdecydowali sie wprowadzic do produkcji. Nie wiem jak podwozie i podloga, ale silnik normalnie z tylu bokser.
Karmann jest ciekawy. Wydawalo by sie ze luksusowa zabawka, ale w Brazylii tez ja robili i tez przy wspoludziale Karmanna. Moge sie mylic ale mial tam chyba file. Jak widac - przestylizowali go troche.
A ostatni to dowod na to ze VW lubil mieszac czesci. Zauwazcie ze aktualnie produkowane w Brazylii Ogory roznia sie od nam znanych. Maja wyzsze dachy, inne przetloczenia drzwi itd. Nie mowie o tym ze od killku lat juz tylko wodne silniki. Ale zanim w Brazylli wprowadzili Ogora, a dlugo po tym jak wprowadzili go w Europie, produkowali taka jak na zdjeciu bulo-ogorowa hybryde. Tak jak i inne brazylijskie konstrukcje, spotyka sie je tez (chyba) w Afryce.
Co ciekawe, moj dziadek w latach 70tych mial w Afryce (Zair) Garbusa i byl to model albo importowany, albo montowany lokalnie, ale niewatpliwie brazylijski, a nie europejski ani nie poludniowoafrykanski.