Jak on to zrobil?

26 listopada 2008, 10:59
No to żeby nie robić off topów zagadam kiedyś na priv, a w kosztach biorę pod uwagę tylko koszty poza remontowe, bo ten mam zamiar przeprowadzić w zimę, a modyfikacje zacząć w lipcu sierpniu.
26 listopada 2008, 11:06
W takim razie, sensowna wersja minimum w/g mnie to:
- nowe tloki cylindry 1600
- roztoczenie glowic pod 1600
- osprzet do gaznikow (filtry, kolektory i ciegna)
- gazniki (plus ewentualnie ich przygotowanie do samochodu)
- ewentualnie aparat zaplonowy
- jak Ci starczy to wydech.
Czegos zapomnialem?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 listopada 2008, 11:22
Możesz zrobić tak jak ja :

zostawić wał na zużytych panewkach( :-D ), poszukać u kogoś tłoków i cylindrów za zgrzewke piwa,rozwiercić głowice pod cylindry - 160 zł kupić gaźniki Dellorto 36 za jakies 400 zł jak dobrze trafisz, kolektory za 300, filtry za 100, stelarz za 350, kolektor wydechowy 4w1za 265,tłumik za jakies 180 zł,aparat zapłonowy za 300 uszczelki,przewody paliwowe i złączki - jakies 200 zł razem ( przewody bez oplotu) , łacznie wydasz i jak będziesz miał szczęscie to silnik nawet ruszy i pojedzie :) i to całkiem żwawo :-D :wink:

a jak będziesz chciał lub potrzebował robić szlify , wyważanie, lub dokupić wałek, jakieś nowe tłoki i cylindry to możesz się w 4 tysiącach nie zmieścić... :roll: :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
26 listopada 2008, 11:32
Quc, ale kolega Cudak nie wie czym sie to skonczylo ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 listopada 2008, 12:01
qubek napisał(a):Quc, ale kolega Cudak nie wie czym sie to skonczylo ;)

Kuba, ale sęk w tym, że tamten silnik przetrwał i na nim startowałem z wynikiem 18.504 na 1/4 :wink:

Dopiero jak zamieniłem walek na w110 , poskładałem 3 raz na zużytych panewkach , nie dotarłem silnika i z przebiegiem 160 km po złożeniu pojechałem w trasę ok 400 km to wtedy strzelił zawór pod Wejherowem :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
26 listopada 2008, 12:04
Big Barabuuuuuuuuuum :wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 listopada 2008, 12:33
Cudak napisał(a):No to żeby nie robić off topów zagadam kiedyś na priv, a w kosztach biorę pod uwagę tylko koszty poza remontowe, bo ten mam zamiar przeprowadzić w zimę, a modyfikacje zacząć w lipcu sierpniu.

Jesli planujesz "remont" i wiesz juz teraz, ze ten silnik bedziesz modyfikowal, to na pewno od razu zmien pojemnosc na 1.6... to jedyna sensowna rada poki co...

Co do mozliwosci w zakresie tego budzetu, to juz masz napisane, choc te ceny, jak na dzisiaj - sa nieco optymistyczne ;)

Tak, czy inaczej - przy opcji "wlozenia" 4000zl w istniejacy juz silnik AB mozna wyrezac calkiem solidne 1.6 na dwoch gaznikach, ze sportowym walkiem i glowicami po portingu, ale samemu trzeba rzeczywiscie sporo zrobic, a przy tym malo placic za to - czego w garazu samemu sie nie zrobi... tak to wyglada...
26 listopada 2008, 13:12
:) Nie no panowie nie nabijajcie się:) nie jestem napalonym nastolatkiem nastawionym na jak najwięcej koni mechanicznych:) Na razie bez rozłożenia silnik nie zapowiada dużych kosztów remontu, ale wiadomo bez rozłożenia tego nie widać. Modyfikacje chce zrobić jak najlepiej i bez fuszerki, 4000 to wariant optymistyczny, wiadomo trzeba być elastycznym. Nie wymagam niestworzonych czasów na 1/4 mili ale silnika bardziej dynamicznego dawającego trochę frajdy. Do jazdy na co dzień mam z narzeczoną dwa "wozidupy" Zaczynając pracę na pewno będę się z kolegami konsultował, a na miejscu mam kolegę Łysego więc mam nadzieję że mi pomoże, zresztą jak to czyni w sugestiach w odwieśniaczaniu mojego upatentowionego garbusa:)) Pozdrawiam
26 listopada 2008, 16:25
Qcyk napisał(a):
qubek napisał(a):quc to zalezy od stosunku ilosci zebow jednej zebatki do drugiej przeciez.

gdybym wiedział, to bym nie pytał, nie uważasz? :wink:

ciągnąc watek, może ktoś wrzuci jakie są możliwości żębatek 1 biegu,2,3,i 4? ile moga mieć zębów i co to daje w róznych kombinacjach?
Ściągnij mój programik. Tam możesz sobie wybrać dowolną skrzynię (o różnych przełożeniach), dobrać koła i zobaczyć różnicę przy różnych prędkościach na różnych biegach. Teoretycznie oczywiście :wink:
sex, bug and rock'n'roll
8 grudnia 2008, 21:33
22 mpg czyli miles per galon ( 22 mile na galonie) ~ 17,5 l/km
8 grudnia 2008, 22:25
baca69 napisał(a):22 mpg czyli miles per galon ( 22 mile na galonie) ~ 17,5 l/km

co sie Koledze w rachunkach pomylilo :-)

22 mpg = 10,68 l/100 km (azlozenie ze jest to gallon US = 3,785l)
"Bujo"
28 grudnia 2013, 00:22
Tak czytam i się wtrące.
Ja mam garba z silnikiem 2110 typ1 na dellorto 48.Ma około 150 hp.Gaźniki ogarnięte przez gabi-car.
Startując na 1/4 mili jako żółtodziób bo był to drugi start w zawodach.Uzyskalem czas 14,21 na oponach drogowych przy podstawowym odciążeniu garba,czyli tylna kanapa tapicerka itp.Slicki dały by około 0,5 sek przewagi jeśli nie więcej.
I tu ciekawostka:
Nie zmieniając nic pojechałem w drogę z Norwegii do Polski.
Praktycznie 1200 km autostrady i około 300km dróg podrzędnych.
I wyniki spalania na autostradzie mierzone dokładnie co 200km

Prędkość średnio 110-120 spalanie 8,3l
Prędkość średnio 100-110 spalanie 8,1l
Prędkość średnio 90-100 spalanie 7,6l
Prędkość średnio 80-100 spalanie 7,5l

Wiec lekko da sie stworzyć silnik szybki i oszczędny :))
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
28 grudnia 2013, 02:57
Mój maluch też palił koło 8 przy spokojnym pyrkaniu. Przy katowaniu koło 100 (serio, raz wlałem 5 litrów z kanistra, wyjechałem na drogę sprawdzić afr podczas startów i zrobiłem 5 km może minimalnie więcej.
28 grudnia 2013, 09:21
jaqo napisał(a):Mój maluch też palił koło 8 przy spokojnym pyrkaniu. Przy katowaniu koło 100 (serio, raz wlałem 5 litrów z kanistra, wyjechałem na drogę sprawdzić afr podczas startów i zrobiłem 5 km może minimalnie więcej.

Hehe no tak,przy ostrym butowaniu to rzeczywiście dzieją się cuda w baku:))
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
28 grudnia 2013, 13:13
Qcyk napisał(a):Przełożenia w skrzyniach to dalej dla mnie czrana magia ( jeszcze :wink: )

btw. jak to jast z tymi zebami? -na logikę: im wiecej zębów tym krótszy bieg - ktoś mi to łpatologicznie wytłumaczy?

Uwaga, tłumaczę!
Przełożenie oznacza stosunek prędkości obrotowej (oznaczamy we wzorach "omega") wałka (koła) wejściowego do prędkości wałka (koła) wyjściowego. Jako że na klawiaturze nie mam omegi to użyję "w"
Mamy zatem i(1-2)=w1/w2
i (1-2) to przełożenie między kołem 1 i kołem 2.
okazuje się, że stosunek w1/w2 zależy tylko i wyłącznie od ilości zębów kół współpracujących (są na to wzory, uwierz że tak jest)
zależność jest następująca:
i(1-2)=w1/w2=z2/z1
gdzie z2 to liczba zębów koła 2, a z1 liczba zębów koła 1
zwróć uwagę, że to się zgadza bo koło które ma mniej zębów kręci się szybciej. Stąd wynika ta odwrotność z2/z1 mimo że w1/w2
no i już jesteśmy w domu, mamy przełożenie:
i(1-2)= z2/z1.
i teraz weź przykładowy bieg, niech będzie jakaś tam dwójka o przełożeniu równiutko i=3. Oznacza to, że wałek wejściowy 1 (ten od silnika kręci się trzy razy szybciej niż ten, który przekazuje moment na koła (duże uproszczenie, pomijam przełożenie główne itp. chodzi o ideę)
Z kolei wzór na moc (tym dysponuje twój silnik) N=M*w
Moc= moment razy omega
w przypadku gdy chcesz ruszyć pod górkę samochodem to wrzucasz jedynkę a nie np. piłujesz z dwójki bo:
jedynka ma większe przełożenie niż dwójka. A to oznacza, że wałek z załączoną jedynką kręci się wolniej niż wałek z załączoną dwójką.
mając stałą moc N, zmiejszając omegę "w" generujesz większy moment M który pozwala ci pokonać wzniesienie. Zależność N=M*w. Proste. :)
Na tym to w skrócie polega. Jeśli coś jest niejasne to pytaj.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców

← Rasowanie