Zmiany zasad rejestracji pojazdow - pozytywne

9 lutego 2009, 15:08
ale przy sciaganiu z zagranicy to im chyba nic nie "wyskskuje", ze auto jest zarejestrowane... bo przeciez w PL nie bylo nigdy rejestrowane.
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
10 lutego 2009, 09:27
O ściagniety z zagranicy to tak . masz brief i wszystko załatwione.
Ale to co piszą na tej moto stronie to jakaś bzdura.

Jak dowiadywałem się o swojego garba w urzędzie ,bo też jest wyrejestrowany w 1991 roku , to mi powiedziano, że właściciel tylko ma prawo wystąpić do urzędu z prośbą wyszukania w Archiwum (urzędu w którym został wyrejestrowany) dokumentu stwierdzającego fakt wyrejestrowania.
Powiedziano mi również ,że w momencie nabycia auta czyli posiadając Umowę Kupna-Sprzedaży upoważnia mnie to do takiego manewru z razji tego że wedle prawa teraz ja jestem prawowitym właścicielem auta. Sęk w tym , że zazwyczaj papiery najdłużej trzymane są do 15 lat.
10 lutego 2009, 09:35
Ale co to ma za znaczenie teraz? Do czego niby te papiery bylyby Ci potrzebne, poza osobistym archiwum?

A artykul w linku to bzdura. Zlomiarze costam sobie protestuja, na szczescie za pozno. Dopoki nie przeforsuja kolejnej zmiany prawa dla siebue korzystnej (co juz im sie zdarzalo) oczywiscie w trosce o nasze bezpieczenstwo i ekologie, moga sobie mowic co chca.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 lutego 2009, 10:00
qubek napisał(a):Ale co to ma za znaczenie teraz? Do czego niby te papiery bylyby Ci potrzebne, poza osobistym archiwum?

nie znam się dokładnie na prawie ale z tego co mi tłumaczono to taki archiwalny dokument stwierdzajacy wyrejestrowanie pojazdu ,który się kupiło i jedynym tego dowodem jest fakt podpisania umowy kupna właśnie ma ułatwić sprawę zarejestrowania pomownie auta na siebie.
10 lutego 2009, 10:06
olo xxx napisał(a):
qubek napisał(a):Ale co to ma za znaczenie teraz? Do czego niby te papiery bylyby Ci potrzebne, poza osobistym archiwum?

nie znam się dokładnie na prawie ale z tego co mi tłumaczono to taki archiwalny dokument stwierdzajacy wyrejestrowanie pojazdu ,który się kupiło i jedynym tego dowodem jest fakt podpisania umowy kupna właśnie ma ułatwić sprawę zarejestrowania pomownie auta na siebie.

Ja tez sie nie znam na prawie ale nie wiem do czego mialby ten dokument sluzyc. Moze do czegos sluzy, ale do czego?

To ze jdowodem na kupno pojazdu jest podpisana umowa to wydaje sie byc w miare oczywiste, nie rozumiem w czym problem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 lutego 2009, 10:33
ok
zostawiając dyskusje co powyżej , może w prosty sposób da się przeanalizować mój przypadek.

Garbus z 1963 wyrejestrowany w 1991 roku . mam dowód rejestracyjny z obciętym rogiem i polisę PZU z datą jej zerwania (czyli datą wyrejestrowania garba z 1991 roku) z wpisanym uzasadnieniem : "powód- wyrejestrowanie pojazdu z ruchu"
Umowę kupna podpisałem w sierpniu 2008 na 1000zł ( czyli zwolniony jestem z opłaty skarbowej).
Jak teraz z zarejestrowaniem.?
Wiadomo ,że musi zostać przeprowadzony kalpitalny remont czyli rejestracja powinna odbyć się po remoncie i po pierwszym rozszerzonym przegrądzie technicznym do pierwszej rejestracji. Wtedy wydział komunikacji , a w następstwie podpisanie polisy OC ?
czy dobrze rozumiem ? czy grozi mi coś z powodu podpisania umowy w 2008 a np. rejestracja dopiero w 2010 ?
10 lutego 2009, 10:38
Nic Ci w praktyce nie grozi. Zreszta w tym momencie to twoj Garbus nie jest nawet chyba pojazdem.
Pisze teraz z pamieci, ale droga w/g nowych przepisow powinna byc - rzeczoznawca, ktory stwierdza ze pojazd jest historyczny, urzad komunikacji, gdzie rejestrujesz pojazd na siebie i dostajesz dowod (miekki, bo nie masz przegladu), remont, przeglad, wymiana dowodu na sztywny (w miedzyczasie miekki sie przedatuje ale co z tego).
Dowod z obcietym rogiem bym schowal do kieszeni i w urzedzie nie pokazywal. Po co? On nie istnieje tak naprawde (ma obciety rog).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 lutego 2009, 11:01
a czy coś mi grozi jeśli zrobię w tej kolejności, że umowa jest właśnie z sierpnia 2008 , teraz przeprowadze remont i dopiero zacznę go rejestrować?
Chydzi mi o ten termin między umową a pierwszą rejestracja , o tą dziurę. Czy za to coś mi zrobią lub coś mi utrudnią?
10 lutego 2009, 11:04
Nic Ci nie zrobia bo nawet w normalnych warunkach, gdy masz zarejestrowany samochod i obowiazek jego przerejestrowania po zakupie, nie ma za to kar, mimo niewywiazania sie z obowiazku.
W twoim wypadku nie masz samochodu. Jest on wyrejestrowany, wiec nie masz obowiazku go przerejestrowania na siebie, tak samo jak nie masz takiego obowiazku wobec krasnala ogrodowego czy suszarki do bielizny.

Natomiast dzieki nowej ustawie mozesz to teraz latwo zrobic. Jesli chcesz czekac na pozniej - OK, ale nie widze ku temu racjonalnego powodu, za to widze jedno ryzyko - co jesli przepisy zmienia sie znowu? Nie lepiej skozystac poko masz okazje? Rejestracja wiele nie kosztuje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 lutego 2009, 11:16
Jak byłe w urzędzie to powiedzieli mi ,że w moim przypadku mogę zarejestrowac garba na białe blachy . Bardziej mi by to pasowało na początek ale wiąże się z tym OC (conajmniej na 3 miesiace z racji wieku auta) i coroczne przeglady. qubek piszesz ,że mogę to zrobić na dowód miękki ,żeby móc zarejestrować go bez przegladu, ale to mogę zrobić chyba po rzeczoznawcy, co wiąże się w późniejszym czasie na zarejestrowanie na żółte blachy . Dobrze rozumiem?
10 lutego 2009, 11:28
Zle.
Jesli nie masz przegladu to inaczej niz na miekki dowod nie zarejestrujesz chyba samochody w ogole. To nie ma nic wspolnego.
Jesli poszedlbys do rzeczoznawcy to nie musisz koniecznie zakladac calej sprawy zwiazanej z zabytkowoscia - do zarejestrowania bez dowodu wystarczy zeby rzeczoznawca stwierdzil historycznosc pojazdu, co zwalnia Cie przy okazji z OC (jesli ma ponad 25 lat).
Ale jesli Ty mozesz zarejestrowac normalnie, bez korzystania z nowych ustaw, to w ogole nie rozumiem tematu. Nie ten watek. Po prostu nie masz problemu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 lutego 2009, 11:42
qubek napisał(a):.
Jesli poszedlbys do rzeczoznawcy to nie musisz koniecznie zakladac calej sprawy zwiazanej z zabytkowoscia - do zarejestrowania bez dowodu wystarczy zeby rzeczoznawca stwierdzil historycznosc pojazdu, co zwalnia Cie przy okazji z OC (jesli ma ponad 25 lat).

podobno ,żeby być zwolnionym z OC , to auto musi być na żółtych blachach. Nie wiedziałem ,że mogę byc zwolniony z tego obowiązku tylko za sprawą opinii rzeczoznawcy.
qubek napisał(a):Ale jesli Ty mozesz zarejestrowac normalnie, bez korzystania z nowych ustaw, to w ogole nie rozumiem tematu.

tak mówili ale co urzędas to urzędas ,ale żeby zarejestrować normalnie to też moge zacząć rejestrację od miękkiego dowodu bez przegladu i opinii rzeczoznawcy? Poprostu idę do urzędu z umową kupna wyrejestrowanego auta i dostaja miękki dowód?
10 lutego 2009, 13:41
olo xxx napisał(a):
qubek napisał(a):.
Jesli poszedlbys do rzeczoznawcy to nie musisz koniecznie zakladac calej sprawy zwiazanej z zabytkowoscia - do zarejestrowania bez dowodu wystarczy zeby rzeczoznawca stwierdzil historycznosc pojazdu, co zwalnia Cie przy okazji z OC (jesli ma ponad 25 lat).

podobno ,żeby być zwolnionym z OC , to auto musi być na żółtych blachach. Nie wiedziałem ,że mogę byc zwolniony z tego obowiązku tylko za sprawą opinii rzeczoznawcy.

Cholera, bylo to omawiane na forum kilkaset razy! Nie ma podobno, jest ustawa, ktora to dokladnie i precyzyjnie okresla!
olo xxx napisał(a):
qubek napisał(a):Ale jesli Ty mozesz zarejestrowac normalnie, bez korzystania z nowych ustaw, to w ogole nie rozumiem tematu.

tak mówili ale co urzędas to urzędas ,ale żeby zarejestrować normalnie to też moge zacząć rejestrację od miękkiego dowodu bez przegladu i opinii rzeczoznawcy? Poprostu idę do urzędu z umową kupna wyrejestrowanego auta i dostaja miękki dowód?

Tak, bo nie masz przegladu wiec nie dostaniesz raczej twardego. Ale to jest do normalnego przypadku - nie wiem jak sie w praktyce przerejestrowuje wyrejestrowany samochod.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 lutego 2009, 14:39
Chłopaku! Ale Twój garb ma więcej niż 40lat, a takie samochody z zasady nie muszą mieć ciągłości OC. Wyrób sobie opinie o wartościach historycznych i leć do WK rejestrować wóz, jak będą robić problemy powołaj się na ten artykuł co jest opisany w aktualnym automobiliście (napisałbym go Tobie dokładnie, ale nie mam A pod ręką).
A umowę idź do Urzędu Skarbowego i podstempluj sobie, wtedy już będziesz miał spokój i nikt nie przyczepi się do tego, że nie jesteś właścicielem pojazdu.

I w ogóle to tak jak Kuba napisał.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
12 lutego 2009, 21:52
danon napisał(a):Chłopaku! Ale Twój garb ma więcej niż 40lat, a takie samochody z zasady nie muszą mieć ciągłości OC. Wyrób sobie opinie o wartościach historycznych i leć do WK rejestrować wóz, jak będą robić problemy powołaj się na ten artykuł co jest opisany w aktualnym automobiliście (napisałbym go Tobie dokładnie, ale nie mam A pod ręką).
A umowę idź do Urzędu Skarbowego i podstempluj sobie, wtedy już będziesz miał spokój i nikt nie przyczepi się do tego, że nie jesteś właścicielem pojazdu.

I w ogóle to tak jak Kuba napisał.

Co Ty tu człowieka w błąd wprowadzasz. O jakich zasadach piszesz? Tu obowiązuje kodeks drogowy i przepisy o OC. Jeszcze chłopak nie ubezpieczy i będzie miał później problemy.
Z obowiązku posiadania stałego OC są zwolnione tylko pojazdy zabytkowe , a definicja takiego pojazdu zawarta jest także w kodeksie drogowym - jest to pojazd który na podstawie odrębnych przepisów został wpisany do rejestru zabytków lub znajduje się w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Czyli sam wiek lub nawet opinia rzeczoznawcy nie wystarczy.
Umów też się już nie stępluje w skarbówce jeśli cena nie przekracza 1000zł , a jeśli przekracza to trzeba w ciągu 2 tygodni wypełnić deklarację PCC-1 i ją złożyć w US.

← Pytania i problemy