Musze zawołać tu pewnego rzeszowskiego garbusiarza od dowcipów to on pokaże klasę
http://www.kaferklub.com/phpBB2/viewtopic.php?t=77
http://www.kaferklub.com/phpBB2/viewtopic.php?t=77
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Luźne dyskusje
Renifer napisał(a):Musze zawołać tu pewnego rzeszowskiego garbusiarza od dowcipów to on pokaże klasę![]()
![]()
![]()
![]()
http://www.kaferklub.com/phpBB2/viewtopic.php?t=77


Renifer napisał(a):To jest dobre:
Siemioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdza samochód. Kierowca odsuwa szybę i mówi:
- Wsiadaj do środka, dam Ci 10 zł i lizaka!
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje.
- No wsiadaj, dam Ci 20 zł, lizaka i chipsy!
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim.
- No nie bądź taki! Moja ostatnia oferta: 50 zł, chipsy i cola!
- Oj, odczep się tato! Skoro kupiłeś Tico, to musisz z tym żyć!

Mustang Forum:...o ja nie moge
jakis dupek w Civicu probowal mnie dzis wyprzedzic!
Civic Forum:
jakis dupek probowal mnie dzis Mustangiem wyprzedzic.

donkihot napisał(a):Teraz o garbusie:buhahahahah!!!!!świetny dowcip!!!!hm tyle że znając tą marke to to mogło się zdarzyć naprawdę
W knajpie siedzi facet, pluje na podłogę i przeklina " Pie.... garbus".
podchodzi kelner i pyta - Co się stało?
Meszczyzna zniesmaczony mach ręką i mówi- daj pan spokój i polej setke.
kelner polewa a facet zamiast wypić to płucze gardło i wypluwa trunek na podłogę klnąc przy tym "Pie.... garbus"
kelner polewa drugą i dalej dopytuje o co chodzi
Facet na to-Jestem kierowca tira i przez nieuwagę wiechałem do rowu, zatrzymuje się gość garbusem i mówi że jak mam linkę to on mnie z tego rowu wyciągnie.
Popatrzyłem na niego pirytowany i zarzartowałem że jak on tym garbusem mnie wyciagnie tozrobie mulaskę.
Poczym kierowca tira podnosi kieliszek, płucze gardło i spuwając na podłogę muwi- "Pie.... garbus"
bo co to dla VW jest Tir...pestka 
donkihot napisał(a):Teraz o garbusie:
W knajpie siedzi facet, pluje na podłogę i przeklina " Pie.... garbus".
podchodzi kelner i pyta - Co się stało?
Meszczyzna zniesmaczony mach ręką i mówi- daj pan spokój i polej setke.
kelner polewa a facet zamiast wypić to płucze gardło i wypluwa trunek na podłogę klnąc przy tym "Pie.... garbus"
kelner polewa drugą i dalej dopytuje o co chodzi
Facet na to-Jestem kierowca tira i przez nieuwagę wiechałem do rowu, zatrzymuje się gość garbusem i mówi że jak mam linkę to on mnie z tego rowu wyciągnie.
Popatrzyłem na niego pirytowany i zarzartowałem że jak on tym garbusem mnie wyciagnie tozrobie mulaskę.
Poczym kierowca tira podnosi kieliszek, płucze gardło i spuwając na podłogę muwi- "Pie.... garbus"

donkihot napisał(a):Teraz o garbusie:
W knajpie siedzi facet, pluje na podłogę i przeklina " Pie.... garbus".
podchodzi kelner i pyta - Co się stało?
Mężczyzna zniesmaczony macha ręką i mówi- daj pan spokój i polej setkę.
kelner polewa a facet zamiast wypić to płucze gardło i wypluwa trunek na podłogę klnąc przy tym "Pie.... garbus"
kelner polewa drugą i dalej dopytuje o co chodzi
Facet na to-Jestem kierowca tira i przez nieuwagę wjechałem do rowu, zatrzymuje się gość garbusem i mówi, że jak mam linkę to on mnie z tego rowu wyciągnie.
Popatrzyłem na niego pirytowany i zażartowałem, że jak on tym garbusem mnie wyciagnie to zrobie mulaskę.
Po czym kierowca tira podnosi kieliszek, płucze gardło i spluwając na podłogę mówi- "Pie.... garbus"

stach napisał(a):donkihot napisał(a):Teraz o garbusie:
W knajpie siedzi facet, pluje na podłogę i przeklina " Pie.... garbus".
podchodzi kelner i pyta - Co się stało?
Mężczyzna zniesmaczony macha ręką i mówi- daj pan spokój i polej setkę.
kelner polewa a facet zamiast wypić to płucze gardło i wypluwa trunek na podłogę klnąc przy tym "Pie.... garbus"
kelner polewa drugą i dalej dopytuje o co chodzi
Facet na to-Jestem kierowca tira i przez nieuwagę wjechałem do rowu, zatrzymuje się gość garbusem i mówi, że jak mam linkę to on mnie z tego rowu wyciągnie.
Popatrzyłem na niego pirytowany i zażartowałem, że jak on tym garbusem mnie wyciagnie to zrobie mulaskę.
Po czym kierowca tira podnosi kieliszek, płucze gardło i spluwając na podłogę mówi- "Pie.... garbus"
Błędy poprawione. Niestety nie wiem, co to jest mulaska , wiec tutaj nie mogę ewentualnie zainterweniować ortograficznie....
CHłopaki - naprawdę Was to bawi?
