Garbate (i inne) kawały/dowcipy/zdjecia, ogolnie humor

3 listopada 2011, 18:59
Dobre ;)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
27 grudnia 2011, 23:44
Mija 7 sekund zanim jedzenie dotrze z buzi do żołądka. Ludzki włos jest w stanie udźwignąć 3kg. Długość penisa jest równa trzykrotnej długości kciuka. Kość udowa jest tak twarda jak cement. Używamy 300 mięśni by utrzymać równowagę gdy stoimy prosto. Kobieta przeczytała ten wpis do końca. Mężczyzna ciągle jeszcze patrzy na swój kciuk.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
28 grudnia 2011, 07:51
Cos w stylu mądrości z CKM'u "co robic, jak żyć i czy warto umierac ?"
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
28 grudnia 2011, 17:24
-Czym się różni opona zimowa od murzyna...?

- opona zimowa w łańcuchu nie śpiewa..
22 czerwca 2012, 14:28
Natura tak stworzyła kobietę i mężczyznę, że da się między nimi zauważyć
pewne mniejsze lub większe różnice. Zastanawiałeś się jednak nad tym, która
płeć ma szczęśliwsze życie?

Przezwiska:

* Kiedy Kasia, Ania i Magda idą gdzieś razem, będą zwracać się do siebie per
Kasia, Ania i Magda.
* Kiedy Staszek, Karol i Tomek idą gdzieś razem, będą zwracać się do siebie
per Łysy, Lolek i Drzazga.

Jedzenie:

* Kiedy Staszek, Karol i Tomek poproszą o rachunek, każdy zrzuci się po 20
zł, nawet jeśli na rachunku będzie 32,50 zł. Wszyscy powiedzą, że nie mają
drobnych i żaden nie będzie domagał się reszty.
* Kiedy dziewczyny dostaną rachunek, któraś sięgnie do torebki po
kalkulator.


Kasa:

* Facet zapłaci 5 zł za rzecz wartą 2 zł, jeśli jest mu potrzebna.
* Kobieta zapłaci 2 zł za niepotrzebną jej rzecz wartą 5 zł, jeśli ta jest w
przecenie.


Łazienka:

* Facet ma w łazience 6 rzeczy: szczoteczkę i pastę do zębów, piankę i
maszynkę do golenia, mydło, ręcznik.
* Kobieta przeciętnie ma w łazience na wyposażeniu 337 przedmiotów, z czego
facet poprawnie jest w stanie zidentyfikować 20.


Kłótnie:

* Do kobiety należy ostatnie słowo w każdej kłótni.
* Wszystko co powie później facet jest początkiem nowej kłótni.


Przyszłość:

* Kobieta martwi się o przyszłość, dopóki nie wyjdzie za mąż.
* Mężczyzna nie martwi się o przyszłość, dopóki się nie ożeni.


Sukces:

* Mężczyzna sukcesu to taki, który zarabia więcej niż może wydać jego żona.
* Kobieta sukcesu to taka, która takiego mężczyznę znajdzie.


Małżeństwo:

* Kobieta wychodzi za mąż mając nadzieję, że facet się zmieni, czego ten nie
robi.
* Mężczyzna żeni się mając nadzieję, że kobieta się nie zmieni, co ta
znienacka robi.


Strojenie się:

* Kobieta wystroi się do wyjścia na zakupy, podlewania kwiatków, wyjścia ze
śmieciami, odebrania telefonu, przeczytania książki i odebrania poczty.
* Facet wystroi się na ślub i ewentualnie pogrzeb.


Naturalność:

* Facet budzi się, wyglądając tak samo dobrze jak wtedy, kiedy kładł się
spać.
* Kobiety z jakiegoś powodu psują się w ciągu nocy.


Potomstwo:

* Kobieta wie wszystko o swoich dzieciach. Wie o umówionej wizycie u
dentysty, romansach, najlepszych kolegach, ulubionym jedzeniu, skrywanych
obawach, marzeniach i snach.
* Mężczyzna w pewnym stopniu jest świadomy, że w jego domu mieszkają jacyś
mali ludzie.


Myśl dnia:

Ożeniony facet powinien zapomnieć o swoich pomyłkach.
Nie ma sensu, aby dwoje ludzi pamiętało o tym samym.
18 lipca 2012, 12:34
Czym różni się Garbus od Rolls – Royce’a?
Garbus ma z boku ozdobne listwy, a Rolls – Royce nie ma.
:-D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
18 lipca 2012, 13:42
Zawsze mnie irytowal ten zart (org odnosnie syreny i majacy chyba 2.5mln lat :) ) Dyziek, czy odnosi sie to kazdego garbusa i kazdego rollsa? Bo nie kazdy garbus ma listwy, a za to rollsy coponiektóre jak najbardziej :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 lipca 2012, 17:51
Oj tam oj tam :D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
18 lipca 2012, 19:44
Wchodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że ubranie znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta:
- Przepraszam, macie rybę?
- Oczywiście. Łosoś, tuńczyk, pstrąg...
- Nie, nie... Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego... Jak najgorszego i nieświeżego...
Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszony grzecznie odpowiada:
- W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu.
Facet kontynuuje:
- I proszę ją przygotować w specjalny sposób.
- Słucham?
- Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić...
- Ale...
- I dużo soli! - ciągnął dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Smażyć ją proszę bez oleju! Tak po prostu rzucić na patelnię i przypalić z jednej strony. Za to druga strona ma być kompletnie surowa...
Kelner osłupiały próbuje się wycofać, ale facet go zatrzymuje:
- I jak będzie mi pan rybę podawał, to proszę bez żadnych kurtuazyjnych "smacznego", "proszę bardzo"; czy innych. Proszę rzucić talerz na stół i warknąć: "Masz i pozmywaj!"
Kelner odwraca się, po czym wypełnia życzenia klienta. Facet ze łzami w oczach wciska mu do kieszeni banknot stuzłotowy i mówi:
- Rozumiesz, kochany, trzeci miesiąc w delegacji... Tak mi się do żony tęskni...
:smt026 :smt023 :partyman:
18 lipca 2012, 19:47
heh dobre
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 lipca 2012, 20:58
Łysy napisał(a):heh dobre
myślę ze trzeba by rozkręcić trochę ten dział :D jak na inne fora zaglądam czasem to nie wiem co ci ludzie jarają ale niektóre kawały to są mega :-D co my volkswagenowcy mamy być smutasami!?! panowie panie dawać czadu :-D
:smt026 :smt023 :partyman:
26 lipca 2012, 00:14
Facet chory na trąd jedzie autobusem. Nagle podchodzi do niego kanar i prosi o bilet. Facet zaczyna szukać biletu, ale nie może znaleźć. Szuka, szuka i jeb. Nagle odpada mu palec. No to podnosi go i wyrzuca przez okno. Zaczyna szukać dalej i bach. Odpadł mu drugi palec. No to znowu podnosi i wyrzuca przez okno. Bardzo już zdenerwowany, szpera w każdym zakamarku i nagle odpada mu cała ręka. Już ma ją podnieść i wyrzucić, gdy kanar zwraca się do niego z pretensjami: - Hola, hola! Ja tu czekam, a pan mi powoli spierdala!
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
26 lipca 2012, 10:16
Scooty napisał(a):Facet chory na trąd jedzie autobusem. Nagle podchodzi do niego kanar i prosi o bilet. Facet zaczyna szukać biletu, ale nie może znaleźć. Szuka, szuka i jeb. Nagle odpada mu palec. No to podnosi go i wyrzuca przez okno. Zaczyna szukać dalej i bach. Odpadł mu drugi palec. No to znowu podnosi i wyrzuca przez okno. Bardzo już zdenerwowany, szpera w każdym zakamarku i nagle odpada mu cała ręka. Już ma ją podnieść i wyrzucić, gdy kanar zwraca się do niego z pretensjami: - Hola, hola! Ja tu czekam, a pan mi powoli spierdala!

Stary dowcip ale ciągle niezły :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Luźne dyskusje