Rejestracja Garbusa bez dokumentów.

26 stycznia 2009, 01:00
RuMuN napisał(a):Hmmm, z tego co zrozumiałem pojazd musi być uznany za zabytkowy. Czyli jak kupię np. motorynkę albo simsona sr1 gdzieś na wsi bez papierów albo znajdę u wujka w szopie :wink: to muszę zarejestrować jako zabytek?

tak... tylko na żółte.. inaczej to każdy by mógł zarejestrować np. kradzione wspolczesne auto z przebitym dowolnym numerem... i podać że zgubił papiery.... więc co do zabytkowych aut zabytkowych jest to zrozumiały przepis.
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
26 stycznia 2009, 01:06
Q napisał(a):
RuMuN napisał(a):Hmmm, z tego co zrozumiałem pojazd musi być uznany za zabytkowy. Czyli jak kupię np. motorynkę albo simsona sr1 gdzieś na wsi bez papierów albo znajdę u wujka w szopie :wink: to muszę zarejestrować jako zabytek?

tak... tylko na żółte..

No to lipa :( Czyli nie ma innej opcji żeby taką motorynkę zarejestrować bez papiera?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
26 stycznia 2009, 07:15
RuMuN napisał(a):
Q napisał(a):
RuMuN napisał(a):Hmmm, z tego co zrozumiałem pojazd musi być uznany za zabytkowy. Czyli jak kupię np. motorynkę albo simsona sr1 gdzieś na wsi bez papierów albo znajdę u wujka w szopie :wink: to muszę zarejestrować jako zabytek?

tak... tylko na żółte..

No to lipa :( Czyli nie ma innej opcji żeby taką motorynkę zarejestrować bez papiera?

chyba tylko kupić gdzieś papiera...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
26 stycznia 2009, 09:23
Q napisał(a): Jednak dzwoniąc i pytając sie kilku rzeczoznawców o taką usluge od jednego uslyszałem że "Garbusa konserwator zabytkow nie uzna jako pojazd zabytkowy, ponieważ owszem ma ukonczony wiek, ale nie ma walorów kolekcjonerskich, bo byla to masowa produkcja i były ich miliony"...
a z drugiej strony masz rzeczoznawce ktory daje zolte tablice totalnemy kundlowi, obrzynowi, albo meksykowi (z calym szacunkiem) ze starego typu blotnikami, pomalowanym w dwa zajebiaszcze kolory, z fotelami w skorze i papierami od 1302.
Jeden rzeczoznawca powinien stracic uprawnienia i drugi. Trzeba po prostu miedzy tymi ekstremami znalezc rozsadnego rzeczoznawce i jemu zaplacic, eliminujac debili z rynku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 stycznia 2009, 15:50
I już pojawił się mały problem.
Potrzebuję DMC ovala z 56 roku do opinii rzeczoznawcy, powinno być na tabliczce znamionowej, ale mam tam przykręcony uchwyt na zbiorniczek płynu do spryskiwaczy, i musiałbym rozwiercić nity, a nie mam akurat wiertarki akumulatorowej (w garażu nie ma podłączonego prądu).
Jakby ktoś miał te dane to przy okazji może miałby też dopuszczalny minacisk osi , masa własna, itp. - w dowodzie rej. jest to pood tymi literkami F.1, F.2, G , P.1, P.2 ...itd. Napewno te dane będą potrzebne do rejestracji.
26 stycznia 2009, 17:21
Jakiś luzacki Szwed przewiercił tabliczkę znamionową żeby zamontować pojemnik na płyn do spryskiwaczy, w związku z tym mam pytanie czy DMC jest 1110? 1150? 1170? czy może jeszcze inne? bo nie można odczytać dwóch środkowych cyferek i jestem pewien tylko "1" na początku i "0" na końcu (właściwie to ta druga cyferka wygląda mi też na "1" i najbardziej prawdopodobne wydaje mi się to 1110).
Zdjęcie nie zachowało się

I mam jeszcze pytanie czy to są dopuszczalne naciski osi?
zul. Achslast vorn kg 450
zul. Achslast hinten kg 660
Bo nie mogę znaleźć w słowniku tłumaczenia słowa "Achslast"

I jeszcze jedno pytanie, co oznacza ten numer wybity na przedniej ściance tuż pod tabliczką znamionową? Numer nadwozia? Bo numer podwozia (pod tylną kanapą) napewno mam inny.
26 stycznia 2009, 17:43
Die Achslast (auch Achsfahrmasse oder Radsatzlast genannt) eines Fahrzeuges ist der Anteil der Gesamtmasse (Eigenmasse + Masse der Ladung) der auf eine Achse (einen Radsatz) dieses Fahrzeugs entfällt.

Die Achslast wird in Tonnen (t) angegeben.

Bei gleichmäßiger Verteilung der Last gilt:



(Bei Straßenfahrzeugen nicht anwendbar [1])

Hohe Achslasten wirken sich überproportional auf den Verschleiß der Fahrbahn aus. Denn neben der effektiven Achslast ist auch die durch die Fahrgeschwindigkeit hervorgerufene dynamische Achslast entscheidend für den Verschleiß. Die zulässigen Achslasten werden für den Straßenverkehr im §34 der StVZO festgelegt[2], für den Bahnverkehr im §8 der EBO.
26 stycznia 2009, 19:05
Spoko, wygooglałem już wszystko, DMC napewno jest 1110, a masa własna 730. :D
28 stycznia 2009, 18:17
No, wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wpis do ewidencji zabytków złożony (oprócz opinii rzeczoznawcy dołączyłem nawet certyfikat z VW Museum który wczoraj przyszedł :D ).
Teraz zastanawiam się jak wygląda przegląd samochodu zabytkowego , ten "bezterminowy". Czy dostaje się zwykłą pieczątkę do dowodu z zaznaczeniem zamiast terminu następnego badania - "bezterminowo"? Czy to jakaś grubsza sprawa? i konieczne jest wystawienie przez stację diagnostyczną jeszcze jakiegoś dodatkowego papiera dla Wydziału Komunikacji?
28 stycznia 2009, 20:06
prezenter napisał(a):No, wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wpis do ewidencji zabytków złożony (oprócz opinii rzeczoznawcy dołączyłem nawet certyfikat z VW Museum który wczoraj przyszedł :D ).
Teraz zastanawiam się jak wygląda przegląd samochodu zabytkowego , ten "bezterminowy". Czy dostaje się zwykłą pieczątkę do dowodu z zaznaczeniem zamiast terminu następnego badania - "bezterminowo"? Czy to jakaś grubsza sprawa? i konieczne jest wystawienie przez stację diagnostyczną jeszcze jakiegoś dodatkowego papiera dla Wydziału Komunikacji?
rzeczoznawca nie robił problemow??uff..
przegląd robisz szczegolowy... tak jak przy sprowadzaniu z zagranicy... diagnosta musi opisać ileśtam punktow( nie pamietam ile) ale więcej niż przy zwykłym pierwszym przeglądzie rejestracyjnym ...
tzn.
Jedziesz na stacje diagnostyczna ktora wykonuje przeglądy aut zabytkowych... i tam robią ci przegląd, opisując te punkty i dołączając zaswiadczenie o sprawności(tak jak przy normalnym aucie) tylko dostajesz to bezterminowo... a nie na rok.. :)

PS. JEśli jest taka mozliwosc to prosze abyś składał relacje jak Ci idzie z zarejestrowaniem... bo rownież bede niedlugo rejestrował.

pozdrawiam
Q
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
28 stycznia 2009, 20:45
A jakie problemy miał robić rzeczoznawca? Przecież to jego praca, zlecasz mu wykonanie opinii , a oponia ma określić stan i zachowanie oryginalności auta - wszystko.
Q napisał(a):Jednak dzwoniąc i pytając sie kilku rzeczoznawców o taką usluge od jednego uslyszałem że "Garbusa konserwator zabytkow nie uzna jako pojazd zabytkowy, ponieważ owszem ma ukonczony wiek, ale nie ma walorów kolekcjonerskich, bo byla to masowa produkcja i były ich miliony"...
Musiałeś trafić na jakichś leniwych półgłówków, co ich obchodzi jaką decyzję podejmie konserwator zabytków? piszą opinię zgodnie ze stanem faktycznym, kasują pieniążki i na tym ich rola się kończy.

← Pytania i problemy