Jakby skrócić sprężynę z przodu (1302) to jak najlepiej dobrać amora ? jak wogole to powinno najlepiej funcjonowac. Proporacja amora do sprężyny ??
Obniżanie przodu 1302/1303
13 lutego 2009, 13:16Re: Niższy przód
Renifer napisał(a):Jakby skrócić sprężynę z przodu (1302) to jak najlepiej dobrać amora ? jak wogole to powinno najlepiej funcjonowac. Proporacja amora do sprężyny ??
do krótszych sprężyn w twoim typie to w sumie nie masz innego wyboru niż twarde i wysokie kyby, albo normalne cofapy.
Ja miałem taki zestaw ostatnio.
Mimo niskich spręzym gleba nie była zbyt radykalna, gdyż gazowe KYB-y 'trzymały' przód trochę w górze. Za to przód był dużo twardszy w prowadzeniu.
Mimo niskich spręzym gleba nie była zbyt radykalna, gdyż gazowe KYB-y 'trzymały' przód trochę w górze. Za to przód był dużo twardszy w prowadzeniu.
No ale niechce zeby mi przód amor wysoko trzymał tylko w miare nisko. niewiem czy wtedy nie bedzie problemów ze skretem jak u Tyki 

Bez przesady.
Rzecz w tym, że moje KYB-y są bardzo twarde i na zwykłych cofapach gleba bylaby wieksza.
Sprężyny (jako jedyna modyfikacja) zrzucają max 3 cale. To wcale nie nie jest jakoś radykalnie w stosunku do serii.
Jeśli chcesz zrzucić niżej, to zaczyna sie historia z krótszymi/regulowanymi kolumnami.
Metod na dobre zglebienie 1302/1302 jest kilka, ale dobre gwintowane zawieszenie to rozwiązanie zdecydowanie najlepsze. Niestety przy obecnym kursie euro bardzo kosztowne.
Naj tańsza opcja to skrócić kolumny metodą diax/spawarka. Ale przy braku mozliwości regulacji to dosyć radykalne i niepewne rozwiązanie.
Rzecz w tym, że moje KYB-y są bardzo twarde i na zwykłych cofapach gleba bylaby wieksza.
Sprężyny (jako jedyna modyfikacja) zrzucają max 3 cale. To wcale nie nie jest jakoś radykalnie w stosunku do serii.
Jeśli chcesz zrzucić niżej, to zaczyna sie historia z krótszymi/regulowanymi kolumnami.
Metod na dobre zglebienie 1302/1302 jest kilka, ale dobre gwintowane zawieszenie to rozwiązanie zdecydowanie najlepsze. Niestety przy obecnym kursie euro bardzo kosztowne.
Naj tańsza opcja to skrócić kolumny metodą diax/spawarka. Ale przy braku mozliwości regulacji to dosyć radykalne i niepewne rozwiązanie.
Nie wiem czy warto komukolwiek polecać metody diax-spawarka.
To dobre dla jakichś paszteciarzy - kaszaniarzy.
To mi przypomina pomysły typu ściskanie sprężyn jakimiś zaciskami.
Niedość, że to oszczędność na krótką metę, to jeszcze można to życiem przypłacić...
To dobre dla jakichś paszteciarzy - kaszaniarzy.
To mi przypomina pomysły typu ściskanie sprężyn jakimiś zaciskami.
Niedość, że to oszczędność na krótką metę, to jeszcze można to życiem przypłacić...
d.bois napisał(a):Nie wiem czy warto komukolwiek polecać metody diax-spawarka...
a co w tym złego???????? jak wiesz co masz zrobić, ile uciąć i jak pospawać to niewidze w tym nic ale to nic złego. Dobry przykład to moje obnizone zawieszenie. Mysle ze predzej odpadnie samolot na dziurze niz puszcza spawy które kładł kolego-mechanik
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
a co miałeś Łysy zrobione?
Łysy napisał(a):d.bois napisał(a):Nie wiem czy warto komukolwiek polecać metody diax-spawarka...
a co w tym złego???????? jak wiesz co masz zrobić, ile uciąć i jak pospawać to niewidze w tym nic ale to nic złego. Dobry przykład to moje obnizone zawieszenie. Mysle ze predzej odpadnie samolot na dziurze niz puszcza spawy które kładł kolego-mechanik
A czy to nie jest tak że każda część taka jak kolumna mcphersona ma przewidzianą jakąś wytrzymalość i pojechanie diaxem i zespawanie jej nie wplynie jakoś negatywnie na to?
Ja się nie znam, stąd pytam, wcale nie mając zamiaru umniejszyć umiejętności Twojego kumpla.
Łysy napisał(a):d.bois napisał(a):Nie wiem czy warto komukolwiek polecać metody diax-spawarka...
a co w tym złego???????? jak wiesz co masz zrobić, ile uciąć i jak pospawać to niewidze w tym nic ale to nic złego. Dobry przykład to moje obnizone zawieszenie. Mysle ze predzej odpadnie samolot na dziurze niz puszcza spawy które kładł kolego-mechanik
tia, pozdrowienia dla wszystkich kolego-mechanikow kladzacych spawy
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
Łysy napisał(a):d.bois napisał(a):Nie wiem czy warto komukolwiek polecać metody diax-spawarka...
a co w tym złego???????? jak wiesz co masz zrobić, ile uciąć i jak pospawać to niewidze w tym nic ale to nic złego.
Masz racje. Gorzej jesli komus sie tylko wydaje ze wie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Łysy napisał(a):d.bois napisał(a):Nie wiem czy warto komukolwiek polecać metody diax-spawarka...
a co w tym złego???????? jak wiesz co masz zrobić, ile uciąć i jak pospawać to niewidze w tym nic ale to nic złego.
Masz racje. Gorzej jesli komus sie tylko wydaje ze wie.
nie wiem o co wam chodzi. przecież u Łysego została przeprowadzona dokładnie taka procedura jak przy regulatorach... a ich się na klej nie robi... tylko też się spawa.
rury, a kolumny to dwa inne tematy.
majki napisał(a):rury, a kolumny to dwa inne tematy.
No właśnie o to chodzi, temat obniżania rurowiska i wspawania regulatorów lub nie - jak u Łysego to temat od lat przerabiany.
Nie jestem przekonany czy to jest powszechnie stosowane rozwiązanie przy kolumnach. Można by poszukać jakichś materiałów na ten temat, może jakiś manual się znajdzie, kogoś kto to robił już?
d.bois napisał(a):majki napisał(a):rury, a kolumny to dwa inne tematy.
No właśnie o to chodzi. Nie jestem przekonany do tego typu patentów na kolumnach..
kielichy się niby spawa. jakby skrócić kolumnę i dać inny wkład amortyzatora?? gdybanie. nie twierdzę, że to by nie działało, ale ja wybrałem inną bezpieczniejszą opcję.
EDIT: jak szukałem info na ten temat, to najczęściej ludzie robią jaieś patenty na gwintowanie kielicha i dają inne sprężyny. był taki artykuł cal-lookowy, muszę poszukać/
majki napisał(a):d.bois napisał(a):majki napisał(a):rury, a kolumny to dwa inne tematy.
No właśnie o to chodzi. Nie jestem przekonany do tego typu patentów na kolumnach..
kielichy się niby spawa. jakby skrócić kolumnę i dać inny wkład amortyzatora?? gdybanie. nie twierdzę, że to by nie działało, ale ja wybrałem inną bezpieczniejszą opcję.
EDIT: jak szukałem info na ten temat, to najczęściej ludzie robią jaieś patenty na gwintowanie kielicha i dają inne sprężyny. był taki artykuł cal-lookowy, muszę poszukać/
Gwintowanie nie ingeruje chyba aż tak w wytrzymałość kolumny, brzmi to nieco lepiej.
Jak ci się uda znaleźć, to wrzuć (odrazu z kopią zapasową