Bestya napisał(a):rafers napisał(a):BESTJA + rozsądek = gwarancja
pozdr rafers
rozsądek mi podpowieda, ze jak ktoś ma już te 20 kilo złotych, i jest zdecydowany na taki silnik ( bo wie do czego on służy ) to istnieje takie coś jak dyskusja i moze sie ze sprzedajacym dogadać, np poprosic : kolego zwroce ci za olej i za wahe, ale dotrzyj mi ten silnik, tak jak sie należy, i daj mi instrukcje jak go używać, zeby starczyl na dłużej ( nie kręć pow 6000rpm, zmieniaj olej co 5000 i ustawiaj zawory wg przykazania , kontroluj temp i poziom oleju , sprawdzaj zaplon systematycznie itp ) z mojej strony moge dodać tyle ze ponosze odpowiedzialność za ten motor, za jego skrecenie i blueprinting, konfiguracja motory byla sporzadzano wg wyprobowanej i sprawdzonej receptury. Ciesze sie ze podjalem takie wyzwanie i po raz kolejny zdobylem bezcenne doswiadczenie : ) ( czego mozecie mi jedynie pozazdrościć )
amen
Co co silnika i skadania tak jak Kuba zauwazył przy silnikach z EFI mamy możliwość załozenia ograniczeń oraz monitorowania praktycznie każdej sekundy pracy silnika po podłączeniui lapa. np przyjeżdza klient i mówi ze zarzna silnik.. podpinamy lapa i widac że gościu prze 30 minut jechał atuem gdy tem oleju przekoczyło 140C.... sorry w tym momecie odłącza sie lapa i pokazuje drzwi...
Gino... wiem jak wyglada gwarancja u niemca: nie można tego tamtego owego... i w rezultacie silnikiem do wyscigów możesz tylko jeździć jak emeryt na speedzie... sorry

niestetty mieliśmy tez na warsztacie silniki od "niemca" który własnie pokazał klientowi drzwi bo... ten pojechał na Das drag days i miał cale szczęście tylko ciut głowice do pospwania (fakt przegrzał silnik dość mocno... ale po to on był zbudowany żeby sie scigać) a niemiec odprawił go z kwitkiem...
przykład Czarka... co jakis czas musi smigać na przeglady do niemiec (hmm troszke to kosztowne) fakt silnik pracuje świetnie ale biedak tez nie może tego tamtego i owego... Wydał kupe kasy i nawet w 85% nie moze sie nacieszyć własnym silnikiem...
ja mam otyle dobrze że jak sam "wybuchne" swój silnik to sobie go poskałdam... klient niestety nie ma takiej opcji.
Dlatego nawet teraz w VWSS ludziom z ulicy (czyli zwykłym klientom) nie skałdamy dajmy nato 2332 z CR 12:1 z Nosem i na jakims hardkorowym 2298 i spręzynach chevy... bo wiadome jest że cżłowiek go zajeździ (chyba ze wczesniej sam sie zabije).
Silniki usportowione (nawet 1600 z walkiemt ypu W110 i popychaczami dajmy na to scat czy anwet CB 30 light) minimum po 25-35 tys km wymagają wymiany wałka i popychaczy... niestety to sie zużywa i to dużo bardziej jak pryz jeździe na codzień...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear
www.QuickStickVW.com