Nowy, lepszy podatek

17 kwietnia 2009, 07:03
http://www.dziennik.pl/gospodarka/article3622…ywane_samochody.html

"Jak się dowiedzieliśmy, poważnie rozważana jest również możliwość rozszerzenia podatku także na tych, którzy są już właścicielami aut."

"Z wysokim podatkiem muszą liczyć się właściciele ponad 15-letnich aut: w ich przypadku może on sięgnąć nawet 3 tys. zł."

A po co to wszystko?

"Wzrośnie też popyt na nowe auta. Obecnie transakcje na rynku motoryzacyjnym zostały zdominowane przez używane pojazdy importowane z Zachodu."

:evil: :evil: :evil:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
17 kwietnia 2009, 07:48
Jako pierwszy dodałem komentarz na Wirtualnej Polsce. Pewno znów kmioty nie opublikują, bo coś długo się nie pojawia.

A czytaliści juz o projekcie ustawy recyclingowej, według której każde niezarejestrowane auto to złom samochodowy (nawet na prywatnym terenie), który pod groźbą wysokiej grzywny należy oddać na przemiał?

Widać tym krajem żądzą dilerzy samochodowi i złomiarze...
17 kwietnia 2009, 07:52
PYRUS napisał(a):Jako pierwszy dodałem komentarz na Wirtualnej Polsce. Pewno znów kmioty nie opublikują, bo coś długo się nie pojawia.

A czytaliści juz o projekcie ustawy recyclingowej, według której każde niezarejestrowane auto to złom samochodowy (nawet na prywatnym terenie), który pod groźbą wysokiej grzywny należy oddać na przemiał?

Widać tym krajem żądzą dilerzy samochodowi i złomiarze...
i złodzieje
kogoś, kto wyciąga rękę po czyjąś prywatną własność nie sposób nazwać inaczej.
Nieznośna lekkość butów
17 kwietnia 2009, 08:13
To się nazywa lobbing i niestety jest całkowicie legalne miejmy nadzieje że obejdą się łagodnie z klasykami, w każdym razie trza by stworzyć takie lobby :)
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
17 kwietnia 2009, 09:44
To jest, jak mowi Tomko, lobbing. My tez powinnismy lobbowac ale komu sie chce ruszyc dupe? Wlascicielom zlomow, gdzie obraca sie olbrzymimi pieniedzmi (i nie trzeba ogladac Soprano, zeby wiedziec ze nie tylko czystymi) maja swoje ekologiczne, dobroczynne stowarzyszenie FORS

http://www.fors.pl/

Zobaczcie, jaka piekna, zielona strona. Nawet z z zabytkowym samochodzikiem. Maja od tego ludzi, prawnikow i lobbuja. W sejmie, w redakcjach. Potem dziennikarze cytuja takich spontanicznie sie pojawiajacych, niezaleznych eskpertow (zobaczcie ze w wymienionym artykule ekspertem jest szef Kia Motors Polska!!!, a to i tak jest wyjatek ze to przyznali, bo zazwyczaj pisza po prostu "espert") i tluka artykuly.

Hobbysci, niezrzeszeni, nie reprezentujacy duzego biznesu maja male szanse w takim starciu. Kto z was chodzi do Sejmu, na posiedzenia komisji? Kto z was inspiruje artykuly w gazetach? Przeciez bzdurne i bedace jawnym przykladem lobbingu artykuly o "zlomach sprowadzanych z zachodu" puszczaja regularnie wszystkie redakcje wszystkich rodzajow mediow. DO tego stopnia, ze ludzie w to juz wierza i zadnych odatkowych inspiracji nie potrzeba zeby ten tok myslenia dominowal.

FORS zapewnil sobie monopol na zlomowanie samochodow. Juz dawno zalatwil sobie takie prawo, ze kazdy ma obowiazek oddawac samochod im, potem dodali do tego (juz lata temu) ze jesli samochod nie jest kompletny, jesli nie ma czesci na ktorych oni potem zarabiaja, to mozesz zaplacic nawet kilka tysiecy zlotych doplaty do zlomowania. Maja coraz wiekszy monopol, zarabiaja coraz wiecej, maja coraz wieksze srodki na lobbing i coraz wiekszy monopol sobie zapewniaja. Zrobimy cos z tym? Nic. Podobnie dzialaja i podobna sile maja sprzedawcy samochodow nowych. Oczywiscie w mysl pobudzania gospodarki, dla dobra nas wszystkich :)

Jedyna nadzieja w tym, ze ile by sie nie ukazalo artykulow i jak powszechnie by w gazetach, radiu, portalach czy TV nie mowili ze ten podatek jest ekologiczny, to jednak to, ze na nim zyskuje nie "gospodarka" a okreslone, zamknieta grupa ktora sobie takie prawo lobbuje (producenci i sprzedawcy samochodow) na pewno umknie uwadze ogolu. Ale to, ze miliony polakow musialyby placic co roku dotkliwy, bardzo wyrazny i bardzo wkurzajacy (nawet jak by mial byc kilkaset zlotych) podatek niezauwazone nie przejdzie. Mysle ze wytlumaczenie o tym ze to ekologia moze nie trafic to ludzi, ktorym to przyjdzie placic. I mam nadzieje ze wobec zblizajacych sie wyborow prezydenckich, Tusk sie tego przestraszy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 kwietnia 2009, 10:57
Oprócz malkontenctwa, że nic nie mozemy, to nie ma co się spuszczać nad tą ustawą, jeszcze państwem bezprawia aż takiego nie jesteśmy i mimo iż trybunał konstytucyjny czasem klęka, to:
rząd chce opodatkować auto, za które już wcześniej została zapłacona akcyza.
A to jest jawnym bezprawiem, takich pomysłów już kilka było.
Znaczy się aż takiego, bo żłoby już kombinują:
Na razie nie wiadomo, jak ten problem rozwiąże Ministerstwo Finansów. Jego przedstawiciele nie chcą wypowiadać się na ten temat. "W przyszłym tygodniu zajmie się tą sprawą kierownictwo resortu. Dopiero wtedy podamy szczegóły" - mówi Witold Lisicki z biura prasowego resortu.
Przecież to normalne, jeden ultraspec chlapnął ozorem, że trza coś zrobić, drugi stwierdził, że bomba pomysł, a potem się obudzili, że tego nie wolno, choć powinni to wiedzieć, bo za to co wolno a czego nie się im płaci... Tak było jest i będzie.

Polecam się zastanowić co można zrobić ze swoim głosem przy następnych wyborach, kij tam z krajem, z punktu widzenia swojego hobby!
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
17 kwietnia 2009, 11:17
Dziennikarz potrafi napisać wszystko na każdy możliwy temat -nie mając o danym temacie zielonego pojęcia...
tzw Spoleczeństwo to w 90% stado (baranów -miałem napisać ale jeszcze się kogoś obrażę .. :wink: ) nie mające też najczęściej żadnego pojęcia o rzeczach o których pisze dziennikarz - stąd tzw "własne zdanie" pojawia się na podstawie tego co właśnie się przeczytało ,usłyszało w radio, obejrzało w telewizji (-to działa najskuteczniej-bo przecież widziałem -nieprawdaż ? :wink: ) Warunki do manipulacji idealne.
Produkcja i sprzedaż nowych pojazdów pobudza gospodarkę, nowe pojazdy są ekologiczne a stare to złom zaśmiecający Polskę ...
Nowy Matiz, Tata czy jakieś inne cudo tej klasy (na zakup którego może sobie ew pozwolić dzisiejszy amator używanego importowanego "złomu" średniej klasy) jest ekologiczny i napędza gospodarkę...tylko czyją ?
Amator używanego samochodu to złośliwa bestia ,sabotażysta gospodarczy czy po prostu głupek złośliwie uchylający się od kupna pojazdu nowego.
Oczywiście 5-7 letni tzw samochód zachodni importowany prywatnie jako używany to na pewno złom i w ogóle tykająca bomba z roztrojonym zapalnikiem, w przeciwieństwie do takiego samego 5-7 letniego pojazdu kupionego kiedyś jako nowy, w obrocie krajowym. Import tych pierwszych można ograniczyć ,a tych drugich co ? Rekwirowanie na drodze ? I natychmiastowe doprowadzenie przymusowe do salonu z nowymi ?
A tysiące warsztatów i setki tysięcy mechanikow, handlarzy częściami itp profesji żyjących z podtrzymywania przy życiu tego importowanego złomu to gospodarkę hamuje ?
A ja durny myślałem że od oceny czy auto nadaje się do jazdy to jest stacja diagnostyczna i policja na drodze, a to czy sobie kupić takie czy inne to zależy ode mnie... :wink:
17 kwietnia 2009, 11:42
danon napisał(a):Polecam się zastanowić co można zrobić ze swoim głosem przy następnych wyborach, kij tam z krajem, z punktu widzenia swojego hobby!

Ja w wyborach biorę udział - uważam że ten co nie głosuje nie ma prawa później narzekać . Tylko na kogo ? Bo do tej pory jeszcze nie zdarzyło mi się " na kogoś' tylko "przeciw komuś" . Na "czerwonych" przeciw "czarnym", na PO przeciw PiS...itp ale i tak się możliwości wyczerpały.
Bo co z tego jak wciąż te same słowa ,a często z tych samych gąb (co się zdążyły przefarbować przed kolejnymi wyborami) słyszę...Przed wyborami ...ho ho co to nie będzie ! Wszyscy obiecają wszystko ...Po wyborach tu babcia koszyczek nosi. I to jest jeszcze fajne ze można startować z jakiejkolwiek opcji , a po wygranych wyborach dowolnie zmieniać orientację ,poglądy...i dalej poseł... I zero odpowiedzialności ...
Może by tak spróbować ? :wink . Jest szansa ze kolejne wybory wygra (a już na pewno się dostanie) jaka frakcja co sroce z pod ogona wyleciała...
:wink:
17 kwietnia 2009, 11:57
Michał2 napisał(a):uważam że ten co nie głosuje nie ma prawa później narzekać .
Na temat polityki rozmawiać na forum to grząski temat, więc nie zagłębiam się, ale idealna uwaga!
Idąc i glosując, dając tym samym wyraz zezwolenia na to co się dzieje aktualnie, wykupuję abonament na narzekanie. Kajam się więc i od następnych wyborów nie narzekam na to co się dzieje w kraju...
Michał2 napisał(a):Tyle ze jaszcze nie zdarzyło mi się " na kogoś' tylko "przeciw komuś" . Na "czerwonych" przeciw "czarnym", na PO przeciw PiS...itp
Idealnie :shock: Po prostu bez komentarza to pozostawię, choć nie uwierzę, że z kilkunastu partii które startowały, żadna w minimalnym stopniu nie odpowiadała Twoim poglądom, ktoś nie miał szansy wzbudzić zaufania, bądź po prostu gdzieś coś kiedyś sensownego powiedział w taki sposób, że chciałbyś aby był Twoim reprezentantem:/ Sory ale nie jestem w to w stanie uwierzyć.
Choć z drugiej strony sam się wytłumaczyłeś w poście wcześniej:
Michał2 napisał(a): stąd tzw "własne zdanie" pojawia się na podstawie tego co właśnie się przeczytało ,usłyszało w radio, obejrzało w telewizji (-to działa najskuteczniej-bo przecież widziałem -nieprawdaż ? :wink: )
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
17 kwietnia 2009, 12:25
danon napisał(a): Po prostu bez komentarza to pozostawię, choć nie uwierzę, że z kilkunastu partii które startowały, żadna w minimalnym stopniu nie odpowiadała Twoim poglądom, ktoś nie miał szansy wzbudzić zaufania, bądź po prostu gdzieś coś kiedyś sensownego powiedział w taki sposób, że chciałbyś aby był Twoim reprezentantem:/ Sory ale nie jestem w to w stanie uwierzyć.

Oczywiście ze tacy ludzie są- tylko że oddając na nich głos oddajesz też głos na "listę" i w cale nie wiadomo kto się z tej listy dostanie. Zamiast albo przy okazji. No i żadnej gwarancji że to nie gadka- szmatka czyli jak zwykle. Okręgi jednomandatowe. I odwoływalność posła. Poseł wybrany jakąś ilością głosów - ta sama ilość głosów (plus 1 może być )i odwołujemy pana posła co w duxxx ma swoich wyborców. Tylko kto to uchwali ? To takie sobie luźne myśli.
No i utopia w praktyce raczej - bo odwoływać by mogli mieć jedynie prawo wcześniejsi wyborcy-żeby konkurencja nie nadużywała. Trzeba by ewidencję prowadzić,a to już okazja do dyskryminacji wszelkiej maści
Choć z drugiej strony sam się wytłumaczyłeś w poście wcześniej:
Michał2 napisał(a): stąd tzw "własne zdanie" pojawia się na podstawie tego co właśnie się przeczytało ,usłyszało w radio, obejrzało w telewizji (-to działa najskuteczniej-bo przecież widziałem -nieprawdaż ? :wink: )
Na podstawie ilości pierdół i głupot które jestem w stanie wyłapać- w tematach o których mam jakieś pojęcie - przypuszczam że w tematach o których pojęcie mam mniejsze lub żadne głupot niestety wcale jest nie mniej. I tego się właśnie boję- bo nie wyłapie i "łykam' I skończyć się to może skrajną niewiarą we wszystko albo "zcymbaleniem " :wink: :-D
17 kwietnia 2009, 12:30
Michał2 napisał(a): Na podstawie ilości pierdół i głupot które jestem w stanie wyłapać w tematach o których mam jakieś pojęcie - przypuszczam że w tematach o których pojęcie mam mniejsze lub żadne głupot niestety j wcale jest nie mniej. I tego się właśnie boję- bo nie wyłapie i "łykam' I skończyć się to może skrajną niewiarą we wszystko albo "zcymbaleniem " :wink: :-D
Kończąc więc, bo trza podyskutować na tematy samochodologiczne, życie bez narzekania jest lepsze :-D Taka moja indoktrynacja :wink:
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
17 kwietnia 2009, 12:51
No dobra a PZMOT i wszelkie tego typu organizacje, nie lobbują? Nie chce mi się trochę wierzyć.
Tym bardziej nie chce mi się wierzyć, że nagle wymyślą nowy podatek uderzający w hobbystów. Przecież nigdzie w europie czegoś takiego nie ma.
WIerząc w to na ile debilnie mogą byćsformułowane tego typu przepisy, nie sądzę, że nie uwali tego najpierw TK ( a tu skargę, jeśli godzi w jego prawa - a jak najbardziej pomysł takiego podatku godzi - może złożyć nie tylko takie stowarzyszenie jak nasze, ale także każdy z nas jako osoba fizyczna.

Nie wierzę również, że taki absurd przejdzie przed jakimkolwiek europejskim sądem.
Dlatego też, zalecałbym spokój zamiast paniki. Pamiętacie jak było z akcyzą?
17 kwietnia 2009, 12:56
Dlaczego uwazasz ze wprowadzenie takiego podatku jest niezgodne z konstytucja i niepraktykowane w Europie?

Co do PZMOTu, to za czym on ma niby lobbowac. Za mna? Za Toba? A niby czemu?

Ten podatek nie ma udezac w hobbystow. Ma udezac w ludzi i zmusic ich do wymiany samochodow na nowe. Racjonalna kalkulacja ekonomiczna wskazuje, ze 8smio letnie Passat w dobrym wyposarzeniu jest nieporownywalnie lepszym wyborem niz nowa, gowniana Corsa w pelnej korbie. Marketing czesc ludzi potrafi przekonac ze jest inaczej, ale ilu? Konstruowanie samochodow tak, zeby nie nawadaly sie tak jak kiedys do dlugiej eksploatacji tez dziala, ale widac niewystarczajaco. Trzeba zagwarantowac sobie popyt lobbingiem i korzystnym ustawodawstwem. Przeciez to jest normalny mechanizm, ktory dziala w tylu dziedzinach naszego zycia. A w tym wypadku akurat wpadlismy przypadkiem pod kola.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 kwietnia 2009, 13:10
W hobbystów między innymi również uderzy. Bo również będą mieć samochody min. 8 letnie. A ja patrzę głównie z tej perspektywy.
Czy w tego typu organizacjach (PZMOT podałem przykładowo) nie ma ludzi zainteresowanych klasyczną motoryzacją, którym niezbyt się spieszy, żeby płacić dodatkowe podatki bo mają schowanego w garażu 20 czy 30 letnie BMW albo Mercedesa?

A co do tzw. zastępczaków, to nie mam do nich aż tak emocjonalnego podejścia, żeby żałować tego że jazda 15 letnią Vectrą A na gazie już nie będzie opłacalna...

Byle nie kupować auta które ma mniej niż 3-4 lata, bo to jest mega nie opłacalne (nie każdy ma działalność gosp. żeby miało to jakiś sens)
17 kwietnia 2009, 13:11
Za granicą często nie ma tego problemu, znaczy dla hobbistów, bo jest mnogość możliwości zarejestrowania auta na tzw nasze żółte tablice. Z tą różnicą, że tam ma się wybór w jaki sposób i na konkretnie jakich zasadach (czasowe, dla kolekcji, zabytkowe).
W naszym grajdole też zaczyna być nieźle, ponieważ auto na żółtych jest np. zwolnione z podatku recyklingowego. I wielu innych o których każdy jakoś się orientuje. Tu jest lobbing, bo są ludzie którym po prostu zależy i, albo robią dla siebie, albo robią to z powołania. Także zabytki pewnie inaczej zostaną potraktowane. Tylko, że gro zabytków jeździ na białych tablicach, a jeszcze więcej fajnych aut nie zasługuje jeszcze na żółte.
Za granicą problem hobbistów jest na tapecie od 30lat jak nie dalej, u nas dopiero od 10lat, także jeszcze dużo zmian na lepsze przed nami.
Oby szybko, bo na razie niestety zabytek ładnie wygląda na stronie FORS. Dla państwa jest uciążliwym problemem, skoro można na nim zarobić, nie tylko na samochodach, bo na zabytkach architektury idealnie się zarabia, "złomując je".
A przepis jest jak już pisałem bzdurny, więc nie ma co się nim jakoś teraz przejmować.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN

← Luźne dyskusje