Nowy, lepszy podatek

27 maja 2010, 11:08
MagnusMM napisał(a):Powódź i trzeba kombinować, jak złupić tych 'najbogatszych'..
najbobatsi nic nie zapłacą bo to jest zależne ( raczej miałoby być) od wieku aut. To ja bym musiał za dwa juz teraz płacić maxymalną opłatę a za trzeci za jakies 2-3 lata .

drzewa sadzić a nie fuchy robić żeby na podatki starczyło. Przez fuchy tylko paliwa więcej zużywamy i pogłębiamy sie w podatkach. Drzewa załatwią wszystko, jeśli w zamian podatków trochę pozdejmują. To wpłynie na poprawę środowiska i gospodarki , radość i zadowolenie z życia itp... same korzyści
27 maja 2010, 12:06
Napiszę Wam jak to w Holandii wygląda.
Płaci się z pojemność silnika, i kilku innych czynników, chociaż chcą wprowadzić GPS do każdego auta, żeby było wiadome ile km jeździ, i od kilometrów opłatę pobierać, oczywiście przeliczoną odpowiednio względem pojemności silnika i innych.
Tylko tu, to się nie nazywa podatek ekologiczny a po prostu podatek drogowy. Nie chce ktoś płacić, to jeździ zabytkiem (na granatowych tablicach) albo Toyotą Aygo czy Priusem, to akurat tłumaczą względami ekologicznymi.
Nie wiem co jest w cenie benzyny wliczone, ale na polską walutę kosztuje 6zł.
Natomiast najśmieszniejsze w tym wszystkim jest, a przy okazji po prostu prawdziwe, że ten podatek jest na drogi, więc idzie on na drogi. I niektórzy są zmartwieni, że rząd ma za dużo kasy na Autostrady i takie tam więc będą wszędzie one.
Nie piszę tego dla porównania, czy coś, bo to bez sensu, tylko jako ciekawostkę.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
28 maja 2010, 10:39
olo xxx napisał(a):najbobatsi nic nie zapłacą bo to jest zależne ( raczej miałoby być) od wieku aut.

Nie rozumiem ... a bogaty nie może mieć Garbusa lub innego starego auta ?
danon napisał(a):Napiszę Wam jak to w Holandii wygląda.
najśmieszniejsze w tym wszystkim jest, a przy okazji po prostu prawdziwe, że ten podatek jest na drogi, więc idzie on na drogi. I niektórzy są zmartwieni, że rząd ma za dużo kasy na Autostrady i takie tam więc będą wszędzie one.
Nie piszę tego dla porównania, czy coś, bo to bez sensu, tylko jako ciekawostkę.

W Polsce to nie przejdzie - za proste i zbyt oczywiste
28 września 2010, 09:35
Dzielny dziennikarz Andrzej Kublik z Wyborczej wciaz drazy temat.
Zle ministerstwo finansow nie chce wprowadzic podatku i jemu wciaz nie udaje sie tego zmienic.
Kurcze, ze temu niezarejestrowanemu lobbyscie nikt nic nie zrobi. Jakas rada etyki mediow, cos?

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8433599,P…enic_stare_auta.html
Polska jest na szóstym miejscu w UE pod względem liczby zarejestrowanych aut. Ale w większości to leciwe pojazdy i odnowa parku aut w Polsce zajęłaby 50 lat, jak w Bułgarii - informuje Komisja Europejska.

Prawdopodobnie we wtorek odbędzie się posiedzenie rządowego zespołu ds. wzrostu konkurencyjności przemysłu motoryzacyjnego. Kolejny raz od początku 2009 r. rząd będzie się zastanawiać, czy zastąpić podatek akcyzowy od aut opłatami ekologicznymi. Akcyza jest zależna od wartości samochodów i zachęca do sprzedaży aut jak najtańszych - czyli importu wyeksploatowanych pojazdów. Opłaty ekologiczne miały zachęcać kierowców do zakupu nowszych samochodów, jak podatki w innych państwach UE - od dwóch lat proponuje Ministerstwo Gospodarki, jednak bez konkretów.

Już wiadomo, że rządowy zespół nie podejmie żadnych decyzji. Wiosną zeszłego roku prace nad zmianą podatków od aut zablokowało Ministerstwo Finansów. I zdania nie zmieniło. - Obecnie Ministerstwo Finansów nie prowadzi żadnych prac związanych ze zmianą systemu opodatkowania samochodów osobowych. Nie rozpoczęto prac nad nowym systemem, ponieważ żaden dokument nie uzyskał statusu projektu, który byłby skierowany na ścieżkę legislacyjną. Nie przyjęto też założeń dotyczących tego tematu, nad którymi można by pracować - poinformowała "Gazetę" rzeczniczka resortu finansów Magdalena Kobos.

Po wejściu do UE Polska przeżywa boom motoryzacyjny. Pięć miesięcy przed akcesją w Polsce było zarejestrowanych 11,2 mln samochodów osobowych, a na koniec 2009 r. już 16,5 mln, o 47 proc. więcej - informuje Główny Urząd Statystyczny. Polska jest już na szóstym miejscu w UE pod względem liczby zarejestrowanych aut osobowych, ustępując tylko takim tuzom jak Niemcy, Włochy, Francja, Wlk. Brytania i Hiszpania.

Sytuacja jest mniej różowa, jeśli zajrzeć autom do metryki. Przed wejściem do UE ponad 43 proc. miało nie więcej niż 10 lat, a niemal 57 proc. ponad 10 lat. Po sześciu latach członkostwa w UE flota aut w Polsce gwałtownie się postarzała. Już ponad 70 proc. aut zarejestrowanych w Polsce ma ponad 10 lat. To odwrotność unijnych proporcji.

To efekt decyzji rządu SLD, który po akcesji do UE zezwolił na import używanych aut do Polski praktycznie bez ograniczeń, podcinając sprzedaż nowych aut. Rządy PiS i PO-PSL kontynuowały tę politykę. W efekcie przez ostatnie sześć lat Polacy sprowadzili ponad 5 mln używanych samochodów i kupili ok. 1 mln nowych aut.

Według KE wskaźnik odnowy parku samochodowego - liczony jako stosunek zakupu nowych aut do liczby zarejestrowanych samochodów - wynosi w Polsce 2 proc. To trzy i pół razy mniej niż średnia w UE. Gdyby Polacy przestali sprowadzać używane auta i kupowali tyle nowych aut, co dotąd, odnowa parku samochodów w Polsce zajęłaby 50 lat!

Międzynarodowa Agencja Energetyki w tym roku ostrzegała rząd, że napływ używanych samochodów grozi nam wzrostem wydatków na import ropy i wzrostem emisji CO2. W zeszłym roku Europejska Rada Bezpieczeństwa Drogowego uprzedziła: - W państwach Europy Środkowej flota starych aut w połączeniu z importem używanych samochodów wstrzymuje poprawę bezpieczeństwa drogowego.

Czy utrzymywanie obecnego systemu podatkowego promującego import używanych aut opłaca się Polsce, biorąc pod uwagę wydatki na import ropy, szkody ekologiczne i koszty wypadków?

- Nie prowadziliśmy takich analiz - stwierdza Ministerstwo Finansów.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 września 2010, 11:38
Tomkol, nie krzycz. Zwlaszcza ze problem starych aut nie istnieje. On jest kreowany przez ludzi w rodzaju red. Kublika w celu wymuszenia na rzadzie wprowadzenia przepisow wspierajacych producentow i sprzedawcow nowych samochodow
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 września 2010, 11:43
qubek napisał(a):Tomkol, nie krzycz. Zwlaszcza ze problem starych aut nie istnieje. On jest kreowany przez ludzi w rodzaju red. Kublika w celu wymuszenia na rzadzie wprowadzenia przepisow wspierajacych producentow i sprzedawcow nowych samochodow
Nie krzyczę tylko udzieliłem się .Dla mnie problem starych aut to idiotyzm bo wiele nowszych jest w gorszym stanie .Mam inny pomysł na podatek archaiczny w naszym dziwnym kraju .Jjadąc na przegląd płaćmy 100 zł podatku za każdy % niesprawności pojazdu .Będzie bezpieczniej i państwo będzie zadowolone.HI HI HI :-D :-D :-D
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
28 września 2010, 11:52
taaa i zeby było ekologicznie powinnismy chodzić w butach ze słomy.

Tomkol ja Ty sobie to wyobrazasz?? a moze jak przekroczysz pewien półap to diagnosta za pomocą łyzki do opon bedzie wymierzał sprawiedliwosc na miejscu?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 września 2010, 11:55
Łysy napisał(a):taaa i zeby było ekologicznie powinnismy chodzić w butach ze słomy.

Tomkol ja Ty sobie to wyobrazasz?? a moze jak przekroczysz pewien półap to diagnosta za pomocą łyzki do opon bedzie wymierzał sprawiedliwosc na miejscu?
Słuchaj nasi politycy to by z pewnością dopracowali HE HE HE :roll: Każda usterka to np 0.25 % masz 50 % kasacja uha ha uha ha
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
28 września 2010, 13:53
to przejdziemy na ciemna strone mocy
28 września 2010, 22:30
Oderwanym od społeczeństwa politytykom i polityczkom całkiem sie poj..ło. Nie potrafią przyjąć do wiadomości, że struktura społeczna w naszym kraju jest raczej zbliżona do wzorców z krajów biednego Trzeciego Świata niż do Wzorców Unijnych.
A dokładniej:
dla tzw Trzeciego Świata struktura społeczeństwa może byc opisana jako piramida:
- na dole - duża ilość biedoty,
- na wysokim czubku piramidy - malejąca ku górze ilość bogaczy.
W taki modelu społecznym klasa średnia jest słaba i dobijana podatkami. Biednych podatki nie dotyczą, bo i tak nie mieliby z czego zapłacić, a ci u szczytu piramidy mają dziesiątki sposbów, aby uniknąć płacenia podatków. Cały ciężar utrzymania państwa spoczywa na średniakach, którzy juz coś mają do opodatkowania, a nie są zbyt wysoko.

W krajach, w których prawidłowo funkcjonuje system podatkowy - model społeczeństwa wygląda na wykresie jak beczka:
- najliczniejsza jest klasa średnia,'
- bogacze są obciążeni podatkami,
- tym z dołu beczki system opieki społecznej dodaje to i owo.
W efekcie ograniczeniu ulega skala skrajnej biedy i równie skrajnego bogactwa.

Nie piszę o innych podobieństwach do państw Trzeciego Świata takich jak silny i bogaty kler, serwilizm państwa i (prawie) wszystkich partii politycznych wobec kleru, słaby system egzekwowania prawa i brak jakiejkolwiek wizji rozwoju gospodarczego oraz wszechwładna prywata wśród tzw polityków.

Dlatego podawany przez Przedmówców przykład Nowego Dobrego Podatku uważam jedynie za kolejny dowód na własciwość powyższej oceny sytuacji RP. :evil:

← Luźne dyskusje