Co się odwlecze, to nie uciecze.
Nowy, lepszy podatek
MagnusMM
kurcze to normalnie ekodojnia . Chcą nas doić jak tylko mogą a jedno pierdnięcie wulkanu załatwia nasze 100 letnie ograniczanie emisji CO2 .
Powódź i trzeba kombinować, jak złupić tych 'najbogatszych'. Nie wspomnę już o rewelacyjnym pomyśle Pana Kołodki pod tytułem 'podatek solidarnościowy dla powodzian'.
MagnusMM
MagnusMM napisał(a):Znowu się zaczyna.
http://podatki.onet.pl/wraca-zielony-podatek-…232171,1,prasa-detal
Będzie kiełbasa przed wyborcza ... bo kto to poprze przed wyborami ?
tylko tym razem stawka mniejsza - chociaż to marna pociecha (nawet żadna
)
garbaci górą!!!
arturo napisał(a):tylko tym razem stawka mniejsza - chociaż to marna pociecha (nawet żadnaNo nie.Między kilka tysięcy rocznie a "maksymalnie 250 zł" jest istotna różnica.)
Nieznośna lekkość butów
Ta, dla nas 250 zl x 4 to juz jest 1000 rocznie, a kto mowi ze bede mial tylko 4 samochody?
Mam nadzieje ze nie uda sie tego przepchnac mechanizmem - postraszmy ludzi kilkoma tysiacami rocznie, to potem bedzie mozna nalozyc na nich mniejszy nowy podatek i zamiast protestowac to sie uciesza.
Za tym Pawlak chyba stoi, nie? Tzn nie mowie kto za tym stoi wyjsciowo, ale w rzadzie.
Ciekawe kiedy w Wyborczej ukaze sie nowy tekst Andrzeja Kublika. Ostatnio (ten czy zeszly tydzien) zreszta cos pisal o "gratach zalewajacych".
Mam nadzieje ze nie uda sie tego przepchnac mechanizmem - postraszmy ludzi kilkoma tysiacami rocznie, to potem bedzie mozna nalozyc na nich mniejszy nowy podatek i zamiast protestowac to sie uciesza.
Za tym Pawlak chyba stoi, nie? Tzn nie mowie kto za tym stoi wyjsciowo, ale w rzadzie.
Ciekawe kiedy w Wyborczej ukaze sie nowy tekst Andrzeja Kublika. Ostatnio (ten czy zeszly tydzien) zreszta cos pisal o "gratach zalewajacych".
ADI napisał(a):arturo napisał(a):tylko tym razem stawka mniejsza - chociaż to marna pociecha (nawet żadnaNo nie.Między kilka tysięcy rocznie a "maksymalnie 250 zł" jest istotna różnica.)
Tylko jeśli to przejdzie , to jak znam życie stawkę można łatwo zmienić . A u nas w polanda nic nigdy nie zmienia się na naszą korzyść. Zamydlą oczy stawka tylko 250 , każdy powie "no dobra jakoś to będzie to nie wielkie pieniądze " , ustawa przejdzie i co roku będzie + 250
qubek napisał(a):Ta, dla nas 250 zl x 4 to juz jest 1000 rocznie, a kto mowi ze bede mial tylko 4 samochody?Takich Bogaczy mających 4,5 i więcej samochodów chyba stać na ten symboliczny podatek wspierający ekologiczną ochronę naszej Planety
Nieznośna lekkość butów
Plus 250 pewnie nie. Ale plus np 80? Co roku? Czemu nie. Nie jestes chyba "negacjonista ocieplenia klimatycznego" zeby protestowac? Bo to ostatnio jest zrownywane z negowaniem holocaustu.
stach napisał(a):Co się odwlecze, to nie uciecze.
No i Stach miał racje, minął dokładnie rok
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
Liczę na to,że Polacy ponownie zaczną protestować.W sumie nasi rodacy nie są tacy,żeby "zgodzili" się na wprowadzenie głupiego podatku, nawet stosunkowo niskiego.
Nieznośna lekkość butów
co do tych 4aut... to trudno jeździć i "truć" na raz 4 autami
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):co do tych 4aut... to trudno jeździć i "truć" na raz 4 autamiCo to ma do rzeczy? Podatek sluży dojeniu z kasy.Logiczne rozumowanie nie ma tu sensu.
Nieznośna lekkość butów