stało się (albo nie;)

12 września 2004, 17:54
Jako laik garbusowy mam znowu pytanie ;) Otoz wracajac dzisiaj z Garbów pod Wrocławiem zaświeciła mni sie czerwona lampka (ta prawa na predkosciomierzu). Bynajmniej nie było to spowodowane przekęceniem licznika prędkości ani brakiem paliwa ;))

Jakos dojechalem, ale teraz garb nie chce zapalić. Sprawdzalem olej - stan ok. Światła prawie nie świecą... a gdy chce odpalic, przekrecam kluczyc, swieca sie 2 czerwone lampki i jak juz wchodze w ostatnia fdaze przekrecania to tylko lekko przygasają i nic sie nie dzieje nawet nie ma "cyk" :( Po prostu zachowuje sie jakby umarł.

Dzownilem do Kobry i przedstawilem sytuacje... Mowi ze to alternator albo prądnica siadła. A więc pytania moje przedstawiaja sie nastepujaco: Czy mam pradnice czy alternator bo nie wiem ;) ? (moj garb to '59 ze zmienioną instajacją na 12V). Jaki jest koszt kupienia czegos "co bedzie działac" i jak to zamonotwac? Czy w Jeżewskim znajde jakies porady? aaa no i gdzie jest ta pradnica czy alternator?;)
GG: (kontakt usunięty)
12 września 2004, 18:17
Późniejszym wieczorem powinien odpalić Ci bez problemu - po prostu się zagrzał - może to być spowodowane dogorywającym juz rozrusznikiem, prdnica, albo akumulatorem . Albo prościej.. poluzowanym elektromagnesem przy gaźniku - spróbuj go dokręcić - to taka mała puszeczka wystająca z rury gaźnika ( nieco wyżej, niż aparat zapłonowy, i odrobinę na prawo ). Powodzenia :D

Pozdrawiam :-D
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
12 września 2004, 18:24
aaaaa!! prawa lampka to nie jest ładowanie tylko ciśnienie oleju!!!! To może oznaczać ze zaczynasz mieć problem np z pompą oleju!!
12 września 2004, 20:00
A jeśli masz faktycznie problem z alternatorem lub prądnicą to najpierw sprawdziłabym regulator napięcia bo opis mi raczej na to wskazuje!! Walnął ci on w czasie podróży i tego teraz są takie efekty! Ale ja jestem Tylko kobietką i mogę się mylić! Tu są lepsi fachowcy!! :wink:
12 września 2004, 23:35
Sproboj jeszcze walnac jakas rura w rozrusznik:) Da sie to zrobic przez dziure za prawym tylnim kolem (ja walilem tak jak mi nie krecil aaa i to bez zdejmowania kola udwalo mi sie ale wtedy mielem wyzsze zawieszenie)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
13 września 2004, 06:44
ale GDZIE jest ten regulator napiecia, alternator, rozrusznik?????
GG: (kontakt usunięty)
13 września 2004, 09:50
boro!! zlituj się!!! :wink: Regulator napięcia fabrycznie jest montowany pod tylnym siedzeniem po przeciwległej stronie jak akumulator! Jest to mała puszeczka wielkości pudełka papierosów z której wychodzi kilka przewpodów!!Z łatwością ją tam znajdziesz bo bo nić więcej tam nie ma! Z drugiej strony jeżeli masz alternator to już trochę gorzej bo: są alternatory któte mają wbudowany swój już regulator napięcia (ja mam waśnie taki i nie mam już takich problemów) , no i są alternatory które nie mają tego i wtedy tamten standartowy spełnia swoją rolę!! Ten co masz pod tylnym siedzeniem! Najgorsze jest to że Ty wogóle nie masz pojęcia co masz założone!! Czy to alternator ,czy prądnica znajdują się z tyłu auta w komorze silnika! Na prądnicy czy też alter. jest koło pasowe i pasek który kręci tym urządzeniem! Chyba już teraz wiesz gdzie tego szukać!!! Popatrz sobie na mój silnik ten w zbliżeniu tam wszystko widać jak na dłoni! :wink:
13 września 2004, 10:01
a!! zapomniałam o rozruszniku! Rozrusznik znajdziesz pod samochodem! Najlepszy dostęp to z kanału! aLe można sobie poradzić i bez niego! Wystarczy odkręciś tylne prawe koło i podlewarować garbusa! tam się wślizgniesz i poszukasz czegoś wielkości puszki od piwa do której przyłączone są dwa przewody! Jeden przykręcony śróbką a drugi wsuwany na krokodylka(choć może też być przykręcany) Powinieneś odnaleśc to bez problemu! Tylko nie wiem po co ci tam grzebać jak Ty wogóle nie masz pojęcia co dolega Twojemu garbuskowi nie wiedząc nawet co masz zamontowane!
Lepiej poproś kogoś kto się zna na tych sprawach bo możesz sobie narobić niepotrzebnego bigosu!!
13 września 2004, 10:07
jeszcze jedno! nie wal niczym w ten roarusznik! Bo jeżeli to faktycznie jego przyczyna to i tak musisz go wykręcaś i zobaczyć co mu dolega! Jak się sawiesz to albo szczotki są już wytarte,albo tulejki wyrobine lucb szlak trafia bendix!! Stukanie może pomóc na kilka uruchomień i nic więcej!! Będziesz mógł być pewien i czekać ze problem powróci jak bumerang!!
13 września 2004, 11:39
lilly- Ty się lepiej swoim dzieciaczkiem pochwal i żałuj, że nie było Cię w Garbach... ;-)
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
13 września 2004, 12:54
lilly tak myslalem ze to to ale nie wiem co mi padlo czy ten regulator czy te pradnice...jak to moge sprawdzic??? czy Jezewski mi pomoze? Bo glupio mi brac na lawete garba w takiej sprawie... :( zreszta nawet nie mam kasy na to.

a moze kupic jakies regulator na allegro i zamonotwac go?
GG: (kontakt usunięty)
13 września 2004, 13:28
a WIESZ JUŻ CO MASZ?? CHODZI MI O ROZRUSZNIK CZY ALTERNATOR!
13 września 2004, 13:34
BO JAK MASZ ALTERNATOR TO TRZEBA TERAZ SPRAWDZIĆ CZY MA W SOBIE REGOLATOR!! A PRZYGASANIE KONTROLEK TO W CALE NIE MUSI OZNACZAĆ AWARII ALTRNATORA,PRĄDNICY CZY ROZRUSZNIKA! jA BYM NAJPIERW SPRAWDZIŁA CZY NIE MAM GDZIEŚ ZWARCIA, CZY WSZĘDZIE DOCHODZI MI PRĄD BO MOGŁO SIĘ COŚ POLUZOWAĆ I DUPA!! nIC NA PAŁE NIE KUPUJ !! nAJLEPIEJ TO SPRAWDZIĆ ZWYKŁĄ KONTROLKĄ LUB MIERNIKIEM NAPIĘCIA!!!! wTEDY MOŻNA PO KOLEI WYKLUCZAĆ PRZYCZYNY KŁOPOTÓW!
13 września 2004, 19:59
Tak sobie mysle ze jak ktoś zmieniał w nim instalacje to za jednym zamachem załozył pewnie alternator bo uważane sa za lepsze choc ja swojej pradnicy bym za niego nie zamienił.
Jak poznać - jakbym zobaczył to na pewno bym ci powiedział. Tak sobie mysle ze alternator sprawia wrazenie nowoczesniejszego.To koło na którym jest pasek klinowy ma dookoła takie wypustki,a pradnica jest jednolita na całym obwodzie - ale to takie moje urojenie - najlepiej jakbys rzucił zdjecie.

← Pytania i problemy