stało się (albo nie;)

16 września 2004, 20:03
Oooo :cry:

Zabraniam Ci tak pisać!!!

Każdy Garbek czasem choruje :(
A opiekować sie nim nauczysz szybciej niż myślisz!
Wystarczą dobre chęci :roll:

To mówię ja :-D
Ktoś, kto niedawno był całkiem zielony
Teraz jestem niebieska :wink:
16 września 2004, 20:08
Masz prądnice z regulatorem pod tylnym siedzeniem.
Naładuj akumulator,zapal silnik poruszaj przewodami przy prądnicy i regulatorze może sie tylko coś odłączyło.
16 września 2004, 20:28
Juz nic nie rozumiem. Jestem zielony.. juz nei wiem na co patrzec, na tylni walek przy klinie czy pod siedzenie - mam dwie pradnice czy jak? :( jezeli nie dam rady go naprawic poprzez ruszanie stykami i naladowanie akumulatora... to oddam go po prostu w dobre ręce. brak mi sił. a nawet nie wiecie jak jestem napalony na garbusy (to juz drugie pokolenie u nas w domu rosnie to ja)... wam to sie nie psuja tak ja juz nie wiem co umnie nie tak....
GG: (kontakt usunięty)
16 września 2004, 20:48
Właśnie, że się psują...

Najgorsze jest podejście typu "brak mi sił" :(

Grześ! Chcesz w ucho?! :evil:

Jeśli naprawdę Ci nie idzie, to może warto poprosić kogoś o pomoc...
np.te poprzednie pokolenia :roll:
Przeciez Garb nie jest bardziej skomplikowany od kaszla :?
16 września 2004, 20:56
ALE JA NA PRAWDE NIE MAM TU NIKOGO TAKIEGO ZNAJOMEGO:(((((( gdybym mial to juz dawno by bylo ok. A teraz jak sie okaze ze zepsute to jedyne wyjscie to LAWETA do jakiesgos warsztatu a potem wymiana czesci + robocizna... nie. nie stac mnie na to.
GG: (kontakt usunięty)
16 września 2004, 20:57
ja bym aż tak nie wpadał w skrajność... poza awaria prądnicy (co nie jest aż taka tragedia!) może być wiele rzeczy! zaśniedziałe styki na rozdzielaczu napiecia (pod kanapą od strony kierowcy), utlenienie sie końcówek kabli na prądnicy (te dwa kable co są do niej podłączone - wystarczy odkręcić i przeczyścić)...
też jest dziwne troche że tak szybko siadł Ci akumulator... nawet jeśli zepsuła się prądnica to do momentu awarii powinien być ładowany na maksa (o tej porze roku przy małym poborze pradu)... równie dobrze może być zwarcie w akumulatorze (nieładował się i rozładował sie na maksa) a bez prądu z akumulatora nie zapalisz (no po to on między innymi jest)...
nie załamuj się... gdybyś miał jakiegoś japończyka który nie chciałby zapalić to byłoby dopiero zmartwienie
GG (kontakt usunięty)
16 września 2004, 21:00
boro napisał(a):o kurde i tak WIELKA czesc soie zepsula? ktos wie ghdzie moge dostac cos takiego na chodzie? wszystkie garbusy maja taka sama pradnice? (tzn z tego co rozumiem pradnica to jest to cale metalowe gorne kolo?)
mozesz kupic nawet za 50zł na allegro nie mniej jednak ja bym jeszcze dał komuś kto się zna żeby sprawdził czy aby napewno to jest to bo po co kupowac coś co jest dobre :?:
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
16 września 2004, 21:45
[img]http://1303mariusz.w.interia.pl/1[2].jpg[/img]



boro jeśli silnik się obraca to naładuj akumulator
tu mała ściąga z twojego silnika
odkręć śrubki ze styków i poczyść końcówki kabli
w środku prądnicy ta odkryta część(od dołu też jest taka dziura) są szczotki i przyciskają je (te szczotki) takie spiralne sprężynki spróbuj podnieść koniec tej sprężynki i poruszać góra dół szczotki (takie małe prostokątne i czarne węgliki) po odciągnięciu sprężynki szczotki powinny luźno chodzić w gniazdach później poskręcaj to i spróbuj odpalić

pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
16 września 2004, 22:33
:-({|=
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
16 września 2004, 22:39
Hehe... przyda mi się taki szczegółowy opis tego, co wożę pod tylną maską. Mariusz... pomagasz nie tylko Grzesiowi, dziękuję sama za siebie :smt023

A Ty, Boro, się nie łam :!: Każdy ma lepsze i gorsze dni. :smt056
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
17 września 2004, 00:05
Jeden obraz wart tysiaca słów!!! I znów sie potwierdza to stwierdzenie... Tak sobie wlaśnie pomyślałem... może na forum zrobić taki jeden topic właśnie z takim opisem silnika... jakieś typowe usterki i typowe ich rozwiązania...
Coś w tym stylu... Zanim zapytasz to sprawdź to i to... Nie żebym był niekoleżeński czy coś takiego... ale raz, że pomoc w jakiś prostych sprawach byłaby szybsza i mniej stresująca dla tzw. newbe (mam nadzieje że się nikt nie obrazi... ja sam za takiego sie cały czas uważam!)
po drugie... Szanowni Forumowicze mogliby się skupić na POWAŻNYCH problemach ;) tzn. jeśli wszystko zawiodło to co może być nie tak...
po trzecie... łatwiej coś takiego byłoby znaleźdź w jednym miejscu niż ryć po wszsytkich tematach w celu wyszukania informacji...
może mogłoby to być nawet w formie listy odnośników do odpowiednich wątków na forum...
np. masz problem z kontrolką ... i tu link do odpowiedniego tematu... (tylko teraz nie bierzcie sobie do serca akurat tego przykładu ;) )
Wszyscy tutaj kochamy garby ale nie wszyscy tyle samo o nich wiemy... ja sam czytając parę wątków wiele sie dowiedziałem i z pewnością wiele się jeszcze dowiem... tylko dlaczego nie zrobić tego... łatwiejszym?

Oczywiście jest jedno ale... bezcenny wkład Admina!!!

A tak w ogóle to takich rzeczy nie powinienem pisać tu tylko gdzie indziej... w innym temacie... chyba...
GG (kontakt usunięty)
17 września 2004, 00:16
moze to byc rozrusznik (np. nie łaczą kable przy nim - brud itp.) i przy okazji rozładował akumulator. Może tez byc wspomniany regulator napiecia. Najpierw posprawdzłbym i przy regulatorze i przy pradnicy (za tylnim prawym kołem musisz grzebać) kable czy jest styk dobry. mam nadzieje boro ze niesprawdzales oleju na rozgrzanym silniku ;-)
www.kaferklub.com
17 września 2004, 09:43
MARIUSZ JESTEŚ BOGIEM!!!! DZIEKUJE!

Ja mysle, ze kazdy zaczyna czasami z czyms swoja przygode. Tak jak ja z samochodami... Ale sie tego nie wstydze, moze za rok bede wiecej wiedzial.... DZIĘKI WAM :))))

Renifer - na zimnym sprawdzalem. Zresztą moj garb nigdy nie kapal olejem anie nie bral go do paliwa wiec czemu niby jego poziom mialby byc mniejszy?:)
GG: (kontakt usunięty)
17 września 2004, 10:30
boro napisał(a):czemu niby jego poziom mialby byc mniejszy?:)
dlatego, że na rozgrzanym silniku zawsze wychodzi że jest wyższy poziom oleju niż jest tak na prawdę... i to w każdym silniku
a olej jak kasa... czasem po prostu znika ;)
GG (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy