Reanimacja starych gratów

20 maja 2009, 14:18
Amadeus napisał(a):
klocekvw napisał(a):swiat idzie do przodu i nie ma szans zeby to zatrzymac. mi sie stare bryki naprawde podobjaa le gdyby nadal je produkowali to nei byly by stare i nie bylo by w nich nic specjalnego.
fajne jest to zep o calym tygodniu ejzdzenia autem ze wspoamaganie mdolownie wszystkiego przesiaday sie do garba kotry wszystko ma mechanicznie. oto w tym chodzi...

starsze auta nie nadaja sie juz na nasz codzienny wielko miejscu ruch uliczny... po rpostu ich szkoda - jakis debil wjedzie nam w tyl lub przerysuje bok swoim podrasownaym seicento i co wtedy?


Zgadzam sie :D

Ta, latwo powiedziec. Szukam alternatywy dla Garbusa, zeby go choc troche odciazyc w codziennym uzyciu. Na razie nie znalazlem nic, co by mnie do konca przekonalo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2009, 14:23
Ja, gdybym kupował w tej chwili zastępczaka wybrałbym twingo (to "stare") najlepiej z faltdachem :D
Nieznośna lekkość butów
20 maja 2009, 14:25
d.bois napisał(a):Golf II 1.6 D :D

Znajdz i pokaz mi takiego w dobrym stanie to pomysle.
Poza tym porywajacy samochod to nie jest, choc niezly.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2009, 14:39
W dobrym stanie. Raczej brak szans.

Mówiąc poważnie, na taniego woła roboczego wybrałbym Corollę, jako nieco większą niż mała Starlet, tak do 98 roku. Samochody, których się nie da zajeździć.
Starletkami jeździłem dwiema. Super silniki, żadnych psujących się pierdół, elektroniki, elektryki, bo jest jej tam na tyle, żeby obsłużyć nowoczesny silnik i nic ponad to.

Jeśli nie bite, to w zasadzie blacha jak nierdzewka.

Poza tym Tusk ma 12 letnią Corollę ;) , może te samochody wyłączą z podatku?
20 maja 2009, 14:42
W sensie 10tke? To niezly samochod, ale wiesz co mowia o starych japonczykach. Japoniec mogl byc niezawodny do pewnego momentu a potem wszystko sie rozpada. Niezaleznie od tego ile w tym prawdy - samochod jeszcze mniej inspirujacy niz Golf II
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2009, 15:06
W sumie też nie określiłeś pułapu cenowego. Chcesz młodsze? ;)
To na Twoim miejscu rozejrzał bym się za jakimś VAGiem?
20 maja 2009, 15:18
A to jest wlasnie dobre pytanie - wysoki pulap cenowy oznacza odciaganie pieniedzy na samochod, ktory ma za zadanie oszczedzac pieniadze (ktore musialbys inaczej wydac na remonty blacharskie Garba uzywanego zima). Kupowanie zbyt drogiego nie ma sensu, bo to nie byla by oszczednosc. Samochody na ktore maja isc pieniadze to Garby.

TO bardzo ogranicza pole manewru, prawda?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2009, 16:35
Zly pomysl to nie jest. Tylko ze Sirocco nierdzewne tez nie jest. A samochodow rdzewiejacych w zimie to ja juz mam dwa ;)
Na dodatek cierpi na problem wiekszosci coupe - zanim stana sie klasykami, staja sie starymi, tanimi samochodami o sportowym wygladzie. Kupuja je dzieki temu buraki, wiejskotuninguja, katuja, zajezdzaja, rozbijaja. Wynik - trudno o dobry egzamplarz.

Jedno coupe mi przyszlo do glowy, ktore rzadziej podlega temu schematowi - Baleron (W124). Baleron, nawet w kupecie, nie ma sportowego imidżu. Nie zastapi dresowi dobrej 'bejcy'. Tak ze moze latwiej znalezc takie w dobrym stanie. Z drugiej strony, jako ze ma 2 drzwi, nie zajezdzaja takich taksowkarze, wiec latwiej znalezc egzemplarz, ktory nie ma dwoch milionow km przebiegu, jak wiekszosc 4drzwiowek.
Tyle ze Baleron, nawet jesli czesci ma tanie i zbudowany jest z mysla o dlugookresowej trwalosci, a nie tak jak wspolczesne samochody, to jednak do oszczednych nie nalezy. Ale jakas mysl to jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2009, 16:38
no niestety, ale współczesny za drogi, za dużo elektryki i najczęściej po prostu taki sam jak każdy inny...

w124 hmmm no niby można, ale brzydki strasznie ;) plusem jest dużo miejsca
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
20 maja 2009, 22:18
Jak dla mnie bomba! Zawsze chciałem mieć takiego meśka!
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
20 maja 2009, 22:36
a mi te
Zdjęcie nie zachowało się

no i jeszcze 190 i pare innych jest fajnych, nowe okulary są fe tfu tfu :)

← Luźne dyskusje