Remoncik w toku... Garbus Mrówy i nie tylko .

2 czerwca 2010, 10:31
Tomkol napisał(a):Nie przesadzajmy z tą pracą w fabryce i nie bądż dosłowny ale szpary drzwiowe i inne xxxxxxły w każdym garbie są indywidualne nie zawszy wszystko pasuje.

Mam wrazenie, ze nigy w zyciu nie widziałeś garbusa, w dobrym stanie, który był złożony fabrycznie i nigdy nie przechodził remontu. Ja kilka takich widziłem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 czerwca 2010, 10:40
Tomkol napisał(a):
ADI napisał(a):
Tomkol napisał(a):niby się mylę .Sądzę tak przez własną praktykę.wypowiedzcie się dlaczego sie mylę.
Praktykowałeś w fabryce Volkswagena?
Produkcja tego auta nie była "ręczną robotą". W sieci można znaleźć mnóstwo zdjęć i filmów z linii produkcyjnych. Polecam.
Nie przesadzajmy z tą pracą w fabryce i nie bądż dosłowny ale szpary drzwiowe i inne xxxxxxły w każdym garbie są indywidualne nie zawszy wszystko pasuje.
Szpary drzwiowe to akurat dobry przykład. Były ustawiane na tyle precyzyjnie,że manuale serwisowe w przypadku demontażu drzwi zalecały raczej wyciskanie sworzni zawiasu (specjalnym przyrządem w serwisie VW) niż odkręcanie śrub zawiasów,żeby nie zgubić tego ustawienia.
Nieznośna lekkość butów
2 czerwca 2010, 13:41
danon napisał(a):
Tomkol napisał(a):
ADI napisał(a):
Tomkol napisał(a):niby się mylę .Sądzę tak przez własną praktykę.wypowiedzcie się dlaczego sie mylę.
Praktykowałeś w fabryce Volkswagena?
Produkcja tego auta nie była "ręczną robotą". W sieci można znaleźć mnóstwo zdjęć i filmów z linii produkcyjnych. Polecam.
Nie przesadzajmy z tą pracą w fabryce i nie bądż dosłowny ale szpary drzwiowe i inne xxxxxxły w każdym garbie są indywidualne nie zawszy wszystko pasuje.
Twoim tokiem rozumowania, to chciałbym usłyszeć który samochód nie jest indywidualny i w którym wszystko do siebie pasuje?
Nie ukamienujcie mnie ja tylko wyraziłem swoje zdanie .A że jedyny prawdziwy samochód to garbus a reszta to szmelcowate wozidła wyłączając VW i AUDI to wiadomo.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
2 czerwca 2010, 14:11
Tomkol napisał(a):
danon napisał(a):
Tomkol napisał(a):
ADI napisał(a):
Tomkol napisał(a):niby się mylę .Sądzę tak przez własną praktykę.wypowiedzcie się dlaczego sie mylę.
Praktykowałeś w fabryce Volkswagena?
Produkcja tego auta nie była "ręczną robotą". W sieci można znaleźć mnóstwo zdjęć i filmów z linii produkcyjnych. Polecam.
Nie przesadzajmy z tą pracą w fabryce i nie bądż dosłowny ale szpary drzwiowe i inne xxxxxxły w każdym garbie są indywidualne nie zawszy wszystko pasuje.
Twoim tokiem rozumowania, to chciałbym usłyszeć który samochód nie jest indywidualny i w którym wszystko do siebie pasuje?
Nie ukamienujcie mnie ja tylko wyraziłem swoje zdanie .A że jedyny prawdziwy samochód to garbus a reszta to szmelcowate wozidła wyłączając VW i AUDI to wiadomo.
No i jest git, wytłumaczyłeś, wyrażasz swoje zdanie :-) Jak wielu innych nie zgadzam się z nim. Tak samo jak z tym, że jedyny prawdziwy samochód to garbus. Ale to jest Twoje zdanie, masz do niego prawo, ale warto oprócz Garba (VW i Audi) widzieć też inne samochody, na prawdę dużo fajnych jest ich ;-)
Linia montażowa i przede wszystkim rozsądne podejście do cena a jakość, doprowadziły do tego, że sprzedano tyle Garbusów. I nie chodzi mi o to, że je wyprodukowano, tylko sprzedano. Przede wszystkim wpływ na to miała właśnie kontrola jakości, która odbywała się na dosłownie każdym etapie produkcji tego VW. Fajny wykład był na początku tego roku tutaj, właśnie nagniatali o tym, czemu garbus odniósł taki sukces, streszczenie wykładu jest proste, "bo był bardzo dobrym wozem";)
A i tak go nie lubię :twisted:
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
2 czerwca 2010, 15:00
Tomkol napisał(a):Nie ukamienujcie mnie ja tylko wyraziłem swoje zdanie .A że jedyny prawdziwy samochód to garbus a reszta to szmelcowate wozidła wyłączając VW i AUDI to wiadomo.

Kamieniować Cie nie bedziemy, co nie zmienia faktu iz pieprzysz głupoty w tym wzgledzie :-D :-D a poza garbusem znam duuuuuuuuuzo (u do n-tej) fajnych aut. Raczej akurat z gamy VAG za wiele znów ich tak nie ma
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 czerwca 2010, 15:01
Przestan ironizowac Tomkol. Nie chodzi o czyjes zdanie, tylko o fakty. Garbus to nie byl samochod idealny, ani najlepszy na swiecie (nie istnieje taki). Ale wymieniles jako jego ulomnosci cos, co bylo jego najlepszymi cechamii. Garbus byl masowo produkowany, w nowoczesnych jak na tamte lata warunkach i mial wybijajaca sie jakosc. I wlasnie dzieki temu odniosl sukces. Bo raczej nie dzieki wybitnym osiagom czy przestronnosci wnetrza.
3 czerwca 2010, 09:43
żeby zakończyć temat podsumuję Garbusa uwielbiam za to że jest indywidualny niepowtarzalny prosty w obsłudze i mam jakiś sentyment bo był to mój pierwszy samochód.Po drugie był temat jakiego auta bym juz nie kupił jak tam pisałem miałem kupę aut i poza vw i audi do roku 2000 nie mogę na nie ZADNEGO złego słowa powiedzieć pod względem awaryjności .Są auta wygodniejsze może i ładniejsze to nie podlega dyskusji ale ja mam już dosyć wynalazków zwłaszcza jeśli AUTO SIĘ INTENSYWNIE EKSPLOATUJE w dość brutalny sposób .Po trzecie jeśli coś się w tych tzw wynalazkach coś zepsuje to trzeba ze świecą w rękach szukać mechanika który coś naprawi jeśli mu komputer nie wyświetli.A jeśli już naprawi to dobrze skasuje .wSZYSTKO ŁADNIE ALE JEŚLI ROBIĘ ROCZNIE OKOŁO 70TYŚ KM ROCZNIE NIE MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ NA WŁAŚNIE TAKIE WYNALAZKI.jEST NA PEWNO WIELE MECHANIKÓW NA FORUM ŻE NAJLEPSZE LATA POJAZDÓW TO LATA 1985 2000 SOLIDNE W MIARĘ PROSTE DOBRZE ZAKONSERWOWANE I Z NIE PRZESADZONĄ ILOŚCIĄ ELEKTRONIKI.[PRZYKŁAD głupia skoda 3letnia awaria pompy wspomagania się zapaliła naprawa trwała 3 tygodnie u mechanika ,potem w serwisie i w końcu u emerytowanego mechanika który szukał 3 dni i skasował 350 zł co się okazało jeden przewód się złamał a u pozostałych prawie wszystko wymienili zostawiła ciotka 3200zł w pozostałych warsztatach i nic się nie zmieniło]O historii z passatem 2006 chryslerwm voyagerem 2004 peugeotem 206 2005 r lepiej nie piszę a wszystko w NIBY SERWISACH .Nie czytacie gazet nie oglądacie telewizji o toyocie z hamulcami za dopłatoom hondach i innych badziewiach.Pęd za taniochą odbić się musi na jakości niestety.Wiele z tym mam styczności i niestety prawda jest okrutna nowe nie znaczy lepsze a na pewno bardziej kłopotliwe.Pozdrawiam wszystkich .I przenieśmy temat jeśli chcemy go kontynuować bo chyba jesteśmy w remoncie MRÓWY . AMEN
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
14 czerwca 2010, 07:42
Jak oceniasz jakość tych kanałów ? jaka to firma ? Mnie też czeka taka operacja :) Jakbyś mógł się wypowiedzieć trochę na temat tych części było by super .
14 czerwca 2010, 08:02
browar napisał(a):Jak oceniasz jakość tych kanałów ? jaka to firma ? Mnie też czeka taka operacja :) Jakbyś mógł się wypowiedzieć trochę na temat tych części było by super .

Producent to J... (coś tam nie pamiętam :D chyba duńska robota ) Co do jakości to wyglądają względnie dobrze ... kupiłem je około 5-6 lat temu razem z podłoga i leżały na strychu aż doczekały się ... co do ich poprawnych wymiarów to przy wstępnych pasowaniach (zaznaczam że mocno pobieżnych!) pasowały ok , ale prawda wyjdzie jak zacznę je wspawywać ... zdam relację jak to uczynie!
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
20 czerwca 2010, 13:12
pomocnik jest to remont pojdzie dwa razy szybciej :D :)
mail: (kontakt usunięty)
22 czerwca 2010, 08:29
browar napisał(a):Jak oceniasz jakość tych kanałów ? jaka to firma ? Mnie też czeka taka operacja :) Jakbyś mógł się wypowiedzieć trochę na temat tych części było by super .
Rozpoczełem pasowanie na gotowo i:

1. Prawy kanał pasuje na 4+ (jeden otwór troszkę nie pokrywał się z podłogą ) Natomiast lewy już 4 otwory trzeba było poprawiać.
Ciężko mi jest stwierdzic czy to wina podłogi (też wymieniana) czy progów . Ścianę grodziową po wstępnym pasowaniu z progami też musiałem lekko podmodyfikować by zaczeła przylegać jak należy do profili .

Takie wnioski po pierwszym dniu .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
22 czerwca 2010, 08:32
Otwory otworami,ale jak sam kształt progu,długość miesjce zagięcia itp?
W niektórych progach zdarza się,że część przednia (od słupka do przodu) wystaje kilka centymetrów poza obrys przedniego nadkola.
Nieznośna lekkość butów

← Raporty garażowe