Blazlov napisał(a):zawsze zylem w przeswiadczeniu ze pod takimi plachtami robi sie mikro klimat ten z tych tropikalnych co to rdza lubi. Mrowa zagladasz tam czasem co sie dzieje ? szkoda by bylo by sie jakies gowno tam zaleglo.
Niestety z braku warunków garażowych garb zimuje na powietrzu ... jest pomalowany cały lakierem chemoutwardzalnym anty korozyjnym potem wszytsko w ciepły suchy dzień okręciłem kilkoma warstwami folii malarskiej grubej i na to poszła plandeka ... buda ustawiona została na kobyłkach ... kontrola odbywa się co kilka dni i jak na razie wygląda ok wilgoci i sauny nie dostrzegam ale zawsze jednak może coś tam być ... wiem że to rozwiązanie nie jest idealne ale wybrałem takie bo innego wyjścia nie miałem. Na wiosne garb bedzie juz mieszkał pod namiotem wojskowym ... i prace blacharsko lakiernicze ruszą na nowo
)