Remoncik w toku... Garbus Mrówy i nie tylko .

29 stycznia 2010, 11:19
listwy i tak najlepiej od razu wyczyścić, a pomieszać się ich nie da, zobaczysz jak zdejmiesz/odkręcisz wahacz.

później musisz na nowo wtłoczyć smar, duuużo smaru.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
29 stycznia 2010, 11:19
Kazdy wachacz opiera sie w rurowisku na tulei (w srodku) i lozysku igielkowym (bardziej na zewnatrz). Sprawdzic i jak cos to wymienic.

Smar na pewno musisz nawalic.

Listwy jak Ci sie rozsypia to musisz pozbierac spowrotem do kupy

Czasem wsadzanie ich troche trwa i czasem czlowiek uzywa przy tym brzydkich wyrazow

Sprawa do ogarniecia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 stycznia 2010, 11:21
qubek napisał(a):Kazdy wachacz opiera sie w rurowisku na tulei (w srodku) i lozysku igielkowym (bardziej na zewnatrz). Sprawdzic i jak cos to wymienic.

Smar na pewno musisz nawalic.

Listwy jak Ci sie rozsypia to musisz pozbierac spowrotem do kupy

Czasem wsadzanie ich troche trwa i czasem czlowiek uzywa przy tym brzydkich wyrazow

Sprawa do ogarniecia.

jak wsadzałem z powrotem listwy użyłem bardzo dużo brzydkich słów, przez długi czas ;) czasami to kwestia szczęścia ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
29 stycznia 2010, 11:22
Dzięki chłopy zaczyna mi świtać w głowie o co kaman ...
Muszę policzyć ile to finansowo by było te pare cm w dół i podejmę decyzje.

cięszko się je chyba wsadza bo trzeba trafić w tą tuleje ?
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
29 stycznia 2010, 11:33
W tym drugim musisz podniesc samochod, poluzowac nakretki, podniesc blaszke i przemiescic ja na inny zabek - najpierw na jednej rurze, potem na drugiej. A jako ze listwy preza, to jest upierdliwe. Musisz sie szarpac z kolem, w jedna osobe trudno to zrobi.c No i wszystko trzyma sie na tym, zeby te zabki sie dobrze zazebialy. Przeskocza - Garb Ci opadnie.

Ja mam to rozwiazanie i go nie lubie.
Barzant (of kors nie tylko on) ma to pierwsze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 stycznia 2010, 11:43
Pierwsze jest kozak.
Podnosisz samochod (zeby sie nie meczyc z kluczem no i ciezko jest od spodu to robic jak sie juz ma zglebioneego troche garba) poluzowujesz skontrowana nakretke i krecisz kluczem imbusowym (ta sruba ma imbus) i obnizasz podwyzszasz, wygodnie.
No i masz plynna regulacje mozesz sobie o 1/10 obrotu klucza przekrecic co Ci da np. 1 mm roznicy :P
Niewiem jak w tych zabkach pewnie jeden zabek nizej to tez niewiele i mozna dopasowac ale niewiem dokladnie.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
29 stycznia 2010, 11:46
ja nie odczuwałem problemu przy ząbkach, ale rzeczywiście to pierwsze wygląda na znacznie łatwiejsze w obsłudze. a z tego co widać po zdjęciach przy obydwu rozwiązaniach śruby niebezpiecznie zaglądają w dół ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
29 stycznia 2010, 11:50
Moze wyjasnie - moje rozwiazanie dziala, ale mysle ze to drugie (czyli z pierwszego zdjecia) dzialalo by lepiej.

Poza tym w mojej pumie te blachy z zabkami sa tak zlej jakosci, ze mimo ze maja kilka mm grubosci, to nie da sie nakretki je trzymajacej przykrecic zbyt mocno, bo przy probie dokrecenia cala blacha sie po prostu wgniata po srodku, jak cyna.
Kupne regulatory tak zle chyba nie sa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 stycznia 2010, 11:54
Bestya chyba jakieś zestawy do obniżania robił.
29 stycznia 2010, 11:56
qubek napisał(a):Moze wyjasnie - moje rozwiazanie dziala, ale mysle ze to drugie (czyli z pierwszego zdjecia) dzialalo by lepiej.

Poza tym w mojej pumie te blachy z zabkami sa tak zlej jakosci, ze mimo ze maja kilka mm grubosci, to nie da sie nakretki je trzymajacej przykrecic zbyt mocno, bo przy probie dokrecenia cala blacha sie po prostu wgniata po srodku, jak cyna.
Kupne regulatory tak zle chyba nie sa.

moje regulatory można było katować ile się chciało ;) na pewno nic się nie wginało/ugniatało itp ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
29 stycznia 2010, 11:58
rozwiązanie z pierwszego foto po szybkim rekonesansie w necie wychodzi koło 100zł a drugie (ząbki ) około 300 ;)

te pierwsze rozwiązanie to wspawuje się tak na oko czy czy wymaga ono dokładnego umiejscowienia wysokości (względem poziomu) ? czy wzorować się trzeba na oryginalnym umiejscowieniu?
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
29 stycznia 2010, 12:08
Cudak napisał(a):Bestya chyba jakieś zestawy do obniżania robił.

nieaktualne z tego co wiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Raporty garażowe