witam jak w temacie obnizyłem przednie zawieszenie przespawujac mocowanie listew...i zawieszenie jest twarde zero jakiej kolwiek amortyzacji myslałem ze problem jest w amortyzatorach ale okazuje sie ze bez jest identycznie czyli maksymalnie twardo!!!macie jakies sugestie co jest nie tak?
pomocy !!!!przednie zawieszenie beton
Zlozone masz wszytko?
MOze ci sie oparly o zbirnik drazki i blokuja wychyl wachaczy.
MOze ci sie oparly o zbirnik drazki i blokuja wychyl wachaczy.
ale jakkolwiek sie ugina?? Zrób rachunek sumienia i powiedz ile puściłeś w dół. Wiem ze powtórzyłes "mój" patent, niewiem do jakiego stopnia "kopiowałeś" "moje" rozwiazanie ala ja mam git. Nie ma praktycznie odczuwalnej zmiany zmiany twardości, z tym ze ja obnizyłem umiarkowanie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Opusciłem o jakies 5-7 cm nigdzie nic sie nie opiera i jest po skrecane jak powinno byc
Kupilem kiedys garbusa na czesci i tam gosc wlasnie obnizyl zawieszenie i bylo dokladnie to samo brak jakiegokolwiek ugiecia. Z ciekawosci rozebrale bo mial tarczowe hamulce tylko dla zwrotnic i tak obrocenie dolnej rury w porownaniu do gornej bylo wieksze, uszkodzone lozyska igielkowe, obciete i skrocone mocowanie amortyzatora. Efekt zawieszenie beton. Nic sie nie uginalo nawet podnoszac na lewarku nieznaczny kat wychylenia wachaczy. Nie wiem jak jest w twoim przypadku ale ja mam w swoim aucie regulowana belke i jak przywiozlem to auto to efekt byl podobny. Rozebralem calosc i przeczyscilem nagle zaczelo chodzic. Opuscilem na regulacji na maxa ile sie dalo i powiem ze amortyzacja tez nie jest najlepsza. Oczywiscie wzystko dziala, ale nie bardzo nadaje sie na polskie rozjeb... drogi. Co innego tu UK. Jak nisko stoi mozesz podpatrzec na zdjeciach w jednym z mioich pierwszych postow.
ale rozbrajałeś rurowisko do tego zabiegu?? Jeśli tak to tu szukał bym przyczyny w błędach monazowych. Obniżenie nie powinno miec nic do tego
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
lozyska sprawne wszystko nasmarowane a jest beton.....ale zauwazyłem jedno ze jak podniose koło na lewarku to jak przycikam na kolo to w dół ma jakis skok na wahaczach a do góry minimalny
odpowiadaj na pytania, to bedzie łatwiej udzielić Ci odpowiedzi na Twoje. Wiec rozbierałeś?? Czy ciełes i spawałeś jak ja na żywca??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):odpowiadaj na pytania, to bedzie łatwiej udzielić Ci odpowiedzi na Twoje. Wiec rozbierałeś?? Czy ciełes i spawałeś jak ja na żywca??rozebrałe tzn. belak wyjeta i wyjałem wahacze........zeby sprawdzic łozyska samych listew nie wyciagalem
czyli jakby nierozbierałeś. Ja bym osobiści zrobił tak: zdemontował wachacze, wysuną kawałek pakietu listew z jednej strony co by nie zaczepiły o wachacze, wsuną wachacz i zobaczył czy wachacz swobodnie sie obraca. Analogicznie z drugiej strony. Niewiem jak mozna coś tam źle zmontować ale mysle ze Ci sie udało
Jak zdejmiesz zwrotnice to poszarp same wachacze, powinieneś dać rade troche je ugiąć.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Na moje oko to zdemontuj amortyzator i zobacz czy wtedy sie zacznie uginac. Jesli tak to najprawdopodobniej amortyzator sciniety jest na maxa i moze dlatego wachacze nie uginaja sie naciskajac z gory za to zaczynaja reagowac podnaszac auto na lewarku.
Przepraszam niedoczytalem ale mam jeszcze jedna sugestie
jesli planuje sie obnizac zawieszenie zalezy tez o ile nalezaloby pamietac o wymianie sworzni wachaczy. Dlaczego? standardowe nie maja az tak duzego skoku. Moze obnizyles troszke za duzo i z tad ten problem. Jesli wszystko zmontowales prawidlowo i waczhacze bez zwrotnicy daja sie ruszyc moze to jest odpowiedzia. Kolega wyzej pisal ze obnizyl srednio i u niego wszystko dziala. Do obnizonych rurowisk powinno sie stosowac sworznie oznaczone nazwa Long travel maja wiekszy skok. Jesli to standardowe rurowisko z fabryczna regulacja powinny wystarczyc normalne. W swoim aucie wcisniete mam te o wiekszym skoku ale sa 2krotnie drozsze niz standardowe.
Przepraszam niedoczytalem ale mam jeszcze jedna sugestie
jesli planuje sie obnizac zawieszenie zalezy tez o ile nalezaloby pamietac o wymianie sworzni wachaczy. Dlaczego? standardowe nie maja az tak duzego skoku. Moze obnizyles troszke za duzo i z tad ten problem. Jesli wszystko zmontowales prawidlowo i waczhacze bez zwrotnicy daja sie ruszyc moze to jest odpowiedzia. Kolega wyzej pisal ze obnizyl srednio i u niego wszystko dziala. Do obnizonych rurowisk powinno sie stosowac sworznie oznaczone nazwa Long travel maja wiekszy skok. Jesli to standardowe rurowisko z fabryczna regulacja powinny wystarczyc normalne. W swoim aucie wcisniete mam te o wiekszym skoku ale sa 2krotnie drozsze niz standardowe.
Rozumiem że obie rury ciąłeś? Ale czy przestawiłeś o taki sam kąt? Moje poprzednie rurowisko było obniżane taką metodą i nie było żadnych problemów z uginaniem. Pracowało jak trzeba.
sex, bug and rock'n'roll
Rafaal111, czytaj:
piotrrr napisał(a):myslałem ze problem jest w amortyzatorach ale okazuje sie ze bez jest identycznie czyli maksymalnie twardo!!!
sex, bug and rock'n'roll
Moze generalnie cos schrzanilo sie podczas spawania. A czy sruba przytrzymujaca drazki na obu rurach wypada mniej wiecej pod tym samym katem? moze zamiesc jakies zdjecia. Proponowalbym jeszcze raz rozebrac calosc i zlozyc na spokojnie sprawdzajac jak koledzy pisali wyzej dzialanie wachaczy czy sie daja obrocic i td. Ta metoda powinienes dojsc.
Łysy napisał(a):czyli jakby nierozbierałeś. Ja bym osobiści zrobił tak: zdemontował wachacze, wysuną kawałek pakietu listew z jednej strony co by nie zaczepiły o wachacze, wsuną wachacz i zobaczył czy wachacz swobodnie sie obraca. Analogicznie z drugiej strony. Niewiem jak mozna coś tam źle zmontować ale mysle ze Ci sie udałowłasnie wróciłem z garazu i tak:Jak zdejmiesz zwrotnice to poszarp same wachacze, powinieneś dać rade troche je ugiąć.
-jak naciskam na beben to wahacze maja wiekszy skok w dół a do góry jakies 3-4 cm ale pod ciezarem samochodu uginaja sie i nic juz nie podaje
-zdjałem zwrotnice wahacze moge reka do góry podciagnac jakies 3cm oba
-zdjałem wahacze cofnalem listwy i mozna nimi obrócic bez jakiegokolwiek oporu
-jedynie zauwazyłem ze nie mogłem swobodnie przesunac listew w dolnel belece musiałem pomóc im cofnac sie młotkiem górne listwy cofnely sie reka
-sruby centralne sa pod tym samym katem(na oko).....
Juz nie wiem co mam o tym myslec :/