Oto Polska wlasnie...

18 lipca 2009, 22:41
Kurcze, cóż za mentalność. Bylismy barbarzyńcami i niektórzy z nas nadal nimi pozostali. Czemu mam wrażenie , że jest to większość tegoż polskiego społeczeństwa. Ech nie jesteś sam . Mojemu Garbowi też kilka razy się oberwało . Ostatnio nawet przyłapałem dzieciaki jak chciały przetestować piłką Garba , czy ma alarm ... Jeśli ich dobrze nie ukarzesz to wyhodują się pasożyty społeczne . Aby uniknąć dalszej dewastacji samochodu co raz bardziej zastanawiam się nad żółtymi blachami. Może to powstrzymałoby takich debili od niszczenia , a może by się zastanowili nad tym co robią ( płonne nadzieje ) ?

I kolejne spostrzeżenie. Właśnie dziś wróciłem z wyjazdu do Italii Garbem . Trzy tygodnie. Garbus mógł całą noc stać na parkingu obok meroli i bet z otwartymi drzwiami, a rano wiedziałeś , że samochód nadal będzie na swoim miejscu nie ruszony. Część z naszego społeczeńswta nadal nie wyszła z jaskini. A najbardziej nie przyjemna część wyjazdu ? Oczywiście spotkała mnie w Polandii. Już dawno przestałem być patriotą.
18 lipca 2009, 23:10
El Adriano napisał(a):Kurcze, cóż za mentalność. Bylismy barbarzyńcami i niektórzy z nas nadal nimi pozostali. Czemu mam wrażenie , że jest to większość tegoż polskiego społeczeństwa. Ech nie jesteś sam . Mojemu Garbowi też kilka razy się oberwało . Ostatnio nawet przyłapałem dzieciaki jak chciały przetestować piłką Garba , czy ma alarm ... Jeśli ich dobrze nie ukarzesz to wyhodują się pasożyty społeczne . Aby uniknąć dalszej dewastacji samochodu co raz bardziej zastanawiam się nad żółtymi blachami. Może to powstrzymałoby takich debili od niszczenia , a może by się zastanowili nad tym co robią ( płonne nadzieje ) ?

I kolejne spostrzeżenie. Właśnie dziś wróciłem z wyjazdu do Italii Garbem . Trzy tygodnie. Garbus mógł całą noc stać na parkingu obok meroli i bet z otwartymi drzwiami, a rano wiedziałeś , że samochód nadal będzie na swoim miejscu nie ruszony. Część z naszego społeczeńswta nadal nie wyszła z jaskini. A najbardziej nie przyjemna część wyjazdu ? Oczywiście spotkała mnie w Polandii. Już dawno przestałem być patriotą.
hm.. byc patriota nijak się ma do tego czy ktos szanuje lub nie twojego garba. nie bede robił wykładu o patriotyzmie ale kretyni są pod każdą długością i szerokością geograficzna. Osobiście mam złe wspomnienia z Włoch, Francji i Portugali ale nie znaczy to że żyja tam idioci podobnie jak nie tylko kretyni żyja w Polsce .
Byc może patrioyzm to duze słowo ale przez zły stosunek debili do mojego autka nie przestałbym byc Polakiem
19 lipca 2009, 00:38
Na moją wypowiedź złożyło się w sumie kilka innych doświadczeń , ale nie chciałbym tu zakładać offtopic'a.

po prostu , z jakiego powodu ludzie , a tym bardziej swoi swoim , robią takie rzeczy ?
19 lipca 2009, 11:19
Dlatego ze czesc kazdego spoleczenstwa stanowi hołota.
I nie rozumiem tego "tym bardziej swoi swoim". A cos takiego wobec "obcych" jest choc troche bardziej normalne?
Poza tym wypraszam sobie wrzucanie do jednego worka z takimi ludzmi. To ze maja to samo obywatelstwo wpisane w dowodzie nie oznacza, ze mam z nimi wiecej wspolnego niz z jakims "normalnym" czlowiekiem z Wloch, Irlandii czy Brazylii
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 lipca 2009, 16:07
Żółte blachy raczej nie podziałają odstraszająco...Żółte tablice mogą jednak zapobiec temu, że żaden rzeczoznawca ze złodziejskiej ubezpieczalni nie wyceni Ci samochodu po cenie złomu.
20 lipca 2009, 12:42
qubek napisał(a):Dlatego ze czesc kazdego spoleczenstwa stanowi hołota.
I nie rozumiem tego "tym bardziej swoi swoim". A cos takiego wobec "obcych" jest choc troche bardziej normalne?
Poza tym wypraszam sobie wrzucanie do jednego worka z takimi ludzmi. To ze maja to samo obywatelstwo wpisane w dowodzie nie oznacza, ze mam z nimi wiecej wspolnego niz z jakims "normalnym" czlowiekiem z Wloch, Irlandii czy Brazylii
Tu masz rację, ludzi można podzielić na je....tych i normalnych bez względu jakiej są narodowości :-D Najlepszą karą nie jest grzywna, czy sankcja pozbawienia wolności bo to i tak nic nie da :( ale właśnie taki koleś powinien dostać karę uzależnioną od tego jakby szybko zdobył części do odbudowy (ile czasu by zbierał graty tyle by siedział) a następnie za nią zapłacił. Gwarantuję, że następnym razem omijał by z daleka każde auto bo każdy z nas wie jak ciężko czasami zdobyć jakiś element i ile trzeba szukać, dzwonić, jeździć, oglądać a taka zabawa trwa czasem parę lat :twisted: :twisted: :twisted: Co wy na to?
20 lipca 2009, 14:42
zniszczyl mi cos na czym mi bardzo zalezalo i do czego bylem bardzo przywiazany.... nie mowiac juz o nakladach pianiazkow , ktore do niego wlozylem...
to np jezeli mi to jakis dres zrobil to pociolbym mu jego lampaski :D
mail: (kontakt usunięty)
22 lipca 2009, 13:14
wszczeto dochodzenie....
mail: (kontakt usunięty)
22 lipca 2009, 14:05
sokol napisał(a):wszczeto dochodzenie....

I pewnie , jak zwykle umorzą z braku dowodów.. :( smutna rzeczywistość!
MagnusMM
22 lipca 2009, 14:12
ja miałem nagrane na kamerze przemysłowej i umozyli
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lipca 2009, 14:17
Łysy napisał(a):ja miałem nagrane na kamerze przemysłowej i umozyli
Kumplowi ukradli silnik od jachtu na mazurach. Pismo o umorzeniu przyszło już tydzień później. Biorąc pod uwagę szybkość i sprawność działania policji,wydaje się,że to "dochodzenie" polega na produkowaniu dokumentacji,bez wstawania od biurka i wysyłaniu wcześniej czy później( często wcześniej) pisma o umorzeniu sprawy :roll:
Nieznośna lekkość butów
22 lipca 2009, 14:20
ale policjant jest rozliczany z tzw. "spływu" czyli róznicy wszczetych dochodzeń w stosunku do zakończonych. Zakonczone moga być jakokolwiek np wuykryte, albo umozone, przedawnione. Ale ze sposobu rozwiazania nie sa rozliczani tylko własnie owego "spływu". Trudno zreszta sie dziwić.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lipca 2009, 14:21
Łysy napisał(a):ale policjant jest rozliczany z tzw. "spływu" czyli róznicy wszczetych dochodzeń w stosunku do zakończonych. Zakonczone moga być jakokolwiek np wuykryte, albo umozone, przedawnione. Ale ze sposobu rozwiazania nie sa rozliczani tylko własnie owego "spływu". Trudno zreszta sie dziwić.
Gdyby byli rozliczaniu z wykrytych ,fabrykowaliby dowody zapewne
Nieznośna lekkość butów
22 lipca 2009, 14:36
a sprawce by sie juz znalazło :wink: na szczescie ta epoka sie juz skonczyła
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje