Oto Polska wlasnie...

22 października 2009, 22:47
Mineliśmy się dziś na Siekierkowskim chyba?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
22 października 2009, 22:55
MagnusMM napisał(a):Ale to już ludzkie pojęcie przechodzi!!! Kilka dni temu akurat byłem wcześniej w domu. W kuchni gotowałem psu obiadek i lookam przez okno, bo jakieś małe gnojki się kręcą (10-13 lat). A te małe ch...i w biały dzień najpierw dawaj podważać śrubokrętem (bo im się spodobały takie daszki na drzwiach przeciw deszczowe), a jak nie poszło to sru, jeb wywalili trójkącik:(( Zanim dobiegłem to szyba wybita, daszek zniknąl, i jeszcz zdąrzyli splądrować schowek!! A na drugi dzień Sobie jeszcze klapę silnika otworzyli ..... dobrze , że kabli nie skradli. I co im zrobisz??? Zgarniesz, to na drugi, trzeci, czwarty dzień garb będzie skatowany....
nic nie zrobisz bo prawo ich chroni
22 października 2009, 23:43
Raf, a który błotnik? Bo oglądałem dzisaj znowu z synem "abusa Afała" w przedziale 12-13 i auto nie było uszkodzone :-/, raczej bym przyuważył. Parkował nad schodami, pod kładką na Górnośl...
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec ;-)
23 października 2009, 07:07
Zgadza się. Około 18 już miałem rozwalony lewy tylny błotnik. Czyli ktoś kto stał obok.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
23 października 2009, 08:26
vwandal napisał(a):
MagnusMM napisał(a):Ale to już ludzkie pojęcie przechodzi!!! Kilka dni temu akurat byłem wcześniej w domu. W kuchni gotowałem psu obiadek i lookam przez okno, bo jakieś małe gnojki się kręcą (10-13 lat). A te małe ch...i w biały dzień najpierw dawaj podważać śrubokrętem (bo im się spodobały takie daszki na drzwiach przeciw deszczowe), a jak nie poszło to sru, jeb wywalili trójkącik:(( Zanim dobiegłem to szyba wybita, daszek zniknąl, i jeszcz zdąrzyli splądrować schowek!! A na drugi dzień Sobie jeszcze klapę silnika otworzyli ..... dobrze , że kabli nie skradli. I co im zrobisz??? Zgarniesz, to na drugi, trzeci, czwarty dzień garb będzie skatowany....
nic nie zrobisz bo prawo ich chroni

Pamiętam taką fajną scenę z francuskiego filmu (nie pamiętam tytułu)
Gnojki skradły samochód .W momencie gdy zostały zatrzymane : "jesteśmy nieletni i mamy w dxpie policję"
Odzew ;"nie jesteśmy z policji i mamy w dxpie nieletnich" i łomot...
23 października 2009, 08:31
Rafal, strasznie mi przykro. Uszkodzony "tylko" blotnik?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 października 2009, 08:47
ostatnio kolezance z pracy kobita przytarla samochod wyjezdzajac z parkingu i zwiala.Gdyby nie swiadek ktory spisal numery i zadzwonil po policje to by jej sie upieklo.Malo tego zatrzymal ja i powiedzial ze uszkodzila inny samocho to go wysmiala i odjechala.Oczywiscie nie przyznaje sie do winy i sprawa wyladowala w sadzie.Zobaczymy jaki bedzie final.
23 października 2009, 09:33
qubek napisał(a):Rafal, strasznie mi przykro. Uszkodzony "tylko" blotnik?

Mam nadzieję że nie poszło dalej i nie uszkodziło ćwiartki tylnej. Ale to będe wiedział po zdjęciu błotnika. Wsobotę będe to robił, w poniedziałek mam nadzieję pójdzie do lakierowania.

Dziś pod pracą znalazłem chyba samochód sprawcy. Wygląda na to że to Panowie z TVP.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
23 października 2009, 09:46
Zalatwiasz to z policja czy sam? Obfotografowales go juz?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 października 2009, 10:04
qubek napisał(a):Zalatwiasz to z policja czy sam? Obfotografowales go juz?

Narazie wsadziłem kolesiowi kartkę za wycieraczkę i spisałem numer rejestracyjny. Jak się nie odezwie to zobaczymy.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
23 października 2009, 10:35
Zazwyczaj w okolicach mojej pracy stoi kilka samochodów TVP, łącznie z wozami transmisyjnym. Trochę bym się namęczył żeby im powietrze spuścić.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
23 października 2009, 10:58
Nie wiem co by moglo przyjsc Rafowi ze spuszczania powietrza z opon, poza tym ze znizyl by sie to ich poziomu.

Raf, moze zadzwon na drogowke juz. Moze beda chcieli sie wykrecic, a moze przyjada, skoro samochod z pasujacymi uszkodzeniami stoi obok. Karteczke olej. Mysle ze skoro nie zauwazyl ze w ciebie przypierdolil to nie zauwazy i karteczki
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 października 2009, 11:01
w poprzednim garbie miałem tak ze zimą uszkodzili mi tylni błotnik pod blokiem ... nerwa miałem bo wiadomo brak ac i sprawcy tez nie było a tu po tygodniu szok...przyszła Pani i oznajmia ze to ona mi parkując wjechala ze przeprasza i jest nową lokatorką i że nie wiedziała czyje auto ... poprostu mnie zatkało ze sie zgłosiła . Napisała oświadczenie i poszła ;)

Cuda sie zdarzają ;)

innym razem natoomiast gosć parkując przytarł mnie delikatnie i chciał nawiac ale miał pecha bo akurat wychodzilem z bloku ... musiałem troszke się zmęczyć by go dogonić na osiedlowej drodze ale dopadłem ... ściemniał że nie widział itp...ale po paru H K i P w jego strone przyznał się i napisał mi oświadczenie.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
23 października 2009, 11:16
fakt, zniżył by się do ich poziomu, z pewnością lepiej by było zapytać tego kierowcę o tak: "przepraszam, że się ośmielam,ale czy to czasem nie pan, wczoraj w godzinach wczesno wieczornych wgniótł mi wczoraj błotnik w moim dopiero co wyremontowanym samochodzie? Może zechce Pan zwrócić mi koszt naprawy?"

Sądzisz, że to lepsze wyjście? Dorosłego kretyna chcesz uczyć dobrych manier z pomocą Policji? A co to da? Być może trzeba zgłosić sprawę na policji, jednak znając praktykę ta sprawę szybko umorzy, z braku świadków i z lenistwa. (choć może trzeba spróbować). I nawet jak do czegokolwiek dojdzie, to nie sądzę żeby wpłynęło jakkolwiek na tego pana - samochód jest służbowy.
A ze spuszczonym powietrzem przynajmniej będzie musiał się trochę spocić żeby kółko zmienić.

Kuba, kaman. Niestety też jestem zdania, że kartka może dać mało.

← Luźne dyskusje