Oto Polska wlasnie...

26 października 2009, 10:43
No i teraz pytanie, czy rzuciłbyś się na pomoc ryzykując przekroczenie granic obrony koniecznej, bądź w zależności od przypadku stanu wyższej konieczności, czy wzywał policję?
26 października 2009, 10:51
To zależy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 października 2009, 11:16
qubek napisał(a):Z drugiej strony, gdybym mial dzieciaka i jakis facet na ulicy go zlapal i spuscil mu lomot, albo w ogole dotknal palcem, poniewaz on uwaza ze moj dzieciak zrobil cos zlego, to raczej..... mowiac eufemistycznie - nie bylbym zadowolony.

a jakbyś wiedział że ten dzieciak zniszczył komuś garba ??
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
26 października 2009, 11:20
fura napisał(a):
qubek napisał(a):Z drugiej strony, gdybym mial dzieciaka i jakis facet na ulicy go zlapal i spuscil mu lomot, albo w ogole dotknal palcem, poniewaz on uwaza ze moj dzieciak zrobil cos zlego, to raczej..... mowiac eufemistycznie - nie bylbym zadowolony.

a jakbyś wiedział że ten dzieciak zniszczył komuś garba ??

Mój?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 października 2009, 11:32
qubek napisał(a):
fura napisał(a):
qubek napisał(a):Z drugiej strony, gdybym mial dzieciaka i jakis facet na ulicy go zlapal i spuscil mu lomot, albo w ogole dotknal palcem, poniewaz on uwaza ze moj dzieciak zrobil cos zlego, to raczej..... mowiac eufemistycznie - nie bylbym zadowolony.

a jakbyś wiedział że ten dzieciak zniszczył komuś garba ??

Mój?
Masz dzieciaka?
Nieznośna lekkość butów
26 października 2009, 13:06
no właśnie , chetnie byśmy lali innych swoich nie a już nie daj boże zeby inni lali naszych.
Z drugiej strony starzy sk...ele chetnie korrzystają z usług małoletnich gnojów bo wiedzą że im ch... zrobią .
26 października 2009, 13:26
Mieszkam w małym miasteczku gdzie teoretycznie wszyscy sie znają...

Gdy jakiś dzieciak nisczył jakieś moje mienie okazywało się, że jego rodzice stawali oczywiście w obronie smarkacza. No bo jakie ja mam dowody? Że złapałem za ręke? A moze to nie ręka tego dziaciaka...

I tak sobie pomyślałem ze mam brata w wieku tych małoletnich, niech On takie sprawy wyjasnia pięścią i kijem. Chłopcy od zawsze sie biją, więc nie powinno być problemów po takiej bijatyce :shock:
26 października 2009, 13:27
vwandal napisał(a):Z drugiej strony starzy sk...ele chetnie kożystają z usług małoletnich gnojów bo wiedzą że im ch... zrobią .
Felek napisał(a):I tak sobie pomyślałem ze mam brata w wieku tych małoletnich, niech On takie sprawy wyjasnia pięścią i kijem. Chłopcy od zawsze sie biją, więc nie powinno być problemów po takiej bijatyce :shock:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 października 2009, 13:28
Felek napisał(a):Gdy jakiś dzieciak nisczył jakieś moje mienie okazywało się, że jego rodzice stawali oczywiście w obronie smarkacza. No bo jakie ja mam dowody? Że złapałem za ręke? A moze to nie ręka tego dziaciaka...
Albo to może nie była ręka
Nieznośna lekkość butów
26 października 2009, 13:28
qubek napisał(a):
vwandal napisał(a):Z drugiej strony starzy sk...ele chetnie kożystają z usług małoletnich gnojów bo wiedzą że im ch... zrobią .
Felek napisał(a):I tak sobie pomyślałem ze mam brata w wieku tych małoletnich, niech On takie sprawy wyjasnia pięścią i kijem. Chłopcy od zawsze sie biją, więc nie powinno być problemów po takiej bijatyce :shock:

No tak Kuba, to miałem na mysli. Z premedytacją...

Edit

Tak mi sie jeszcze przypomniało.

Kilkarazy w różnych miejscowościach dzieci, na oko 8-10letnie oferowały mi usługe pilnowania auta...
Oczywiście sie zgadzałem, wiedząc że muszę za nią zapłacić jakieś złotówki. Miałem jednak pewność, ze moje auto nie zostanie pozbawione chromów. Dzieciaki pilnowały auta, siedziały na chodniku obok....

Na co wydawały te 2zł? Nieistotne.
26 października 2009, 13:59
I tak sobie pomyślałem ze mam brata w wieku tych małoletnich, niech On takie sprawy wyjasnia pięścią i kijem. Chłopcy od zawsze sie biją, więc nie powinno być problemów po takiej bijatyce :shock:[/quote]

Gratulacje!
26 października 2009, 14:02
Felek napisał(a):I tak sobie pomyślałem ze mam brata w wieku tych małoletnich, niech On takie sprawy wyjasnia pięścią i kijem. Chłopcy od zawsze sie biją, więc nie powinno być problemów po takiej bijatyce :shock:

Gratulacje![/quote]

A dziekuje!

Na szczęście Brat ma 11lat, wiele przed Nim.
26 października 2009, 14:23
vwandal napisał(a):
fura napisał(a):
Michał2 napisał(a):amiętam taką fajną scenę z francuskiego filmu (nie pamiętam tytułu)
Gnojki skradły samochód .W momencie gdy zostały zatrzymane : "jesteśmy nieletni i mamy w dxpie policję"
Odzew ;"nie jesteśmy z policji i mamy w dxpie nieletnich" i łomot...

wczoraj leciał na tvn ;))))

"przyjaciel gangstera"
ale to tylko film w realu nie wolno ci gówniarza ruszyc bo zostaniesz oskarżony o rozbój , pedofilie przemoc w rodzinie i ch... wie co jeszcze , zostaniesz bandyta i bedą cie pokazywać w telewizji i internecie.
Generalnie zgadzam sie z Kubą że policja olewa swą pracę , znajomemu z budynku zginęły miedziane rynny gówniarzy złapano ale że mieli mniej niż 14 lat to zostali odprowadzeni do domu gdzie zapewnie pogrożono im palcem. Cyrk to był w komisariacie gdzie szkode na ok 3000zł wyceniono po cenie złomu a wiec ok 200 pln. Na pytanie zadane policjantowi czy gdyby jemu skradziono samochód to wartość wycenił by po cenie złomu ? padła odpowiedź ,no przecież to samochód ( w domyśle -mój).
Dopiero interwencja prawnika pozwoliła na zmiane kwalifikacji i skierowanie sprawy do sądu.

Za szkody spowodowane przez nieletnich odpowiadają rodzice
No to może spuścić wpierdxx rodzicom ? :wink:
Obecnie mieszkam na "podmiejskiej wsi" , ale mieszkałem wiele lat w centrum Dąbrowy, w tzw superjednostce . I pamiętam dobrze to "szczęście"
Rano , pierwsze kroki po przebudzeniu - do okna : auto stoi . Szyby koła są .To już nieźle. O !Wycieraczek nie ukradli co ich zdjąć zapomniałem! Fajnie się dzień zaczął:wink: :-D
No i głównie to mnie zmotywowało żeby od centrum i bloków trzymać się jak najdalej...
Mam chwile słabości - jak uciułane pieniążki co to miały być na ogóreczka trzeba znów przeznaczyć na rynnę, papę ,czy inny kawałek pieca c.o. Ale jak np zagubione kluczyki od renówki-szajsuwki co jej używam na co dzień się znajdują w stacyjce, w tejże renówce niezamkniętej, stojącej parę dni przed bramą... i nic...To mi przechodzi ochota powrotu do bloków.:wink: :-D :-D
26 października 2009, 14:27
Tylko ze nie kazda wies to taka sielanka ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 października 2009, 14:55
generalnie garbus dziala jak magnez na wandali. Pierwsze ida elementy swiecace. Widocznie gnojom zal d... sciska. Mam znaczki empi na swoim i szkoda ze je przykleilem. Gnoje ciagna do nich jak muchy do g...

← Luźne dyskusje