Nawet najbardziej niezawodny samochod trzeba serwisowac i wymieniac elementy zuzywalne. Pomijam to ze czasem sie jednak zepsuje, kazdy.
Problem polega na tym ze czasem taki "serwis" wspolczesniaka kosztuje wiecej niz bardzo powazna naprawa Garbusa. Pamietaj ze w Garbie wiele czynnosci robi sie latwiej, prosciej i taniej, a bardzo wielu nie robi sie wcale, bo czesc ukladow w Garbie po prostu nie wystepuje (paski/lancuchy rozrzadu, klima, caly uklad chlodzenia, wspomagania, elektornika, 2/3 elektryki itd)
Problem polega na tym ze czasem taki "serwis" wspolczesniaka kosztuje wiecej niz bardzo powazna naprawa Garbusa. Pamietaj ze w Garbie wiele czynnosci robi sie latwiej, prosciej i taniej, a bardzo wielu nie robi sie wcale, bo czesc ukladow w Garbie po prostu nie wystepuje (paski/lancuchy rozrzadu, klima, caly uklad chlodzenia, wspomagania, elektornika, 2/3 elektryki itd)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
