za jakies 2-3 lata , jak uzbieram troche kasy na caly remont garba bede chcial wypiaskowac cala rame. Wiecie moze jaki bylby koszt wypiaskowania całej budy garba ?
piaskowanie
Za samą budę w czerwcu 2009 (bez podłogi) zapłaciłem 400zł
hmm to nie duzo
ja bylem przygotowany na jakis tysiac , albo wiecej 
po piaskowaniui buda idzie do blacharza tak ?
po piaskowaniui buda idzie do blacharza tak ?
najpierw powinna byc od razu zabezpieczona jakimś podkładem by sie ruda znowu nie pojawiła. A potem można już spawać ciąć szpachlować itp...
Dethi,lepiej poczytaj o etapach remontów blacharskich jakieś knigi oraz w necie/ wiecej plew niz ziaren/ , bo jak zupelnie zielony będziesz sie za
to zabierał, to ten remont moze raczej marnie wyjść...
to zabierał, to ten remont moze raczej marnie wyjść...
dlatego narazie za remont sie nie zabieram. zbieram kase czytam itd.
jak juz bede wiedzial jak go zrobic i bede mial kase, wtedy moze w 3 miesiace zrobi sie ten remont...
jak juz bede wiedzial jak go zrobic i bede mial kase, wtedy moze w 3 miesiace zrobi sie ten remont...
3 miesiace to zajmie wykonanie tapicerki, kolego - a i to pod warunkiem,ze sięw końcu zdecydujesz na jakiś koler wnętrza
)))
)))moja tapicerka wykonała sie w niecale 2 tyogodnie
... a cala reszta trwa juz blisko 2 lata
.... wszystko zalezy od tego, ile ci zostanie po piaskowaniu budy ;p ....
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
Garbaty 1961 r. - do remontu
Prawda jest taka że piaskowanie ujawnia wiele "rzeczy" których nawet sie nie spodziewaliśmy
... ale skoro robisz auto dla siebie to warto zrobić je od podstaw solidnie . Koszty zawsze rosną ponad to co sobie człowiek zakładał...ale moje zdanie jest takie ze lepiej zrobić remont osobiście niź kupić garbusa "po pseudo remoncie blacharskim" .
Najlepiej trochę pojeździć i się zaznajomić z garbusem, zobaczyć co mu dolega lub nie i potem brać się za remont. Ja swoim jeżdżę i jeszcze nie dorosłem do etapu zdjęcia budy i piaskowania, choć nie powiem, powoli do tego zmierzam. tylko że z pewną różnicą. zdjąć budę, wypiaskować, wykąpać w kwasie i pomalować podkładem i koniec. oczywiście co będzie trzeba to się naprawi 

(o\_|_/o)
apr napisał(a):...zdjąć budę, wypiaskować, wykąpać w kwasie i pomalować podkładem i koniec.A nie prościej od razu oddać na złom?
Nieznośna lekkość butów
No właśnie nie 
Będę reanimował do póki nie będę ze szczotką i szufelką za nim musiał chodzić i sprzątać jak się będzie sypał.

Będę reanimował do póki nie będę ze szczotką i szufelką za nim musiał chodzić i sprzątać jak się będzie sypał.
(o\_|_/o)
to nie trzaskaj mocno drzwiami wolniej bedzie sie sypało 
mrówa napisał(a):Prawda jest taka że piaskowanie ujawnia wiele "rzeczy" których nawet sie nie spodziewaliśmy.
Dlatego trzeba miec zaplecze finansowe na taka ewentualnosc
i duzo wczesniej nastawic sie na najgorsze. Tez mysle o piaskowaniu ale mam obawy co pozniej zobacze
Ja wyznaje zasade ze lepiej zobaczyć niż potem żałować że sie za wczasu nie zrobiło...a jeśli robisz dla siebie autko warto zrobić splidnie od podstaw.