vwandal napisał(a):Jack napisał(a):vwandal napisał(a):Jack napisał(a):vwandal napisał(a):Lokalny zgniot nie jest uczelnianą definicją tylko faktem i deformacja blach jest tego efektem a nie wydzielane ciepło jak wielu sądzi.
Czy mogę poprosić o rozszerzenie tego co napisałeś? Co do uczelnianej definicji to tak brzmi tekst jak dla mnie. Pzdr
Jakby to ująć obrazowo to ziarno piasku czy korundu posiada masę i prędkość czyli energię kinetyczną , uderzając w gołą blachę część energi zamienia się w ciepło ( ale ze względu na chłodzący efekt strumienia powietrza można go pominąć) oraz pracę na odkształcenia plastycznego blachy w postaci mikrozgniotu ( można obejrzeć przy pomocy szkła powiększającego) . Setki tysięcy takich mikrozgniotów ułożonych obok siebie powodują że ta część blachy jest jakby "rozklepana przez malutkie młoteczki" i stąd te naprężenia. Różnica naprężeń w warstwie piaskowanej i niepiaskowanej może być na tyle duża że spowoduje odkształcenie blachy zwłaszcza płaskiej co można zaobserwować.
Na szczeście piaskarz ma łeb i doświadczenie i potrafi to zrobic tak aby nie zaszkodzić .
Co sie tyczy fosforanowania to są preparaty do fosforanowania natryskowego nie wszystko da się zanurzyć do wanny np. autobus
Bardzo dziękuję za rozwinięcie. Czyli wniosek nasuwa się jeden (dla mnie) nie każdy zabieg oczyszczania blach ścierniwem moze powodować mikrozgnioty. Trzymając się pewnych reguł postępowania można to zrobić bez szkody dla struktury oczyszczanej powierzchni. To mnie w pełni zadowala. Nie straszmy ludzi bo czemu w większości firm profesjonalnie zajmujących się odbudową pojazdów zaczynają od piaskowania nadwozia? Czemu w zakręconych amerykańskich programach pokazują wypiaskowane auta? Czemuś to służy. Rodacy do dzieła.
Fosforanowanie - co się tyczy tego zabiegu to pamiętajmy o przygotowaniu powierzchni przed tym zabiegiem żeby przyniósł zamierzany efekt !!! Pamiętajmy też o BHP.
Jest wiele metod oczyszczania blach i kazda ma zalety i wady i trzeba sobie zdawać z nich sprawę . Wybór metody czesto zależy od kasy i dostepności metody na danym terenie , osobiście spróbowałbym zanurzenia w jakimś kwasie podobnie jak w niektórych amerykańskich programach ale nie znam zakładu który to robi i wobec tego piaskuję ale bez fanatyzmu.
Oczywiście że TAK bez fanatyzmu. Wiele czynników warunkuje nasze działania przy pracach remontowych. Rzekłbym nawet zbyt wiele ale dążenie do najlepszego wyjścia w danym przypadku uważam za niezbędne. Celujmy w środek ale nie w sam środek. Najlepszego pzdr
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)