silnik sie grzeje ?

15 września 2009, 11:05
Amadeus napisał(a):Wiadomo ze wszystkiego sie nie dowiesz, ale chyba nie robisz wszystkiego zgodnie z instrukcja? Nieraz sie nie da, szczegulnie w garbach ktore juz maja swoje lata. :D Tam trzeba wiecej kombinowac niz poslugiwac sie instrukcja. :D
Postawa ktora w tej wypowiedzi propagujesz nazywac sie potocznie paszteciarstwem. :wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 września 2009, 12:01
tak wlasnie mi powiedzial mechanik ze to moze byc gaznik. kupilem juz do niego uszczelki i bedzie regulowany.

wszystko jest na dobrej drodze :)

a to ze akumulator mi sie dymił to wydaje mi sie ze to moze byc od starego akumulatora. wyjalem go ze starego malucha. teraz jakis czas jezdzilem na aku z matiza i bylo git :) nic sie nie grzalo wiec to moze tylko zuzycie akumulatora

no i ten przepalony kabelek spalił mi sie "dzięki" rozrusznikowi. bo pracowal nawet po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
ustawki chuliganów. darmowa gra online
15 września 2009, 12:04
Zuzycie akumulatora zazwyczaj nie objawia sie jego dymieniem. Proponuje Ci kupno miernika pradu za kilkanascie zlotych i zmierzenie napiecia. To bedzie duzo tansze niz ewentualne rozwalania kolejnych akumulatorow i czesci samochodu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 września 2009, 13:15
qubek napisał(a):Zuzycie akumulatora zazwyczaj nie objawia sie jego dymieniem. Proponuje Ci kupno miernika pradu za kilkanascie zlotych i zmierzenie napiecia. To bedzie duzo tansze niz ewentualne rozwalania kolejnych akumulatorow i czesci samochodu.

ok tak zrobie :)
ustawki chuliganów. darmowa gra online
15 września 2009, 13:27
Pzrecież pisałeś,ze nie masz pojęcia o naprawach aut.LEpiej niech jakiśsolidny mechanik dokałdnie przejrzuy ci instalacje oarz silnik, bo w końcu spalisz to auto. W Czestochowie mogłeś zapytac Wedmana, kto kompetentny mógłby t owszystko sparwdzić.
15 września 2009, 13:35
no nie znam sie, ale to nie znaczy ze do konca zycia nie bede sie znal.
pytalem, ale akurat nie bylem wtedy garbem wiec tomek nie mial jak sprawdzic.

mechanik sprawdzi mi calego garba. na przyszłość zamontuje zegary jak bede wyjezdzal w dluzsza trase
ustawki chuliganów. darmowa gra online
15 września 2009, 19:44
Powiem szczerze ze balbym sie jechac Twoim garbem w dluzsza trase skoro dzieja sie z nim takie cuda. Ale...
Byc moze akumulator, ktory zalozyles byl uszkodzony i mogl miec gdzies zwarcie na celach co powodowalo dalsze usterki. Wewnatrz akumulatora wraz z uplywem czasu zaczyna gromadzic sie cos w rodzaju szlamu i jeslijest jego juz odpowiednio duzo bedzie powodowal zwarcie i samowyladowanie.
Takze zbyt maly akumulator do wydajnosci akumulatotora moze spowodowc jego przeladowanie co moze spowodowac jego uszkodzenie.
15 września 2009, 20:35
garbus stał po chmurka ok 2 lata jak nie dluzej dlatego ja sie nie dziwie ze nie dziala prawidlowo...
ustawki chuliganów. darmowa gra online
15 września 2009, 21:10
To ze auto stalo pod chmurka moim zdaniem nie ma nic do rzeczy. le moge sie mylic...
15 września 2009, 21:34
Amadeus napisał(a):
majki napisał(a):
Amadeus napisał(a):na podstawowe sprawy te dwie moim zdaniem sa wystarczajace. Sa w nich konkretne sprawy zwiazane z garbami.
A reszte mozna znalesc w kazdej dobrej ksiazce z mechaniki samochodowej. Przynajmniej tak jest w moim przypadku :D

dla mnie to prawie nic w nich nie ma. same podstawowe sprawy, które oczywiście warto znać. a w innych książkach z mechaniki nie znajdziesz dokładnych schematów jak co jest zbudowane z garbie, gdzie ma iść jaka podkładka itp. Jak kto woli...

Wiadomo ze wszystkiego sie nie dowiesz, ale chyba nie robisz wszystkiego zgodnie z instrukcja? Nieraz sie nie da, szczegulnie w garbach ktore juz maja swoje lata. :D Tam trzeba wiecej kombinowac niz poslugiwac sie instrukcja. :D
Oczywiscie szczegulowe schematy zawsze sie przydaja :D

jeśli mam instrukcję robię dokładnie jak ona mówi - po to w końcu jest. jeśli mam schemat to się go trzymam - ktoś mądrzejszy niż ja wymyślił czemu tych podkładek ma być 3 a nie 1 lub 2.

kombinowanie zazwyczaj kończy się tym, że następny właściciel też kombinuje jak coś przywrócić do oryginału, żeby normalnie funkcjonowało...

to moje zdanie... każdy robi jak chce.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
15 września 2009, 22:45
majki napisał(a):
Amadeus napisał(a):
majki napisał(a):
Amadeus napisał(a):na podstawowe sprawy te dwie moim zdaniem sa wystarczajace. Sa w nich konkretne sprawy zwiazane z garbami.
A reszte mozna znalesc w kazdej dobrej ksiazce z mechaniki samochodowej. Przynajmniej tak jest w moim przypadku :D

dla mnie to prawie nic w nich nie ma. same podstawowe sprawy, które oczywiście warto znać. a w innych książkach z mechaniki nie znajdziesz dokładnych schematów jak co jest zbudowane z garbie, gdzie ma iść jaka podkładka itp. Jak kto woli...

Wiadomo ze wszystkiego sie nie dowiesz, ale chyba nie robisz wszystkiego zgodnie z instrukcja? Nieraz sie nie da, szczegulnie w garbach ktore juz maja swoje lata. :D Tam trzeba wiecej kombinowac niz poslugiwac sie instrukcja. :D
Oczywiscie szczegulowe schematy zawsze sie przydaja :D

jeśli mam instrukcję robię dokładnie jak ona mówi - po to w końcu jest. jeśli mam schemat to się go trzymam - ktoś mądrzejszy niż ja wymyślił czemu tych podkładek ma być 3 a nie 1 lub 2.

kombinowanie zazwyczaj kończy się tym, że następny właściciel też kombinuje jak coś przywrócić do oryginału, żeby normalnie funkcjonowało...

to moje zdanie... każdy robi jak chce.

No wiadamo, ze rzeczy tupu ilosc podkladek trzeba stosowac zgodnie z zaleceniami producenta. Ale sa rzeczy, ktorych nie da sie zrobic jak w instrukcj. Bo ktos juz cos przykabinowal, albo lata samochodu wychodza i trzeba kabinowac, albo poprostu jest lepiej bo technologia poszla do przodu.

Ale jakby wszyscy zawsze trzymali sie instrukcji we wszystkich dziedzinach technologia nigdy by sie nie ruszyla i nadal jezdzilibysmy na koniach :)
15 września 2009, 22:51
Ale jakby wszyscy zawsze trzymali sie instrukcji we wszystkich dziedzinach technologia nigdy by sie nie ruszyla i nadal jezdzilibysmy na koniach :)[/quote]

Z tą genialną myślą udam się na spoczynek, a rano będę próbował ją jakoś obłaskawić swoim ułomnym narzędziem.....
16 września 2009, 08:14
Amadeus propaguje kombinowanie, poniewaz uwaza ze wie lepiej niz instrukcja (ktorej zreszta nie czyta), a poza tym jacys debile przed nim cholera juz kombinowali i popsuli autko..... ;) :-D

Majku, ja nie powiem ze zawsze robie w 100 proc jak w instrukcji ale staram sie najpierw przynajmniej dowiedziec jak powinno byc, a nie patencic bo nie chce mi sie nawet sprawdzic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 września 2009, 09:21
qubek napisał(a):Amadeus propaguje kombinowanie, poniewaz uwaza ze wie lepiej niz instrukcja (ktorej zreszta nie czyta), a poza tym jacys debile przed nim cholera juz kombinowali i popsuli autko..... ;) :-D

Troche mnie zle zrozumieliscie.
Wcale nie uwazam ze wiem wiecej od instrukcji i ze jej nie czytam, bo jest zupelnie inaczej. Instrukcja jest potrzebna i TRZEBA sie nia POSILKOWAC.
Ale ciagle chce uzmyslowic Wam, ze niektorych czynnosci nieda sie wykonac zgodnie z instrukcja.

← Pytania i problemy