Termostat przy filtrze to raczej wątpliwe -w ogóle tego ustrojstwa nie miałem i w zimie jeździłem. To może być ta przysłowiowa kropla przepełniająca szklankę. Przechłodzony silnik - to prędzej,ale tez raczej nie wyłącznie. Może podgrzewanie kolektora ?
Wjechać gdzieś do " ciepłości" -coś się może okaże.
Ja podejrzewam że może jednak coś nie tak z gaźnikiem , jednak coś zatkane i to niekoniecznie w samym układzie wolnych obrotów- odkręcenie dyszy zastępuje brak przelotu gdzieś dalej.
Poziom paliwa w komorze-sprawdziłeś ?Może spróbuj zwiększyć.
Wiem - to mało prawdopodobne żeby dwa gaźniki miały ten sam feler -ale może jednak...
A może ....jednak coś źle dłubiesz.
Czasem "znający się" człowiek też coś przegapi ,się zapętli ...
Zawołaj kogoś ze świeżym spojrzeniem ,nie sugeruj niczego-może na coś wpadnie...Albo Ty przy nim...