problem z hamulcami

25 października 2009, 20:01
Harry napisał(a): ewentualnie sciagnij koła i sprawdz hamulce przy okazji czy ci okładziny sie nie wytarły ...

nie trzeba sciagać kół zeby zerknąć w wizjery które sa w tarczach kotwicznych. VW po to je wymyslił
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 października 2009, 20:27
Łysy napisał(a):
Harry napisał(a): ewentualnie sciagnij koła i sprawdz hamulce przy okazji czy ci okładziny sie nie wytarły ...

nie trzeba sciagać kół zeby zerknąć w wizjery które sa w tarczach kotwicznych. VW po to je wymyslił
Tak,ale przy braku kanału ściąganie koła może jednak pomóc w dostaniu się do tych wizjerów.
Nieznośna lekkość butów
25 października 2009, 21:07
no jak podnosisz auto, zeby scignac koło, równie dobrze mozesz wsadzić głowe, czy nawet sie wczołgać, na podnośniku
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 października 2009, 22:26
Tak czy siak, musi zdjąć koła (jak nie ma najazdu, kanału) żeby dostać się do odpowietrzników i jakoś sensownie je odkręcić/ukręcić :wink:
sex, bug and rock'n'roll
26 października 2009, 05:53
ogolnie mozna stosowac wizjery itp jak sie chce sprawdzic tylko ogolnie stan samochodu a jak kolega chce juz cos porzadnie zrobic to ja bym odkrecił koło rozebrał beben i zobaczył czy tam sie cos nie złamało odpieło albo ogolny stan tarcz .... ale zrobi jak bedzie chciał :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
26 października 2009, 09:25
Harry napisał(a):ogolnie mozna stosowac wizjery itp jak sie chce sprawdzic tylko ogolnie stan samochodu a jak kolega chce juz cos porzadnie zrobic to ja bym odkrecił koło rozebrał beben i zobaczył czy tam sie cos nie złamało odpieło albo ogolny stan tarcz .... ale zrobi jak bedzie chciał :)
Do zdjęcia bębna nie musisz zdejmowac koła
Nieznośna lekkość butów
26 października 2009, 10:40
JEdz d okogoś na jakiś podnośnik i obejrzyj dokladnie wszystkie pzrewody - pzrecież masz gdzieś wyciek.Odpowietrzanie nie zlikwiduje wycieku.
26 października 2009, 20:11
ADI napisał(a):
Harry napisał(a):ogolnie mozna stosowac wizjery itp jak sie chce sprawdzic tylko ogolnie stan samochodu a jak kolega chce juz cos porzadnie zrobic to ja bym odkrecił koło rozebrał beben i zobaczył czy tam sie cos nie złamało odpieło albo ogolny stan tarcz .... ale zrobi jak bedzie chciał :)
Do zdjęcia bębna nie musisz zdejmowac koła
To zależy...

Ty zdejmujesz koło z bębnem?
Kurs prawa jazdy ukończony 24 czerwca! Z wynikami
Egzamin teoretyczny: Zdany, 0 błędów
[L]Wyjeżdżone 39 godzin.
Egzamin praktyczny: Zdany, 0 błędów, 31 minut jazdy
26 października 2009, 20:15
w sumie stach ma racje ... tyle ze na podnosniku zobaczy tylko przewody na zewnatrz a jesli puscił przewod w samochodzie to trzeba wyciagac fotele i kanape

A ja tez nie znam sposobu sciagania bebna bez sciagania koła ale moze ktos jest czarodziejem i da rade ....
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
26 października 2009, 20:20
Nie no, wiesz, teoretycznie się da. No po prostu zakładasz grzechotę z przedłużką na nakrętkę, po uprzednim magicznym wyjęciu zawleczki no i odkręcasz. Tylko albo masz piekielny ręczny... albo nie wiem czym zablokujesz to koło. Ale jest w tym jakiś sens czy prowadzimy dyskusje teoretyczne, pier*lenie o szopenie?
Kurs prawa jazdy ukończony 24 czerwca! Z wynikami
Egzamin teoretyczny: Zdany, 0 błędów
[L]Wyjeżdżone 39 godzin.
Egzamin praktyczny: Zdany, 0 błędów, 31 minut jazdy
26 października 2009, 20:59
ok, dzieki. plan mam taki:

zlokalzowanie wycieku i uszczelnienie
spuszczenie całego płynu i zalanie świeżym

poprosiłem o pomoc znajomego co sie na tym zna wiec nie bedzie problemu ;)
26 października 2009, 21:02
szuwar napisał(a):ok, dzieki. plan mam taki:

zlokalzowanie wycieku i uszczelnienie
spuszczenie całego płynu i zalanie świeżym

poprosiłem o pomoc znajomego co sie na tym zna wiec nie bedzie problemu ;)

Uszczelnienie powinno polegać na wymianie uszkodzonego pzrewoduy lub innego elementu ;-) Nie zaklejaj tego silikonem ;-)
27 października 2009, 06:20
tak w kazdym motoryzacyjnym kupisz i miedziane i elastyczne elementy ... tylko sobie zmierz długosc a najlepiej wez na wzór element uszkodzony

Powodzenia :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
27 października 2009, 07:48
Grysik napisał(a):Nie no, wiesz, teoretycznie się da. No po prostu zakładasz grzechotę z przedłużką na nakrętkę, po uprzednim magicznym wyjęciu zawleczki no i odkręcasz. Tylko albo masz piekielny ręczny... albo nie wiem czym zablokujesz to koło. Ale jest w tym jakiś sens czy prowadzimy dyskusje teoretyczne, pier*lenie o szopenie?
Myślałem,że jednak "pier*lenie o szopenie" czytając twoje porady w stylu: "Odpowietrz i sprawdź czy Ci wystarcza"
Nie rozumiem tylko w czym Ci przeszkadza koło w zdejmowaniu bębna?
Niektórzy ludzie przykładają sporą wagę do prawidłowego przykręcenia kół i nie chce im się powtrzać tej operacji x razy kiedy można od razu zdjąć bęben którego montaż nie stanowi wielkie filozofi raczej :wink:
Co do reszty wywodów,to polecam koledze zastanowić się ile czasu temu były wymianiane przewody i czy nie lepiej ( pewniej,bezpieczniej?) po prostu wymienić conajmniej wszystkie p.elastyczne. Jeśli układ jest stary i długo nieużywany wysoce prawodpodobne jest to,że przy awaryjnym hamowaniu coś "szczeli".
Nieznośna lekkość butów
27 października 2009, 08:32
Na hamulcach sie nie oszczedza. Masz uszkodzone przewody to je wymien. Elastyczne kupisz z powodzeniem caly zestaw np na garbusy.pl lub innym sklepie internetowym. Sztywne przewody przynajmniej tylne mozesz dopasowac od golfa lub mozesz zrobic samemu o ile masz ta praske do zarabiania przewodow. Ja tez sam robilem kupilem tylko zwoj rurki miedzianej w sklepie z czesciami do zuka zalozylem nowe koncowki doslownie chwila i gotowe. Zero wyciekow. A co do sciagania kola z bebnem mozna zalezy jaki typ felg masz. O ile zwykle stalowki to spoko da rade. Tylko sciagajac beben i zakladajac go z powrotem zwieksza sie szansa na powstanie wycieku z polosi ze wzgledu na to ze ten oring na polosi w zasadzie za kazdym razem powinno zakladac sie nowy. Mino dokrecenia momentem jak podaje instukcja 294 lub 6 bo nie pamietam dokladnie lubi czasem pocieknac. Praktyka jest taka ze bierze sie klucz rurke i dokreca do konca. Niem mam najlepszych doswiadczen z tym uszczelnieniem polosi.

← Pytania i problemy