kto się zimy nie boi??

17 grudnia 2009, 11:07
No to ciekawie się będzie jechać już w piątek o 13 przebijałem się przez Warszawę 3 godziny. Bo na Toruńskiej był jakiś zator.
17 grudnia 2009, 11:09
Cudak napisał(a):No to ciekawie się będzie jechać już w piątek o 13 przebijałem się przez Warszawę 3 godziny. Bo na Toruńskiej był jakiś zator.

tam to chyba jest teraz caly czas "zator" a w godzinach szczytu jest "paraliż", moze trudno w to uwierzyc, ale szacuje sie, ze od uruchomienia bus pasa na lazienkowskiej ruch na TT zwiekszyl sie o ok 8000 samochodow
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
17 grudnia 2009, 11:10
W dodatku tam cały czas trwa chyba remont?
Nieznośna lekkość butów
17 grudnia 2009, 11:17
Coś robią, i cały ruch poszedł przez centrum. Pierwszy raz przebijałem się przez Warszawę tak długo o 1 po południu:) A potem jak na złość korek na gierkówce, bo nie chciało mi się jechać do Łodzi przez Soho.
17 grudnia 2009, 11:24
do łodzi lepiej sie jedzie przez sochaczew wg mnie. Ale skoro wolisz gierkówke z fotoradaramico 2km.. :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 grudnia 2009, 11:25
Bedzie paraliz, bo Ratusz znalazl magiczne wytlumaczenie na swoja totalna nieefektywnosc - po prostu nie trzeba udrazniac ruchu, bo wszystko ma specjalnie stac w korkach, bo tak jest ekologicznie i tak musi byc. Wszystko wina kierowcow samochodow (wymawiane ze skrzywieniem, troche jak kułak albo spekulant w PRL albo liberał w radiu ma ryja), ktorzy musza sie przesiasc do komunikacji miejskiej i wtedy zapanuje szczescie.
A im bardziej korkuja miasto swoimi poronionymi dzialaniami (i/lub brakiem dzialan) tym bardziej twierdza ze to udowadnia prawdziwosc ich tez.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 grudnia 2009, 11:38
Łysy napisał(a):do łodzi lepiej sie jedzie przez sochaczew wg mnie. Ale skoro wolisz gierkówke z fotoradaramico 2km.. :D

Ale na sochaczew do Łodzi jechałem dwa tyg temu, i remontuja tam ostro.
17 grudnia 2009, 11:57
qubek napisał(a):Bedzie paraliz, bo Ratusz znalazl magiczne wytlumaczenie na swoja totalna nieefektywnosc - po prostu nie trzeba udrazniac ruchu, bo wszystko ma specjalnie stac w korkach, bo tak jest ekologicznie i tak musi byc. Wszystko wina kierowcow samochodow (wymawiane ze skrzywieniem, troche jak kułak albo spekulant w PRL albo liberał w radiu ma ryja), ktorzy musza sie przesiasc do komunikacji miejskiej i wtedy zapanuje szczescie.
A im bardziej korkuja miasto swoimi poronionymi dzialaniami (i/lub brakiem dzialan) tym bardziej twierdza ze to udowadnia prawdziwosc ich tez.

korki wplywaja na wzrost PKB
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
17 grudnia 2009, 12:02
Karo napisał(a):
qubek napisał(a):Bedzie paraliz, bo Ratusz znalazl magiczne wytlumaczenie na swoja totalna nieefektywnosc - po prostu nie trzeba udrazniac ruchu, bo wszystko ma specjalnie stac w korkach, bo tak jest ekologicznie i tak musi byc. Wszystko wina kierowcow samochodow (wymawiane ze skrzywieniem, troche jak kułak albo spekulant w PRL albo liberał w radiu ma ryja), ktorzy musza sie przesiasc do komunikacji miejskiej i wtedy zapanuje szczescie.
A im bardziej korkuja miasto swoimi poronionymi dzialaniami (i/lub brakiem dzialan) tym bardziej twierdza ze to udowadnia prawdziwosc ich tez.

korki wplywaja na wzrost PKB

zapewne poprzez efekt mnoznikowy :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje