jak najlepiej malować Garba??? rozłożonego czy w calosci

31 stycznia 2010, 20:02
witam,mam pytanko (szukałem nie ma takiego na forum :oops: ) chodzi mianowicie jak najlepiej malować garba...budę osobno,osobno drzwi,maski....czy budę już na podłodze(szkoda aby pomalować lakierem odnowione elementy zawieszenia itp.)jakie jest wasze zdanie? pozdro.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
31 stycznia 2010, 20:12
Ja bym malował po połączeniu z podłogą ... mniejsze ryzyko obicia ,pęknięć elementów szpachlowanych jeśli takie są itp ... sama buda nie połączona z podłogą nie jest sama w sobie bardzo "sztywna" zawsze może pracować i gubić wymiary np pasowanie drzwi .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
31 stycznia 2010, 21:53
Osobno , chyba że tynkowałeś szpachlą.
Szpachla położona prawidłowo i z umiarem jest na tyle elastyczna że nie powinna odpaść przy montażu , a jeżeli odpadnie to podczas jazdy i tak by odpadła poz atym każdy element osobno jest łatwiej pomalować i zabezpieczyć.
Jezeli budę dobrze naprawiłeś a elementy spasowałes przed malowaniem to musisz sie obawiac że po malowanie rozlezie ci się wszystko
31 stycznia 2010, 22:02
vwandal napisał(a):Osobno , chyba że tynkowałeś szpachlą.
Szpachla położona prawidłowo i z umiarem jest na tyle elastyczna że nie powinna odpaść przy montażu , a jeżeli odpadnie to podczas jazdy i tak by odpadła poz atym każdy element osobno jest łatwiej pomalować i zabezpieczyć.
Jezeli budę dobrze naprawiłeś a elementy spasowałes przed malowaniem to musisz sie obawiac że po malowanie rozlezie ci się wszystko
No jeśli szpachla miała by odpadać przy montowaniu drzwi,to co by się działo podczas otwierania/zamykania :D
Nieznośna lekkość butów
31 stycznia 2010, 22:12
:wink: hmmm szpachli malutko .. :!: .chyba jednak osobno
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
1 lutego 2010, 06:49
Jak najbardziej osobno. Poza tym masz dostęp do polakierowania progów od spodu na łączeniu z podłogą.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
1 lutego 2010, 08:22
a tak właściwie to co robiłeś z tym garbem?
robiłeś generalkę blachy? oddzieliłeś podłoge od budy? wymieniałes progi?.....
jezeli chcesz tylko polakierować bez ruszania blachy to lepiej nic nie odkręcaj j( może sie okazać że listwy boczne sa elementem trzymającym bude w kupie :) )eśli nie jestes pewien stanu blachy, zazwyczaj taka rozbiórka kończy sie mniejszym lub większym remontem blachy i musisz sie na to przygotowac
1 lutego 2010, 09:15
jesli masz zdjeta bude..
najpierw pomaluj srdki i wszytskie ''felce''
czyli..slupki..progi ranty drzwi ,srodki drzwi, srodki masek, komore silnika i bagaznika itd... itd..
pozniej przykrec maski i drzwi..i maluj bude..w calosci po wierzchu...
unikniesz w ten sposon innej struktury lakieru na poszczegolnych elementach...
czesto ogladajac garbuski..widze ze np boki sa z lekkim ''barankiem'' a drzwi...wylane na lustro...to wlasnie z powodu malownaia kazdego elementu osobno..
a nawet sa przypadki...ze malujac tym samym lakierem..wychodza rozne kolory..
ma na to wplyw m/in ustawienia cisnienia w pistolecie..
przy metalicach..ma to baaaaardzo duze znaczenie..gdyz przy mniejszym nawet minimalnie cisnieniu...''metal'' inaczej ''staje'' niz przy wiekszym..

a wystarczy ze jednego dnia maowales drzwi...umyles pistolet..i drugiego dnia bude..i ''troszke'' masz inaczej ustawiony pistolecick..

na zmiane koloru w metalicach wplywa rowniez ''kąt'' malowania...czyli...znowu inaczej stawiasz ''metal''
..malujac calosc..idziesz jednym ''ciagiem''
malujac elementy..juz nie..
stad roznice w kolorze..zwlaszcza na ''rantach'' elementu...

pozdrowki.
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
1 lutego 2010, 09:30
A odnośnie malowania, czy podłogę się maluje w kolorze, czy zostawia czarną po konserwacji?
MagnusMM
1 lutego 2010, 11:56
MagnusMM napisał(a):A odnośnie malowania, czy podłogę się maluje w kolorze, czy zostawia czarną po konserwacji?


wedle uzania :) ja podloge na baranka klade czarny lakier akrylowy inni w srodku malujac garba maluja wszystko pod kolor auta lacznie z podloga...
PozdraVWiam
Bogdan
1 lutego 2010, 12:55
A co z nadkolami? Jak mam wstawione np mocowanie zderzaka to malować to też w lakier czy konserwacją tylko?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
1 lutego 2010, 14:31
vwandal napisał(a):a tak właściwie to co robiłeś z tym garbem?
robiłeś generalkę blachy? oddzieliłeś podłoge od budy? wymieniałes progi?.....
jezeli chcesz tylko polakierować bez ruszania blachy to lepiej nic nie odkręcaj j( może sie okazać że listwy boczne sa elementem trzymającym bude w kupie :) )eśli nie jestes pewien stanu blachy, zazwyczaj taka rozbiórka kończy sie mniejszym lub większym remontem blachy i musisz sie na to przygotowac
budę mam zdjętą kompletuję reperaturki (na chwilę obecną męczę zawieszenie,skrzynię i silnik)i zacznę ok 15 marca brać się za blaszki(od 1 do 15 marca jestem na kursie w Wrocławiu :cry: )a pytam wcześniej ..bo lubię wiedzieć jak się nastawić :-D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
1 lutego 2010, 14:50
Ja nie widze przeszkód w malowoniu przykreconego nadwozia o ile wczesniej doły progów beda dobrze zrobezpieczone (fabrycznie jest na nich lakier, ale kolorek tam być nie musi ) napewno estetyczniej i bardziej profesjonalnie bedzie wygladać gdy podłoga jest oddzielnie malowana na czarno itp ale poza estetyką nie widze innych przeciwskazań. Plusem jest mniejsze narazenie na uszkodzenia lakieru przy montartarzu nadwozia
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 lutego 2010, 14:55
Ja zdecydowałem się malować skręconą budę, głównie z powodu późniejszych możliwych uszkodzeń. Oczywiście spod progów został pomalowany wcześniej przed skręceniem podłogi z budą (na czarno)
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
1 lutego 2010, 17:16
a ja preferuję malowanie podłogi na kolor inny niż konserwacja i rdza , łatwiej potem poznać co jest farbą co rdzą a co konserwacją

← Pytania i problemy