jak najlepiej malować Garba??? rozłożonego czy w calosci

16 marca 2010, 21:06
Słyszałem o takiej technice , i sam ją mam zamiar przetestować :


Kładzie się epoxy brunox na blachę, ale całościowo oraz tam gdzie nie da się doczyścić ( mikro wrzery itd). Warstw daje się tyle ile zalecają . CZeka się do pełnego związania . Po tym czasie jedzie się wszystko lekko szlifierką aby zdrapać ten brunoks który trzymał się dobrze oczyszczonej blachy i jest łatwo dostępny . Na to epoksyd na przykład novola .
Dobrze było by gdyby wandal się wypowiedział o słuszności takiej praktyki.
Niestety co do antykorozyjności protect 360 , wszędzie są sprzeczne opinie . Nie zmienia to jednak faktu że to najlepszy polski epoksyd i dużo ludzi go stosuje i są zadowoleni.
17 marca 2010, 07:05
browar napisał(a):Słyszałem o takiej technice , i sam ją mam zamiar przetestować :


Kładzie się epoxy brunox na blachę, ale całościowo oraz tam gdzie nie da się doczyścić ( mikro wrzery itd). Warstw daje się tyle ile zalecają . CZeka się do pełnego związania . Po tym czasie jedzie się wszystko lekko szlifierką aby zdrapać ten brunoks który trzymał się dobrze oczyszczonej blachy i jest łatwo dostępny . Na to epoksyd na przykład novola .
Dobrze było by gdyby wandal się wypowiedział o słuszności takiej praktyki.
Niestety co do antykorozyjności protect 360 , wszędzie są sprzeczne opinie . Nie zmienia to jednak faktu że to najlepszy polski epoksyd i dużo ludzi go stosuje i są zadowoleni.
a po cholerę chcesz malować brunoxem a potem go zeszlifować ?
17 marca 2010, 07:39
zwiąże mikro wżery i tam pozostanie , a zeszlifujesz go tam gdzie jest bardzo dobrze oczyszczona blacha na która nadaje się epoksyd nawet jeśli będzie nie anty korozyjny ... Związane tlenki pozostające w mikro porach . A skoro krążą opinie że brunox epoxy słabo trzyma się gołej czystej blachy to z tych powierzchni go się usunie ale tam gdzie nie dojdziesz, czyli w porach itd pozostanie. Taki sposób nakładania bunoxa i pozniej na to protect 360 lub 365 wyczytałem gdzieś na forum o renowacji starych mercedesów.

Ja sam osobiście kładłem parę razy brunox i u mnie trzymał się dobrze , tylko trzeba mu dać dobrze wyschnąć , czasem jak temperatura jest za niska a wilgotność za wysoka to moze to potrwać nawet 2 tygodnie.
17 marca 2010, 09:16
Wiesz,z tymi mikroporami to różnie bywa.JAk siezeszlifuje tarcza nylonową,papierem ściernym na kątówce,szczotka drucianą t oz Brunoxu nie zostanie nic..

Wandal- czy wash primer /np.wspomniany novol 340/ lub podkład antykorozyjny epoksydowy novol 360 można dawać na powierzchnie NIEDOKŁADNIE odczyszczone z rdzy???
JAk zachowuje sięTWoim zdaniem Brunox na czystej blasze? Mozna go uzywac jako podkąłdu np.do pomalowania błotnika, a potem dać na to np.podkąłd akrylowy oraz lakier bazowy?

Browar,że Brunox musi dłuuuugo schnąc to sie rozumie samo pzrez się. nie mówimy w ogole o przypadkach, gdy ktoś popełnia podstawowe błędy w stosowaniu wymienionych środków...
Sprawdzilem w notatkach ;-) - najlepszą ochronę daje wash primer,a potem epoksyd lub dwskladnikowy akryl , nastepnie szpachlowanko,akryl i lakier- takei sa zalecenia firmy Novol dotyczace naparwy elementu szukodzonego lakierniczo wedlug najwyższych norm. TEoretycznie arówno wash jak i epoksyd reagują w jakimś tam stopniu z rdzą...
17 marca 2010, 13:50
browar napisał(a):zwiąże mikro wżery i tam pozostanie , a zeszlifujesz go tam gdzie jest bardzo dobrze oczyszczona blacha na która nadaje się epoksyd nawet jeśli będzie nie anty korozyjny ... Związane tlenki pozostające w mikro porach . A skoro krążą opinie że brunox epoxy słabo trzyma się gołej czystej blachy to z tych powierzchni go się usunie ale tam gdzie nie dojdziesz, czyli w porach itd pozostanie. Taki sposób nakładania bunoxa i pozniej na to protect 360 lub 365 wyczytałem gdzieś na forum o renowacji starych mercedesów.

Ja sam osobiście kładłem parę razy brunox i u mnie trzymał się dobrze , tylko trzeba mu dać dobrze wyschnąć , czasem jak temperatura jest za niska a wilgotność za wysoka to moze to potrwać nawet 2 tygodnie.
pomysł dobry ale kosztowny i pracochłonny , identyczny a może i lepszy efekt uzyskasz stosując Fertan lub Cortanin a o kosztach nie wspomnę .
Oba preparatyczystej blachy trzymaja się słabo , można je z tych częćci zetrzeć lub zmyć wodą , na rudej trzymają się dobrze i mogą stanowic podkład pod farby.
Mogę ci powiedzieć ze trzy kawałki blachy wycięte z tegblamego arkusza piaskowane i wystawiłem na warunki atmosferyczne -pokrywały sie prawie jednakowo korozją ,następnie przetarłem papierem ściernym i jeden pomalowałem Cortaninem drugi Fertanem , następnie po wyschnięciu starłem oba preparaty trzeci kawałek pozostał nie malowany.
Wystawione na warunki atmosferyczne dwa pierwsze dużo oporniej korodowały niż trzeci.
Mechanizm wiązania rudej w Brunoxie ,Fertanie czy Cortaninie jest ten sam przy czym ten pierwszy jest jeszcze podkładem do którego przekonać się jakoś ie mogę
20 marca 2010, 15:46
Kolejne pytanko... Masę uszczelniającą do spawów nakładać od razu na blachę czy jeszcze podkładem przejechać?

Co do podkładów to znajomy lakiernik poleca epoksydowy.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
23 kwietnia 2010, 20:33
A epoksyd można pędzlem nakładać?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
25 kwietnia 2010, 17:07
czemu by nie? ale to bez sensu bo potem trzeba go zetrzeć i tak na gładko, po pędzlu moze być oi wiele trudniej. Uzmysłow sobie: to ma być dotarte na "lustro". A "lustro" trudno bedzie zrobić po pedzlu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 kwietnia 2010, 18:25
Łysy napisał(a):czemu by nie? ale to bez sensu bo potem trzeba go zetrzeć i tak na gładko, po pędzlu moze być oi wiele trudniej. Uzmysłow sobie: to ma być dotarte na "lustro". A "lustro" trudno bedzie zrobić po pedzlu

No to dobrze, bo zrobiłem na razie takie miejsca których nie widać. Z błotnikami wstrzymam się do momentu aż będzie kompresor :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
25 kwietnia 2010, 22:59
dobrze :) Pod podkład juz przygotowałeś powieszchnie?? Tez ma być BARDZO gładko :-) *


*) do puki sie nie zrobi tego samemu, to sie nawet niewie ile zajmuje pracy dobre przygotowanie pod lakier :D pamietaj ze jeli chcesz miec ładny lakier to nie mozesz pozwolić sobie na jakiekolwiek uchybienia
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 kwietnia 2010, 07:05
Żaden pędzel.
Pedzlem mozesz sobie malowac podłogę auta albo przesła plotu,ale nie podkąłd na karoserię pod lakier.
26 kwietnia 2010, 11:52
stach napisał(a):Żaden pędzel.
Pedzlem mozesz sobie malowac podłogę auta albo przesła plotu,ale nie podkąłd na karoserię pod lakier.

To nie jest podkład pod lakier tylko epoksyd dopiero. Na to pójdzie dopiero właściwy podkład pod lakier z kompresora. Zresztą jak pisałem wcześniej są nim zrobione miejsca, których nie widać - nadkola i dół budy.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
26 kwietnia 2010, 12:10
w miejscach niewidocznych to nakładaj jak chcesz. Ale na widoczne powieszchnie uzyj kompresora. Chyba wiecej nic nie trzeba tłumaczyć :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 maja 2010, 18:49
W zeszłym tygodniu na politechnice był dzień warsztatów VW. Można było m. in. spróbować lakierowania. A od lakierników dowiedziałem się tego:

- stosować pistolet niskociśnieniowy, który ma ciśnienie robocze tylko 3-4 bary, czyli nawet taki mniejszy kompresor może dać radę
- wszystkie podkłady antykorozyjne to towar przereklamowany i chwyt marketingowy, jak coś ma zgnić to i tak zgnije
- szpachlować prosto na gołą blachę (trochę dziwne jak dla mnie, ale ja lakiernikiem nie jestem :P)
- malować mokro na mokro (nie czekać aż poprzednia warstwa lakieru wyschnie)
- ze sprzętu to oprócz kompresora i tego pistoletu mieli jeszcze taki mały osuszacz powietrza do założenia na pasku
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Pytania i problemy