weber 46 IDA

6 lutego 2010, 17:58
czy ktoś spotkał może gdzieś takie cudeńka do kupienia? najlepiej nowe... druga część pytania to jakie są różnice konstrukcyjne gaźnika w stosunku do 44 IDF?
6 lutego 2010, 18:01
wg mnie produkuje sie tylko 48. a w jakim celu chcesz 46?? ida w stosunku do idf ma znacznie uproszczony układ wolnych obrotów i nie ma ssania. co jeszcze niewiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 lutego 2010, 18:12
więc to że obecnie weber produkuje tylko 48 IDA to wiem... niestety rynek gaźników topnieje z roku na rok i gdyby nie amerykańskie zamiłowanie tego typu zasilania w paliwo pewnie już dawno przestałby istnieć...
a czemu szukam 46ek, cóż takie przewiduje homologacja... mogą być mniejsze ale nie większe...
6 lutego 2010, 18:51
ni do końca... 46 IDA był protoplasta 48 IDA Pierwsze 48mki zostały wyprodukowane jako custom made dla Shelby'go gdy ten budował cobrę 427. trzy-gardzielowa jest wersja 46 IDA c3 i istotnie szła do 6 cylindrowych 911. 46 IDA oryginalnie pojawiało się w 904 z roczników 1964/65.
i jakby to forum bo że cudeniek kupić się nie da to skupmy się na drugiej części pytania co różniło taką 46 od powszechnie dostępnej 44 idf.
7 lutego 2010, 01:26
ech.... mimo ze co nieco wiem to jak zwykle wiem zbyt mało.... taka właściwość wiedzy.... i tez chętnie poczytam ;) i przypomnę poruszamy się tu w kierunku : czym 44IDF różni się od dajmy na przykład 48IDA... innymi słowy jaki jest cel tego pytania? taki że z racji na niedostępność nowych weberów 46IDA co trzeba zrobić takiej 44ce by miała wigor gaźnika IDA przy zachowaniu parametrów gardzieli?
7 lutego 2010, 09:38
z ciekawosci: chcesz budowac profesjonalna replike 1302/03 w wykonaniu porsche salzburg?? one miały 46ida i takie były w homologacji :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 lutego 2010, 12:14
Łysy napisał(a):z ciekawosci: chcesz budowac profesjonalna replike 1302/03 w wykonaniu porsche salzburg?? one miały 46ida i takie były w homologacji :P
generalnie w tym kierunku podążają moje myśli
7 lutego 2010, 14:25
więc można powiedzieć że silniki w tych pojazdach były przerażająco seryjne a jedynie bardzo solidnie dopracowane.
wał oraz korbowody pozostawały seryjne jedynie układ wał, koło zamachowe i docisk sprzęgła był wyważany dynamicznie. korby bez obróbki.
znaczącym usprawnieniem było wprowadzenie systemu suchej miski olejowej.
ale jak wiadomo moc nie drzemie w misce olejowej ;)
Tule cylindrów były rozwiercone do średnicy 85,9 mm co dawało pojemność na granicy klasy czyli 1599 ccm zestaw uzupełniały kute tłoki mahle i chromowane pierścienie goetze.
głowice zostały wyposażone w zawór dolotowy średnicy 40 mm wydechowy pozostawiono seryjny, komora spalania została zmodyfikowana w celu zwiększenia jej pojemności (tu różne źródła podają różne wartości prawdopodobnie wynika to z tego że każdy zestaw głowic był zestawem eksperymentalnym ) i poprawienia charakterystyki przepływu gazów. W kwestii klawiatur źródła znów nie są zgodne bo mówią zarówno o stosowaniu seryjnych jak i z przełożeniem 1,3:1.
Największą tajemnicą silnika jest wałek rozrządu... najbliższa prawdy wydaję się wersja mówiąca o wałku z czasem otwarcie 320 stopni wzniosem krzywki zwiększonym o 1,8 mm w stosunku do standardowego.
Statyczny stopień sprężania w silniku wynosił 9,1:1.
Tak zmodyfikowana jednostka napędowa legitymowała się mocą 126 km przy 6000 obrotów i maksymalnym momencie obrotowym 135,6 Nm ( wartosci mieżone na wale )
8 lutego 2010, 11:26
rebel napisał(a):http://www.1302super.com/page35.html
http://www.rallybugs.com/porsalz.htm
tak znane źródła jako punkt wyjścia, mocno poglądowe... ja wiedzę staram się czerpać od ludzi którzy juz takie zabawki zbódowali... tylko prawda jest taka że na zachodzie mają powiedzmy luźniejsze podejście do homologacji... w polsce sędziowie techniczni są bardziej papiescy niż sam papież ;)
8 lutego 2010, 15:25
Majku... Ja myslę, że Karol mysli o tym, zeby na poważnei się ścigać.
W związku z tym nie chodzi o nasze wewnątrzśrodowiskowe opinie, ale o to czy sędzia dopuszczający samochód do rajdu będzie miał sie do czago przyczepić, czy nie...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/

← Rasowanie