Łysy napisał(a):browar napisał(a):- powstające pod nim tlenki oraz dalsza korozja blachy,
To zupełnie jak pod zwykłym lakierem, tyle ze tu bedzie je widać i szybciej przeciwdziałać
Zupełnie nie , lakier podkładowy bardzo mocno przylega do blach , niepozwalając na dojście powietrza.
Lakier bezbarwny przylega tylko do warstwy lakiery (bazy) która jest pod nim i wtedy ma podobne właściwości jak podkład tzn nie dopuszcza powietrza .
Łysy napisał(a):browar napisał(a):- brak powłoki na która bezbarwny jest przystosowany,
czyli słaby kontakt z podłożem.
fakt. prysk sprayem jak coś odskoczy i po bólu. koloru nie trzeba dobierać
Masz racje . Syzyfowa praca ale za to pewna. Jak masz czas to polecam ;P
Łysy napisał(a):browar napisał(a):- brak odporności mechanicznej ( słaby kontakt ).
oskrobane sa tylko płaskie powieszchnie zewnetrzne, progi itp zostaja zabezpieczone, pozatym jak napisałem, łatwe przeciwdziałanie
Jasne że super. Trzy akcje przeciw działające i nie masz już na czym przeciwdziałać
Łysy napisał(a):browar napisał(a):- powstające pod nim tlenki oraz dalsza korozja blachy,
To zupełnie jak pod zwykłym lakierem, tyle ze tu bedzie je widać i szybciej przeciwdziałać
Zupełnie nie , lakier podkładowy bardzo mocno przylega do blach , niepozwalając na dojście powietrza.
Lakier bezbarwny przylega tylko do warstwy lakiery (bazy) która jest pod nim i wtedy ma podobne właściwości jak podkład tzn nie dopuszcza powietrza .
Łysy napisał(a):browar napisał(a):- brak powłoki na która bezbarwny jest przystosowany,
czyli słaby kontakt z podłożem.
fakt. prysk sprayem jak coś odskoczy i po bólu. koloru nie trzeba dobierać
Masz racje . Syzyfowa praca ale za to pewna. Jak masz czas to polecam ;P
Łysy napisał(a):ja nie mówie ze to jakiś supertrwały patent czy coś, tylko czy to az tak demoniczna sprawa jak nie ma zwykłago lakieru??
CZemu zamiast reperaturek nie wspawasz śmietnika ? Czy to aż tak demoniczna sprawa aby garbus trzymał kształt ?
Serio : bezbarwnym działa tylko z bazą i z nią się łączy.
Dobry patent na zlot czy dwa , pod warunkiem że masz suchy garaż. Na dłuższą metę nie polecam. Swojego czasu modne były takie maski u wielbicieli golfa . Szybko znikły - dosłownie . Mimo że malowane praktycznie co chwilę. Niektórzy nawet twierdzili że lepiej jest niczym nie przystać bo pod bezbarwnym zbiera się wilgoć itd.