Vwandal, ja wiem, że znasz się na robocie jak mało kto (wnioskuje z tekstów) ale nie pisz dziwactw o taninie bo nie masz 100% racji. Tanina to inhibitor korozji i nie trzeba jej na rudą nakładać. Jest dostępna jako proszek, ale to do celów konserwatorskich bo nie lubi wysokich temperatur, a takim są poddawane nasze auta pod wpływem światła słonecznego. Napisałem o taninie raczej z ciekawości, niż w zamiarze wywołania dyskusji. Nie zalecam kojarzyć taniny będącej środkiem pasywacji, z jakimiś środkami do odrdzewiania bo nie o to chodzi. A co do koloru to już napisałem, wata stalowa i polerka, powierzchnia staje się jaśniejsza.
Goła blacha i co dalej??
Felek napisał(a):Vwandal, ja wiem, że znasz się na robocie jak mało kto (wnioskuje z tekstów) ale nie pisz dziwactw o taninie bo nie masz 100% racji. Tanina to inhibitor korozji i nie trzeba jej na rudą nakładać. Jest dostępna jako proszek, ale to do celów konserwatorskich bo nie lubi wysokich temperatur, a takim są poddawane nasze auta pod wpływem światła słonecznego. Napisałem o taninie raczej z ciekawości, niż w zamiarze wywołania dyskusji. Nie zalecam kojarzyć taniny będącej środkiem pasywacji, z jakimiś środkami do odrdzewiania bo nie o to chodzi. A co do koloru to już napisałem, wata stalowa i polerka, powierzchnia staje się jaśniejsza.znam tylko jeden sposób działania taniny z żelazem tj. tworzenie zwiazków organicznych z tlenkiem zelaza jak i równiez z jego wodorotlenkami tworząc substancje o kolorze czarno fioletowym przylegająca do blachy.
Osobiście również scieran to z blachy przed malowaniem pozostawiając produkty reakcji w ewentualnych mikroporach do których nie mozna dotrzeć zadnym narzedziem.
Mam Swiadomośc że tłuszcz i zwykły brud stanowią dostateczna bariere przed wnikaniem w takie pory i szczeliny i wtedy pozostaje tylko ciecie i wspawanie nowej blachy.
A teraz serio jesli znasz inny sposób działania taniny na blache to podziel sie tym bo w koncu przez całe życie człowiek się uczy a choc nie jestem chemikiem to lubie wiedziec co i jak działa nawet teoretycznie w koncu nigdy nie wiadomo kiedy się przyda taka wiedza
Pozdrawiam
Tanina jako inhibitor korozji. To był mój cel wszystkich wypowiedzi, dodatkowo miałem na myśli raczej typowo muzealno-konserwatorsko działania. To co napisałeś to to samo ca ja mowie tylko w chemicznych słowach, które brzmią mądrze. I tyle. Tanina, paraloid na to wosk mikrokrystaliczny i mamy zabezpieczone większość obiektów żelaznych. Ale zabytki muzealne typu miecz czy zbroja to nie są auta i nie ma co się mądrzyć. Także, nie musisz mądrymi zdaniami ubarwiać wypowiedzi. ja wiem po co się stosuje taninę i tyle.
A z ciekawostek, to nie wiem, wiązanie za pomocą m.in. taniny rdzenia metalicznego w obiektach mocno zniszczonych typu groty strzał czy noże z wykopalisk, itp.
A z ciekawostek, to nie wiem, wiązanie za pomocą m.in. taniny rdzenia metalicznego w obiektach mocno zniszczonych typu groty strzał czy noże z wykopalisk, itp.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
narazie tak to wyglada...
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
narazie tak to wyglada...
mail: (kontakt usunięty)
Kiepsko to wygląda, a wkrótce będzie jeszcze gorzej.
Sokół,szkoda blach,naprawdę-chyba,ze wychodzisz z założenia iz trwałość twojego auta jest drugorzędną sprawą i sprawia ci przyjemność ogladanie postępującego procesu korodowania.
Lakier bezbarwny to można nałożyć bezpośrednio na paznokcie/ vide moja Małżonka/ , a nie na gołą blachę auta. Wybacz,ale pomysł wydaje mi się po prostu poroniony.
Wandal-dobrze,że zdzierasz/zmywasz Fertan - on absolutnie nie trzyma sie gołej blachy, przynajmniej u mnie;-) Brunox czyni to o wiele lepiej.
Sokół- pomaluj to auto, będziesz sie nim zdecydowanie dłużej cieszył.
Sokół,szkoda blach,naprawdę-chyba,ze wychodzisz z założenia iz trwałość twojego auta jest drugorzędną sprawą i sprawia ci przyjemność ogladanie postępującego procesu korodowania.
Lakier bezbarwny to można nałożyć bezpośrednio na paznokcie/ vide moja Małżonka/ , a nie na gołą blachę auta. Wybacz,ale pomysł wydaje mi się po prostu poroniony.
Wandal-dobrze,że zdzierasz/zmywasz Fertan - on absolutnie nie trzyma sie gołej blachy, przynajmniej u mnie;-) Brunox czyni to o wiele lepiej.
Sokół- pomaluj to auto, będziesz sie nim zdecydowanie dłużej cieszył.

Stachu napewno wiesz jaki byl los mojego garba... i wedlug mnie jest dobre wyjscie z sytuacji, blacha nie jest zla jezeli chodzi o rdze i dziury ale jest strasznie pomieta co widac na drzwiach i dachu... ja wiem ze ruda z dnia na dzien bedzie coraz bardziej wychodzic ale zamierzam to pilnowac i dbac o to 
mail: (kontakt usunięty)
stach napisał(a):Kiepsko to wygląda
ale jest coool...i german style..i takie tam...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
fajne żółte przednie lampy...poza tym...dziadkowa podloga na budzie nowszej, szkoda dachu...fakt garb nie do dobrego naprawienia....ale gola blacha w tym mu nie pomaga
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Bogdan napisał(a):dziadkowa podloga na budzie nowszej, szkoda dachu...
a po czym to można poznać na podstawie tych zdjęć?
VW 1300 1969
bulikomaniak napisał(a):Bogdan napisał(a):dziadkowa podloga na budzie nowszej, szkoda dachu...
a po czym to można poznać na podstawie tych zdjęć?
wypukle kolpaki, otwory wentylacyjne w felgach podluzne blisko siebie.... to tak na szybko wg moich pogladow
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
no i sie mylisz. to aftermarketowe kopłpaki moony na std felgach 4x130. co do kiepskiego wygladu, to mysle ze nie to oceniamy, bo to kwestia sporna
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):no i sie mylisz. to aftermarketowe kopłpaki moony na std felgach 4x130. co do kiepskiego wygladu, to mysle ze nie to oceniamy, bo to kwestia sporna
dzieki za sprostowanie
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
