Nurtuje mnie pewna sprawa...specjalistow zajmujacych sie silnikami garbusow bylo i jest mnostwo..garbusy sa wiekowe i nasze silniki byly dlubane przez roznych majstrow...zaczynam sie zastanawiac ...na podstawie czego robili te silniki i regulowali..na podstawie ksiazek?? na oko?? do czego zmierzam... amatorsko zajmuje sie gabrusami swoimi i niektorych ktorzy do mnie przyjezdzaja proszac o pomoc znajomi badz mniej znajomi. 85% garbusow z ktorymi mialem stycznosc mialy zle zalozony naped aparatu zaplonowego...skutkowalo to polozeniem przewodu 1go cylindra w innym miejscu niz mowi ksiazka... jak oni skladajac silnik doszli do kolejnosci przewodow? na oko czy przed remontem zaznaczali gdzie byl pierwszy przewod... paranoja... teraz ogladalem strone niby warsztatu zajmujacego sie garbusami w moim wojewodztwie...i pierwsze co zobaczylem na niby wyremontowanym silniku to zle ustawienie przewodow WN na kopulce czyli zle wlozony naped aparatu zaplonowego do bloku... to co to za mechanicy i fachowcy?? pierwsze co robie dlubiac przy takim silniku to poprawnie ustawiam naped aparatu.... jak ma wszystko grac wg ksiazki to ma grac...
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Edek z krainy kredek