co lepsze- dłubnięte t1 1,6 czy mało dłubane t4 2,0?

24 marca 2010, 20:52
kubakrakóf napisał(a):nie wiem czy jak czopy pod panewki główne będą łądne to i tak oddać blok do osiowania? i juz na nadwymiar zewnętrzny panewki dać? czy jak jest ok to zostawić?

Trochę nie nadążam... :wink:
Czopy to na wale. W bloku to gniazda.
Jak w porządku to pewnie że zostawić. Gniazda i czopy. Masz czym pomierzyć ?
24 marca 2010, 21:00
llxtomxll napisał(a):Jeżeli chcesz zostac przy 1600 poczytaj to : http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=9134&highlight= . To jest mój post założony w momęcie, gdy tez chciałem robic 1.6...dopiero potem zdecydowałem sie na t4.
pozdro

dzięki, właśnie czytałem i mi trochę pomogło w planowaniu przyszłych prac, a co do t4 to ja sie nie rozmyślam całkiem, leżą mi 2szt więc napewno w wolnym czasie (odległym) podejmę próbę dorobienia podstawy pod prądnicę i przeróbki chłodzenia.....a potem się zobaczy :P może dokupię jakąś tanią budę do tego silnika, leży mi też turbinka którą kiedyś kupiłem z myślą o garbatym silniku, ale za bardzo boję się mega turbo dziury przy zasilaniu gaźnikiem więc do normalnej jazdy narazie na 99% poskładam wolnossące 1,6 :P a jak będę miał swojego wymarzonego garbusa z dzieciństwa to będę bawił się dalej


PS obecnie garbusek ma już w 95% poskładane hamulce, więc niedługo stanie na koła, a silnik został odpalony w celu przewietrzenia

co do silnika (1200) mam pytanie: czy to normalne że na 5 min pracy na wolnych obrotach bierze ok 300ml paliwa (ssanie wyłączone) ? odpalam go narazie z butelki więc nigdzie paliwo nie ucieka, natomiast widać ile go pochłania :shock:
24 marca 2010, 21:07
Michał2 napisał(a):
kubakrakóf napisał(a):nie wiem czy jak czopy pod panewki główne będą łądne to i tak oddać blok do osiowania? i juz na nadwymiar zewnętrzny panewki dać? czy jak jest ok to zostawić?

Trochę nie nadążam... :wink:
Czopy to na wale. W bloku to gniazda.
Jak w porządku to pewnie że zostawić. Gniazda i czopy. Masz czym pomierzyć ?

skrót myślowy juz poprawiony :P co do pomiarów to mam śruby mikrometryczne i suwiarkę, do dokładnych pomiarów podjadę pewnie do jakiegoś auto-szlifu to mi wszystko powiedzą, albo na uczelnię odwiedzić ,,stare śmieci" :P tam mają bardziej profesjonalny sprzęt niż mój
24 marca 2010, 21:33
kubakrakóf napisał(a): do dokładnych pomiarów podjadę pewnie do jakiegoś auto-szlifu to mi wszystko powiedzą, albo na uczelnię odwiedzić ,,stare śmieci" :P tam mają bardziej profesjonalny sprzęt niż mój

Nie możesz jechać do "jakiegoś auto szlifu" tylko do zaufanego, zaprzyjaźnionego. Bo okaże się oczywiście że wszystko jest bee i do naprawy... :wink: :-D
25 marca 2010, 22:12
Michał2 napisał(a):
kubakrakóf napisał(a): do dokładnych pomiarów podjadę pewnie do jakiegoś auto-szlifu to mi wszystko powiedzą, albo na uczelnię odwiedzić ,,stare śmieci" :P tam mają bardziej profesjonalny sprzęt niż mój

Nie możesz jechać do "jakiegoś auto szlifu" tylko do zaufanego, zaprzyjaźnionego. Bo okaże się oczywiście że wszystko jest bee i do naprawy... :wink: :-D

niestety w krakowie nie mam nikogo takiego :/ ale jak się zacznie odpowiednio rozmowę z ,,głównym mierniczym" w warsztacie to powinienem się dogadać, tylko problem jest taki, że jak mam zapłacić pewnie ok 50zł za pomiar i sprawdzenie (i może się okazać że jest i tak do szlifu) to nie lepiej dać od razu 150zł za szlif?? i być w 100% pewnym że jest ok?

← Rasowanie