Lekki "tjuning" 1600.... :)

17 lipca 2008, 07:20
Siemka
Do mocniejszego silniczka przymierzałem się już sporo czasu...aż w końcu sie skusiłem i chcę rozpocząć przeróbkę. Ogólnie dzięki pomocy Gabi-car zostały ustalone nastepujące podzespoły : :)

- gaźniki Dellorto 36 (własnie od Gabi-car) ... venturi 30
- wałek rozrządu Engle W110 + lekkie szklanki / talerzyki i zapinki wzmocnione,
- klawiatury 1.1:1 na wzmocnionym wałku
- głowice i zawory standardowe 1.6
- tłoki + cylindry standardowe Mahle...bo już takie mam nowe
- zapłon wiadomo elektroniczny
- kolektor 4in1 1 3/8" (spagetti) + jeden z tlumikow
- stopien sprezania 8.5:1 gora 8.7:1
- Full-flow - chyba bez dodatkowej miski oleju
- panewki wałka rozrządu z podwójnym kołnierzem
- pompa paliwa tradycyjna
- popychacze utwardzane
- sprężyny zaworów pojedyńcze wzmocnione
- porting głowic...wyjdzie w trakcie :)
- odchudzone i wywarzone koło zamachowe

Wszystko jest w fazie ustaleń ale jak ktoś ma jakies sugestie co jest potrzebne bądź nie..to bede wdzięczny za info. Silnik ma byc przyjemny do jazdy ale żeby tez dawał satysfakcje...niemusi być niewiadomo jak agresywny :evil: Co do części to Gabi-car mówił że Tyka może sprowadzić z UK. Ewentualnie jakby ktoś z Was miał jakies potrzebne części z wymienionych..lub używaną obudowę wiatraka, kolektory itp...to dajcie znać na PW , gg (kontakt usunięty) lub maila (kontakt usunięty)
17 lipca 2008, 07:48
Brzmi dobrze. Diabel jak zwykle tkwi w szczegolach, typu: jakie szklanki, czy uda Ci sie dobrze ustawic geometrie zaworow, czy jesli bedziesz poprawial glowice to jak Ci to wyjdzie, jak dojdziesz do takiego stopnia sprezania, jaka sposrod wielu "zwyklych" pomp olejowych wybierzesz, jak wywazysz kolo z walem itd, a na koniec - jak zlozysz silnik. No i czy nie bedziesz mial pecha :)
Ale plan niezly.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lipca 2008, 08:18
Troche pesymistyczna wypowiedź :) Co do portingu głowic to jak bede miał kase to dam Gabi-car....robił już to więc napewno sie zna :) A taki porting głowic + kolektory to duzo daje ? Macie jakieś foto takich głowic po portingu ?
17 lipca 2008, 08:22
llxtomxll napisał(a):Troche pesymistyczna wypowiedź :)

toz to Qubek :-D . Porting u siebie robił chyba Qcyk :roll:
www.kaferklub.com
17 lipca 2008, 08:35
llxtomxll napisał(a):Troche pesymistyczna wypowiedź :) Co do portingu głowic to jak bede miał kase to dam Gabi-car....robił już to więc napewno sie zna :) A taki porting głowic + kolektory to duzo daje ? Macie jakieś foto takich głowic po portingu ?
Duzo daje. W zaleznosci od tego czy zrobiony jest dobrze czy zle moze albo bardzo pomoc, albo bardzo zaszkodzic.
Zdjecia masz na cal-look.com, tez artykul zreszta tlumaczyl qucyk albo rebel i zamiescil na stronie garbiarni.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lipca 2008, 09:04
Zielony TYKA napisał(a):moge pomóc. nie ma sprawy, w sierpien szykuje sie dostawa wiec zapraszam

Tylko niewiem czy do sierpnia dozbiera ze 2 tysiaki żeby zamówić wszystko za jednym razem :(
18 lipca 2008, 07:10
Zawsze było na forum tyle wypowiedzi na temat silników, bebechów itp...i liczyłem na większe grono piszących :) Czy w takim wypadku mam rozumieć, że planowany silnik i ten wszystkie bebechy są dobrze dobrane i nietrzeba nic ruszać ? :) :-D
18 lipca 2008, 07:41
llxtomxll napisał(a): liczyłem na większe grono piszących
Po prostu wyglada na to ze Ty czytales juz te wszystkie wypowiedzi i zaplanowales silnik opierajac sie na nich. No to co tu jeszcze dodawac?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 lipca 2008, 07:56
Troche czytałem...ale najwięcej pomógł mi Gabi-car ..... myslałem że może macie jakieś swoje uwagi jeszcze...co mozna poprawic niewielkim kosztem, dać to zamiast tamtego...albo niedawać tego bo to nic nieda itp..... a tu nic..żadnych uwag :(
Co do dodatkowej miski to miałem niedawać...ale Tyka piszę żeby dać bo to podstawa. I o takie uwagi mi chodzi....bo jak mam głodować z powodu wydanej kasy to nich to chociaż sprawi mi frajde podczas jazdy :)
18 lipca 2008, 08:14
No bardzo mi przykro ale to co napisales na poczatku brzmi rozsadnie ;)

Co do miski to bym nie dawal. Bo po co? Jesli chcesz uniknac uciekania oleju spod smoka, co w Garbie potrafi byc problemem, to mozesz "poglebic" dekielek ktory odkrecasz przy zmianie oleju i odpowiednio przedluzyc smok.

http://www2.cip1.com/ProductDetails.asp?ProductCode=C13%2D16%2D9520

Zdjęcie nie zachowało się

Sa takie zestawy a niektorzy robili sobie to samemu. Tylko to nie jest zwiazane z rasowaniem silnika u Ciebie, on nie bedzie na tyle mocny zeby uzyskac takie przyspieszenia, zeby to byl wiekszy problem niz na zakretach. Mozesz to zrobic dla tego, zeby z spokojnym sumieniem oddawac sie ostrej jezdzie, ale na tej samej zasadzie co moglbys to zrobic w 1200.

Zakladanie duzej miski? Pomijajac fakt ze najpierw trzeba by sobie odpowiedziec na pytanie "po co" w silniku takim jak twoj (bo po co w silniku ktory ma prawie 2,5 litra, super wydajna pompe i kreci sie regularnie na 8 tysiecy obrotow to wiadomo). Byla na ten temat dyskusja na loungu, dotyczyla samochodow drogowych a nie wyscigowych i fajne byly argumenty za tym ze "oczywiscie ze miska duza musi byc", przytaczane glownie przez amerykanow. Argumenty byly z rodzaju "ale jak to bez miski, zawsze sie ja daje" ;)

A wymienianie 6 litrow oleju zamiast 2,5 co 5000 km to jednak nie to samo ;) Tak samo jak czas, jaki potrzebny jest do nagrzania X litrow oleju wiecej w chlodniejsze dni.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 lipca 2008, 08:25
No i o takie uwagi mi chodziło..tym razem juz bardziej optymistycznie :-D
18 lipca 2008, 08:57
6 litrów??

hmm ja wlewam 4. Po co dawać 3,5Qt jak można dać 2,5QT. ja w swoim 1600 na std pompie na podwójnych gaxnikach przy każdym starcie miałem shift light w postaci lampki oleju... stąd załorzyłem miseczke CB 2QT i problem zniknął. po drógie przy 1600 które się grze jak para j.. sie królikow warto mieć coś co schłodzi olej... miska CB robi to niezwykle wydajnie w odróznieniu od misek scata które są wyłacznie rezerwuarem dla oleju.

Faktem jest że zakaldanie wielkich bergowskich czy EMPI misek jest bez sensu przy silniku krecącym sie do 5k RPM ale zawsze miska daje Ci pewnosc że nei ebdziesz miał suchych przebiegów w zakretach czy podczas startu a i temperatura oleju znacznie się obniza...

ja wychodze z załorzenia dmuchać na zimne... a z reszta ja radze a co kto zrobi to jego sprawa. napisałe swoj przykład ze standardwym 1600 na delkach gdzie wystepował problem i wysokiej temp oleju i braku oleju na startach rpzy sprawnym i drożnym systemie olejowym jak i odpowiendiej liczbie oleju w bloku.

a co do zestawików przy spuscie oleju. ok wystarczy ale rozwiarze tylko 1 problem nastręczając drugi :) szczególnie w przypadku niskich aut na tyle... te zestawiki są bardziej wystajace w dół jak nawet EMPI 3,5QT nie mówiac o misce CB 2,5QT.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 lipca 2008, 09:07
Jesli sie nie myle to 2,5 kwarty to prawie 2,5 litra (dodatkowe), a wiec powinienes lac ciut wiecej oleju ;)
Po drugie - dodatkowa miska oleju nie chlodzi oleju.
Po trzecie - nazwa firmy ktora sprzedaje miske rowniez nie chlodzi oleju (tzn ani miska kupiona od CB, ani miska kupiona od Scata, ani zadna inna nie chlodzi oleju dokladnie tak samo).
Problem uciekania oleju spod smoka mozna rozwiazac za pomoca urzadzonka ktore podeslalem, a jesli jest ono dla kogos za bardzo wystajace - mozna sobie skonstruowac nizsze (mniej wystajace). Pozwala to unikac negatywnych konsekwencji posiadania zbyt duzej ilosci oleju w ukladzie.
Co nie zmieni faktu ze czasem po zlozeniu silnika ma on problem z cisnieniem oleju, ale najczesciej miska nie jest dobrym rozwiazaniem ;)
Dokladnie na tej samej zasadzie nie jest ona lekarstwem na przegrzewajacy sie z jakis przyczyn silnik.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie