P0LICJA łamie PRAWO [i myśli że jest bezkarna]

17 marca 2010, 09:17
Wiedziałem o tym incydencie od dawna szukałem podstaw prawnych aż w końcu dziś udało mi się znaleźć potwierdzenie prawne w internecie.Dzielę się tym z wami żebyśmy mogli śmigać naszymi nieokiełznanymi potworami po ulicach naszych miast na równi z POLICJANTAMI .POZDRAWIAM :-D http://ntadwokaci.pl/videorejestrator.html
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
17 marca 2010, 10:29
Tak, przepisy są troszeczkę z dupy. Bo ja wolę zeby policja jadac za kims kto lamie przepisy jechala nieoznakowanym radiowozem i zarejestrowala jego wybryki na tasmie i UDOWODNILA mu popelnione wykroczenia niz zeby spacerowo probowala go dogonic... To bylo by przeciez chore.

Co do tej "bezkarnosci" to pamietaj ze KAZDY kierowca pojazdu UPRZYWILEJOWANEGO przed sądem odpowiada jak kierowca ZWYKLEGO pojazdu w przypadku jakiegoś zdarzenia drogowego, a juz tymbardziej jak jest kierowcą nieoznakowanego radiowozu bez sygnałów dzwiekowych i świetlnych.
RIP gArbuz 197?
krootki vel szorti :)
GARBCLUB
17 marca 2010, 10:40
szorti napisał(a):Tak, przepisy są troszeczkę z dupy. Bo ja wolę zeby policja jadac za kims kto lamie przepisy jechala nieoznakowanym radiowozem i zarejestrowala jego wybryki na tasmie i UDOWODNILA mu popelnione wykroczenia niz zeby spacerowo probowala go dogonic... To bylo by przeciez chore.

Co do tej "bezkarnosci" to pamietaj ze KAZDY kierowca pojazdu UPRZYWILEJOWANEGO przed sądem odpowiada jak kierowca ZWYKLEGO pojazdu w przypadku jakiegoś zdarzenia drogowego, a juz tymbardziej jak jest kierowcą nieoznakowanego radiowozu bez sygnałów dzwiekowych i świetlnych.
Przepisy nie są do dupy chodzi o to że mają kogoś nagrać jeśli ich wyprzedza za szybko, tnie linie ciągłe i łamie inne przepisy i natychmiast włączyć koguty i sygnały a nie gonić kogoś ponad 150km /h przez 7 km żeby go podpuścić nagrać 6 przewinień i wtedy włączać koguty sygnały i zatrzymać..Jestem również za łapaniem piratów chodź aniołem nie jestem ale dwie strony muszą ponosić konsekwencje skoro łamią prawo.W każdym sądzie i ty jak i policjant zostanie ukarany i trzeba do tego dąrzyć bo czują się bezkarni.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
17 marca 2010, 11:24
Tomkol napisał(a):Przepisy nie są do dupy chodzi o to że mają kogoś nagrać jeśli ich wyprzedza za szybko, tnie linie ciągłe i łamie inne przepisy i natychmiast włączyć koguty i sygnały

Czyli mają mieć kamery z boku i nagrać zarys wyprzedzającego ich jakiegoś samochodu, a następnie odrazu włączyć koguty i zacząć pościg, po to, żeby delikwent się wystraszył, odrazu wyhamował i brakłoby jakiegokolwiek dowodu na to że wykroczenie popełnił?
Nie bardzo do mnie przemawia Twój pomysł ;)
17 marca 2010, 11:31
Teorytycznie jest karalna . A praktycznie ? POWODZENIA. Tak odnośnie sądzenia - jeśli chcesz się sądzić z policją. W tym roku dostałem mandat za kręcenie bączków na pustym parkingu, gdzie było kompletnie pusto, 0 jakichkolwiek innych samochodów, ludzi, parking oddalony od jakiejkolwiek drogi i zabudowań , godzina około 2.30 w nocy. Pomijam iż jest to teren nie publiczny, prywatny itp . Na szczęście w samochodzie był ze mną ojciec ( taki duży , a to był jego pomysł aby trochę się zabawić ;) ) który na co dzień ma do czynienia z przepisami , prawami, sądownictwem , kodeksami i tą całą szopką . Zaczęło się miło , ale kiedy zapytałem się o co chodzi opadała mi szczena - spowodowanie zagrożenia życia i katastrofy w ruchu lądowym ? Pffff jasne . Czyjego życia ? Oczywiście ojciec powiedział , że on się zagrożony nie czuł, a poza tym to on spał i niczego nie widział , więc świadków brak :) Zamiast pouczenia , pies upierał się przy mandacie 2 stówki i ileś tam punktów karnych. Zapytał się czy przyjmuję. Popatrzyliśmy się z ojcem na siebie - na szczęście to półrocze mam luźne, więc będzie kiedy pochodzić po sądach - oczywiście , że nie. Nie ma podstaw do nadania mandatu . Pies ( młody policjant, około 22- 25 lat ) zapytany o te podstawy , jak już wcześniej wymieniłem w zaistniałych okolicznościach strasznie się plątał, ale widać było , że chce gówniarzowi , zamiast dać upomnienie i skarcić , pokazać , jeszcze dobitniej , że tak robić nie powinien ( owszem , wiem , że nie powinienem tak robić i nie robię kiedy jest wokoło mnie sporo ludzi , samochodów i wiem , że coś się może komuś stać ). I tu jest mi teraz bardzo przykro , bo Państwo policjanci , zamiast uganiać się za przestępcami , jeżdżą swoimi radiowozami po opuszczonych leśnych parkingach i szukają grzybów (?). Poza tym ten czas stracony w sądzie, Pan pies również musiał się stawić, a mógłby jeździć swoim super radiowozem i patrolować ulice , chroniąc staruszki przed porywaczami toreb itp . Sprawa już się zakończyła , na moją korzyść, po jednej rozprawie . Ale ostrzegam Was, że w tym roku wchodzi przepis iż policja będzie mogła interweniować również na drogach wewnętrznych. Tak więc warto znać swoje prawa w konfrontacji z policją , gdyż nie są zawsze obiektywni , a często nadgorliwi . Warto to wiedzieć co możemy , a czego nie , bo można sporo stracić i sporo zyskać.

A notoryczne łamanie przepisów przez radiowozy ? Standard , po prostu krew mnie zalewa , kiedy widzę jak radiola , bez sygnału , zawraca na kierunkowym w lewo , wyprzedza na podwójnej ciągłej , na przejściu ( ! ), kierowca rozmawia przez telefon , lub co gorsza , raz widziałem jak prowadzący radiolę pisał sms'a ... I co ? Oni na prawdę są bezkarni. Nikt swojego nie ukarze. Poza tym gdybym zaczął to wszystko nagrywać , to mi by się pewnie oberwało , że prowadziłem i nagrywałem. Ech ... Niestety duża część drogówki to banda hipokrytów, która czuje się jak szeryf w Texas'ie. A przykład na kierowców idzie z góry.
17 marca 2010, 11:52
Qvazi napisał(a):Chodzi tutaj chyba bardziej o to ze maja obowiazek zatrzymac odrazu po popełnieniu wykorczenia a nie nagrywac dalej przez 15 km zeby nazbierał sie wiekszy mandat i punkty dodatkowe...

To jest dla mnie akurat jasne ;)
17 marca 2010, 12:23
d.bois napisał(a):
Tomkol napisał(a):Przepisy nie są do dupy chodzi o to że mają kogoś nagrać jeśli ich wyprzedza za szybko, tnie linie ciągłe i łamie inne przepisy i natychmiast włączyć koguty i sygnały

Czyli mają mieć kamery z boku i nagrać zarys wyprzedzającego ich jakiegoś samochodu, a następnie odrazu włączyć koguty i zacząć pościg, po to, żeby delikwent się wystraszył, odrazu wyhamował i brakłoby jakiegokolwiek dowodu na to że wykroczenie popełnił?
Nie bardzo do mnie przemawia Twój pomysł ;)
Ich kamery mają zasięg 800 m tyko że różnica prędkości ich i delikwenta nie może wynosić więcej niż 10 km /h bo nie mogą jej wtedy zmierzyć .Nie mają sprzętu spełniającego przepisy to niech z suszarkami stoją.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
17 marca 2010, 12:55
Moi drodzy jedna zasada z policjantem da się pogadać jak będziesz miły i grzeczny [nie dotyczy tajniaków w 80%] .Jednak dyskutować można jak się ma kodeks w głowie jak i w samochodzie no i przede wszystkim sprawny pojazd.Z doświadczenia mojego 2 razy nie mogli kijem to w....li batem raz za brak gaśnicy a drugi raz za jedzenie podczas prowadzenia z pasażerami[to było prawne]a kilka razy odpuścili bo widzieli że znam przepisy i skończyło się na pouczeniu.Panowie jak poczytacie w internecie to najlepiej każde zatrzymanie nagrywać dyktafonem bo to że przyjmiesz mandat nie znaczy że nie założą ci sprawy za próbę przekupstwa.Wstrętne czasy gdzie te czasy że mandat był kompromisem i ceną umowną a słowo święte. O straży miejskiej lepiej nie mówmy bo to dopiero m....y które myślą wyłącznie o premiiiii.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
17 marca 2010, 19:01
w momencie gdy znajdziemy sie w takiej sytuacji ( a lepiej zebysmy sie nie znalezli bo to strata czasu potem ) gdzie jestesmy karani za kilka wykroczen a nie jedno od razu to poprostu wystarczy isc do sadu i nie przyjmowac mandatu...znam przypadki ze w sadzie taki kierowca karany jest za pierwsze popelnione wykroczenie.Oczywiscie nie dotyczy to wkroczen kilku za jednym razem (np.wyprzedzanie na przejsciu lub ciągłej z przekroczeniem predkosci)
PozdraVWiam
Bogdan
17 marca 2010, 19:39
To teraz ja się wypowiem bo aż mnie ściska.
Temat dobry, naprawdę.
Jako były policjant z doświadczenia mogę powiedzieć że:
po 1. sa złośliwi policjanci i będą podpuszczać żeby wlepić jak największy mandat
po 2. to że się goni za kimś z 15 km to może być z następujących powodów:
- brak możliwości dokonania pomiaru video rejestratorem
- brak możliwości do dogonienia sprawcy wykroczenia
- brak możliwości bezpiecznego podjechania i zatrzymania pojazdu i kierowcy
- okoliczności na drodze panujące uniemożliwiają dokonanie prawidłowego pomiaru lub dokonania zatrzymaniu bezpośrednio po dokonaniu wykroczenia.
po 3. widząc że ktoś łamie kilka przepisów, które powodują realne zagrożenie funkcjonariusze wykonują nagranie by móc udowodnić w sadzie że ów człowiek może nie powinien kierować pojazdem.
po 4. jak to się mówi co kraj to obyczaj, więc ciężko mi powiedzieć jakie są praktyki np w Białymstoku.
Wiem jakie są w Wawie i jakie powinny być, ale wiadomo, wychodzi jak zawsze.
(o\_|_/o)
17 marca 2010, 20:11
Dla mnie - problem jest sztuczny. Policjani to ludzie i ludziska. Z niektórymi pogadasz - z innymi nie. Na przykład z tymi, których wygoniono na patrol w noc sylwestrową. Rozumiem gościa, który lekko mi zepsuł ostatni dzien roku, bo jadąc innym autem miałem przy sobie dowód od garbusa. Balonik, światełka i takie inne ecie pecie. Gdy doszliśmy do porozumienia w sprawie zasadniczej, facet życząc miłej imprezy powiedział ze smutkiem "Czy pan mysli, że mojej żonie było miło, gdy znów wlepili mi dyżur w sylwestra i z balu g...?" Ja go rozumiem, choć nie usprawiedliwiam.

Z drugiej strony - nic nie słychac o staruszkach albo przedszkolakach rozjeżdżanych na pasach przez piratujące radiowozy. Chyba nie jest tak tragicznie na naszych drogach i ulicach.

W Skandynawii społecznym obowiązkiem jest nagrywanie telefonami innych kierowców łamiacych przepisy i podsyłanie filmików na strony policji. We wspólnym interesie. No i trudno. Za to jeździ się tam po prostu wspaniale i bezpiecznie. a każdy kierowca chętnie pomoże innemu. Tylko wysikac się spokojnie nie można przy drodze, bo jeśli nie pierwsze, to drugie lub trzecie auto zatrzyma sie, a kierowca zapyta, czy potrzebna pomoc.

A co dochodzenia tzw. sprawiedliwości w naszym kraju, to mam swoje zdanie i tyle. A kto myśli, że to jest państwo prawa, to niech tak sobie myśli. Powodzenia...
17 marca 2010, 20:20
apr napisał(a):To teraz ja się wypowiem bo aż mnie ściska.
Temat dobry, naprawdę.
Jako były policjant z doświadczenia mogę powiedzieć że:
po 1. sa złośliwi policjanci i będą podpuszczać żeby wlepić jak największy mandat
po 2. to że się goni za kimś z 15 km to może być z następujących powodów:
- brak możliwości dokonania pomiaru video rejestratorem
- brak możliwości do dogonienia sprawcy wykroczenia
- brak możliwości bezpiecznego podjechania i zatrzymania pojazdu i kierowcy
- okoliczności na drodze panujące uniemożliwiają dokonanie prawidłowego pomiaru lub dokonania zatrzymaniu bezpośrednio po dokonaniu wykroczenia.
po 3. widząc że ktoś łamie kilka przepisów, które powodują realne zagrożenie funkcjonariusze wykonują nagranie by móc udowodnić w sadzie że ów człowiek może nie powinien kierować pojazdem.
po 4. jak to się mówi co kraj to obyczaj, więc ciężko mi powiedzieć jakie są praktyki np w Białymstoku.
Wiem jakie są w Wawie i jakie powinny być, ale wiadomo, wychodzi jak zawsze.
Ale zgadzasz się koguciki sygnalik i do ataku nieprawdarz.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
17 marca 2010, 20:20
apr napisał(a):To teraz ja się wypowiem bo aż mnie ściska.
Temat dobry, naprawdę.
Jako były policjant z doświadczenia mogę powiedzieć że:
po 1. sa złośliwi policjanci i będą podpuszczać żeby wlepić jak największy mandat
po 2. to że się goni za kimś z 15 km to może być z następujących powodów:
- brak możliwości dokonania pomiaru video rejestratorem
- brak możliwości do dogonienia sprawcy wykroczenia
- brak możliwości bezpiecznego podjechania i zatrzymania pojazdu i kierowcy
- okoliczności na drodze panujące uniemożliwiają dokonanie prawidłowego pomiaru lub dokonania zatrzymaniu bezpośrednio po dokonaniu wykroczenia.
po 3. widząc że ktoś łamie kilka przepisów, które powodują realne zagrożenie funkcjonariusze wykonują nagranie by móc udowodnić w sadzie że ów człowiek może nie powinien kierować pojazdem.
po 4. jak to się mówi co kraj to obyczaj, więc ciężko mi powiedzieć jakie są praktyki np w Białymstoku.
Wiem jakie są w Wawie i jakie powinny być, ale wiadomo, wychodzi jak zawsze.
Ale zgadzasz się koguciki sygnalik i do ataku nie prawdarz.`
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=

← Luźne dyskusje