Jest takie fajne pojęcie jazda defensywna (pasywna). Główny cel jechania , to dojechać szczęśliwie do celu, nie robiąc krzywdy innym i sobie. Z szacunkiem dla własnych pasażerów i innych. Może i wolniej - ale bez stresu. Co do znaków drogowych - to większoścć została ustawiona i wymalowana po to, by ułatwic życie kierowcom. Jak ktoś wymalował podwójną ciągłą linię, to miał w tym jakiś cel, a nie robił tego dla jaj.
Najbardziej wk.. mnie to, że wielu kierowców z premedytacją nie używa kierunkowskazów. Oszczędność żarówek? Lekceważenie innych? Zwykła głupota? Sam nie wiem. ale wiem ile zapłaciłem za nieuzycie kierunkowskazu w Berlinie. Sam zrobiłem sie czerwony jak burak, gdy policjant cierpliwie tłumaczył mi, że w mieście to jest duże wykroczenie, ale na autostradzie byłoby to zbrodnią i groziłoby rozbiciem wielu aut. No ale wy w PL nie macie autostrad i musicie się tego dopiero uczyć:oops:
Najbardziej wk.. mnie to, że wielu kierowców z premedytacją nie używa kierunkowskazów. Oszczędność żarówek? Lekceważenie innych? Zwykła głupota? Sam nie wiem. ale wiem ile zapłaciłem za nieuzycie kierunkowskazu w Berlinie. Sam zrobiłem sie czerwony jak burak, gdy policjant cierpliwie tłumaczył mi, że w mieście to jest duże wykroczenie, ale na autostradzie byłoby to zbrodnią i groziłoby rozbiciem wielu aut. No ale wy w PL nie macie autostrad i musicie się tego dopiero uczyć:oops:
