zamarzajacy kolektor

21 marca 2010, 22:20
Vwitam mam następujący problem iż po kilku minutach pracy silnika zamarza gardziel kolektora pod gaźnikiem co jest przyczyna? niedrożne podgrzewanie kolektora?
21 marca 2010, 22:32
Bardzo czesto tak.
Choc zanim go zdejmiesz sprawdz czy jedna ze stron jest zimna a druga goraca.
Moze masz nieszczelnosci w polaczeniu tlumik - kolektor ?

Jest jeszcze ta cienka rurka do tlumika.
22 marca 2010, 07:03
wina lezy najczesciej po stronie nieszczelnego wydechu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 marca 2010, 20:47
dziurawy tłumik, lub inne elementy układu wydechowego, ew. źle połączone, to okreslam mianem nieszczelności :D :-D

naturalnie sa inne mozliwości, ale to jest najczestsza (znam to z czasów smigania garbem na gazie podgrzewanym przez podgrzewacz kolektora)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 marca 2010, 20:48
Nieszczelnosci polaczen to jedno a droznosc podgrzewacza to zupelnie inna bajka.
22 marca 2010, 20:54
mowie jaka jest najczestsza (wg mnie) przyczyna niesprawnosci układu podgrzewania kolektora. Oczywiscie układ ten moze być również i zapchany, ale mi np nigdy sie to nie zdazyło. A przeczyscić toto, to nic trudnego (linka od predkosciomierza wiertara i poszedł...). Kolega który ma problem niech sam obejrzy wydech i sobie odpowie sobie na pytanie "czy warto niesprawnosci szukać gdzieś ingdziej?" :-) .
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 marca 2010, 21:05
VWitam wydech jest szczelny w 100% obie strony podgrzewania zimne.....
22 marca 2010, 21:15
A to ciekawe ze obydwie strony sa zimne, choc widzialem tak zatkane podgrzewacze to i tak rzadkosc.

Chyba nie masz zalozonych zaslepek na podgrzewanie ?
Z jednej strony jest wejscie tuz obok mocowania tlumika do glowicy, jesli juz tam jest zimne to by oznaczalo totalny przedmuch, brak uszczelki, lub zatkany / zabity na maxa pogrzewacz

Patentow na udroznienie wiele.
Poczawszy od linek predkosciomierza, sprzegla, poprzez wiercenie, konczac na palniku i mlotku.
Co kto lubi co kto moze.
22 marca 2010, 22:08
Zamarza także jak masz odłączony/niesprawny dopływ ciepłego powietrza do filtra.
Nieznośna lekkość butów
22 marca 2010, 22:20
bardzo czesto, bardzo czesto tez nie, niewiem od czego to zalezy :-)
Ale skoro kolega ma zimny podgrzewacz... :)

A'propos tego układu o którym wspominasz ADI to pamietam ze niektórzy w niesprawnych automatach od doprowadzenia ciepłego do filtra, blokowali klapke w 2/3 na ciepłe powietrze i problem zamarzajacego kolektora znikał.

tylze ze niewszystkich ten problem dotyka (w sensie niektórzy maja ten układ niesprawny i nie maja problemu z zamarzaniem) i to jest ciekawe :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2010, 08:24
VWitam
jeśli chodzi o układ ciepłego powietrza do filtra to jest on odłączony ponieważ jest założony kolektor 4w1...
23 marca 2010, 08:36
moze to być odpowiedza na pytanie. Kolektor 4 w 1 powoduje podwójny problem jesli chodzi o zamarzanie kolektora ssacego, czyli tutaj wymienione:
-zdecydowanie słabsza cyrkulacje spalin przez układ podgrzewania spalin (masz wogóle wywiercone dziury :P ?? z fizyki wiemy, ze aby przechodziły spaliny w którąś strone musi być jakaś róznica cisnien, np jeden otworek mniejszy przy wejsciach w podgrzewacz, ale bedzie to zdecydowanie mniej sprawne niz przy fabrycznym rozwiazaniu
-brak chwytu ciepłego powietrza do filtra (wydaje mi sie ze to dało by sie jakoś rozwiazać, nie zmiesci sie??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2010, 11:46
otwory są przewiercone :) rurę ciepłego powietrza da rade zamontować w oblachowanie ale nie będzie łapać ciepłego powietrza z wydechu bo na kolektorze nie tej org. części w która wchodzi ta rura
23 marca 2010, 11:52
przeciez ta blacha co chwyta ciepłe powietrze, robi to z cylindrów a nie wydechu.

Co do otworów, zeby zapewnoć cyrkulacje spalin, spróbuj zrobic na jednym otworze mniejszy przelot.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy